Choć „Straganik” to zaledwie kilka stoisk, zdążył już zapracować na opinię wydarzenia, którego mieszkańcy Krapkowic i okolic wyczekują z niecierpliwością. Nie jest to typowy handel pod chmurką – to raczej spotkanie z regionalnymi smakami i ludźmi, którzy wkładają w produkcję swoich wyrobów serce, czas i tradycję.
Uczestnicy mogą spodziewać się bogatej palety smaków – od świeżych warzyw z lokalnych gospodarstw, przez miody wprost z pasieki, po wypieki, których zapach zwykle kojarzy się z domową kuchnią babci. Na stoiskach pojawią się także: ryby wędzone na drewnie bukowym, tradycyjne wędliny, oleje tłoczone, rzemieślnicze sery, kiszone warzywa i przetwory, swojskie zupy, soki, konfitury i dżemy, a także jajka z wolnego wybiegu.
Krótko mówiąc – oferta, która potrafi zaspokoić najbardziej wymagające podniebienia, a przy tym sprzyja zdrowemu, świadomemu jedzeniu.
„Straganik” to jednak nie tylko zakupy. Organizatorzy podkreślają, że siła targu tkwi w bezpośrednim kontakcie z wytwórcami. To właśnie oni opowiadają o kulisach swojej pracy, metodach produkcji, rodzinnych recepturach i pochodzeniu składników. Ten element buduje atmosferę, której nie da się odtworzyć w żadnym supermarkecie. Coraz więcej mieszkańców docenia tę możliwość: kupując, wiedzą od kogo kupują, a niekiedy wracają po konkretne produkty do tych samych wystawców.
Organizatorzy zachęcają także nowych wytwórców, by dołączyli do wydarzenia. Mile widziani są wszyscy – od właścicieli małych gospodarstw po rzemieślników produkujących domowe wyroby i regionalne smakołyki. Zgłoszenia przyjmowane są pod numerem telefonu 537 001 968. To szansa nie tylko na sprzedaż produktów, ale też na dotarcie do nowych odbiorców i promocję własnej marki w regionie.
Koszyki i torby na zakupy w dłoń – regionalny minitarg ponownie rozłoży się w Krapkowicach w najbliższy czwartek, 16 lipca w godzinach od 14.00 do 17.00.


Napisz komentarz
Komentarze