Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 05:12
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Mały las, wielka zmiana. Lasy Miyawaki mogą powstać wszędzie

Coraz więcej miast zmaga się z nadmiarem betonu, wysokimi temperaturami latem i coraz mniejszą ilością terenów zielonych. Jednocześnie zmiany klimatu sprawiają, że szukamy rozwiązań, które pomogą poprawić jakość życia mieszkańców i przywrócić naturę tam, gdzie wydawało się to niemożliwe. Jednym z nich są lasy Miyawaki – niewielkie, gęsto sadzone fragmenty lasu, które mogą powstać nawet na bardzo małej powierzchni. Ich twórca, japoński botanik Akira Miyawaki, udowodnił, że nawet kilka metrów kwadratowych wystarczy, by stworzyć tętniący życiem leśny ekosystem. Warto rozważyć, czy nie mogłyby takie zakątki powstawać również na terenie naszego powiatu.
Gęsto posadzony las kieszonkowy Miyawaki w przestrzeni miejskiej, poprawiający mikroklimat i retencję wody

Autor: fot.poglądowe

Dlaczego lasy Miyawaki są wyjątkowe?
Tradycyjne zalesianie miast często wiąże się z długim oczekiwaniem na rezultaty. Lasy sadzone metodą Miyawaki oferują jednak zdumiewające przyspieszenie – rosną nawet 10 razy szybciej, są 30 razy gęstsze i charakteryzują się nawet 100-krotnie większą bioróżnorodnością niż standardowe nasadzenia. Dzięki gęstemu sadzeniu (zwykle 3–4 drzewa na m²) rośliny konkurują o światło, co wymusza ich szybki wzrost ku górze.  Z ekologicznego punktu widzenia lasy te wykonują tzw. usługi ekosystemowe, pomagając chronić otoczenie przed skutkami powodzi i suszy. Wykazują wysoką zdolność retencji wody, co jest szczególnie ważne podczas ulewnych deszczy, a w okresach upałów skutecznie łagodzą zjawisko miejskich wysp ciepła. Badania przeprowadzone w Europie wykazały, że temperatura gleby wewnątrz lasu kieszonkowego może być niższa nawet o 20°C w porównaniu z pobliskim asfaltem. Dodatkowo takie mikrolasy działają jak naturalne filtry powietrza, redukując ilość pyłów i hałas.

Cztery etapy tworzenia miejskiej dżungli
Proces zakładania lasu Miyawaki obejmuje cztery kluczowe etapy. Pierwszym jest identyfikacja rodzimych gatunków, czyli wybór roślin typowych dla danego obszaru, które naturalnie tworzyłyby tam las. W jednym lesie kieszonkowym sadzi się zazwyczaj od 20 do 80 gatunków drzew i krzewów. Kolejnym etapem jest przygotowanie podłoża. To najbardziej pracochłonna i kosztowna część, ponieważ miejska gleba jest często martwa i zbita. Aby ją ożywić, stosuje się dodatki, takie jak kompost, łuski zbóż czy wermikompost, przekopując ziemię na głębokość nawet 1 metra. Następnie rośliny sadzi się bardzo gęsto i losowo, naśladując naturalny układ lasu. Na końcu teren pokrywa się grubą warstwą ściółki, która zatrzymuje wilgoć i ogranicza rozwój chwastów. 

Inspiracja płynie z natury
W naszym regionie nie brakuje tzw. zadrzewień śródpolnych – pozostałości dawnych puszcz i lasów, które do dziś zachowały się w krajobrazie rolniczym. To niezwykle cenne przyrodniczo miejsca, pełniące wiele funkcji ekologicznych podobnych do lasów Miyawaki. Choć różni je pochodzenie – lasy Miyawaki są tworzone przez człowieka, a zadrzewienia śródpolne istnieją od setek, a niekiedy nawet tysięcy lat – oba typy nasadzeń stanowią prawdziwe wyspy bioróżnorodności. Zarówno lasy kieszonkowe, jak i zadrzewienia śródpolne przyciągają owady zapylające, ptaki oraz drobne ssaki, zapewniając im schronienie i bazę pokarmową. Poprawiają także lokalny mikroklimat, zatrzymują wodę w glebie oraz chronią sąsiednie tereny, w tym uprawy, przed wiatrem i zanieczyszczeniami. W szerszej perspektywie oba typy zieleni mogą tworzyć tzw. zielono-błękitne korytarze, łączące miasta z terenami podmiejskimi i rolniczymi, ułatwiając przemieszczanie się zwierząt i wspierając zachowanie różnorodności biologicznej.

Wartość edukacyjna i społeczna
Lasy kieszonkowe przynoszą nie tylko korzyści dla środowiska, ale także pełnią ważną funkcję edukacyjną. Stają się „żywymi laboratoriami”, w których dzieci i młodzież mogą poznawać przyrodę z bliska. Mieszkańcom miast pomagają natomiast odzyskać kontakt z naturalnym rytmem pór roku, co sprzyja dobremu samopoczuciu i redukcji stresu.  W tworzenie takich lasów często angażuje się lokalną społeczność, wzmacniając więzi między mieszkańcami i poczucie odpowiedzialności za wspólną przestrzeń. Przykłady z Krakowa i Wrocławia pokazują, że idea lasów Miyawaki zyskuje w Polsce coraz większą popularność.

Wyzwania i przyszłość
Mimo licznych zalet metoda Miyawaki nie jest pozbawiona wyzwań. Największą barierą pozostają wysokie koszty początkowe, wynikające z konieczności intensywnego przygotowania gleby oraz zakupu dużej liczby sadzonek. Część badaczy zwraca również uwagę na wciąż ograniczoną liczbę danych dotyczących długowieczności takich lasów. Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że już po około 2–3 latach stają się one w dużej mierze samowystarczalne i nie wymagają intensywnej pielęgnacji. Lasy Miyawaki to nowoczesne rozwiązanie, które pomaga przywracać przyrodę do miast. Choć ich założenie wymaga odpowiedniego planowania i nakładów finansowych, efekty są widoczne stosunkowo szybko. Nieużytki i zaniedbane tereny mogą zmienić się w tętniące życiem oazy bioróżnorodności, poprawiające jakość życia mieszkańców. W dobie zmian klimatu każda dodatkowa „kieszeń” zieleni w miejskiej przestrzeni ma ogromne znaczenie.

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama