Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 09:41
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Powojenne wybory, zmiany i wysiedlenia na Śląsku

Wysiedlenia mieszkańców parafii Racławiczki w 1946 roku

Kiedy 19 marca 1945 roku na teren parafii Racławiczki wkroczyły wojska Armii Czerwonej, a latem zaczęły się kształtować struktury nowej polskiej administracji, dla miejscowej ludności nadszedł czas głębokich zmian. Jedną z ich konsekwencji były wysiedlenia części mieszkańców, przeprowadzone w lipcu 1946 roku.
Dokumenty i archiwalne zapisy dotyczące powojennych zmian administracyjnych w Racławiczkach po 1945 roku
Agnieszka Józef (po prawej) udająca się na stację kolejową [ze zbiorów rodziny Grzimek].

28 maja sowiecka i polska komendantura w Białej mianowała nowego sołtysa Racławiczek. Został nim Antoni Langer. Nie piastował on jednak tej funkcji długo, gdyż już na początku sierpnia zastąpił go na tym stanowisku Antoni Pelka.
Zmienili się również sołtysi w pozostałych miejscowościach. W Ścigowie, w miejsce Blasiusa Dzionego (1879–1945), który został zastrzelony przez Sowietów, powołano Jana Rusina. Mieszkańcy Ścigowa nie są do końca pewni, czy był on pierwszym powojennym sołtysem wsi, jednak w wielu  swoich relacjach wskazuje właśnie na tę osobę. Sołtysem Dziedzic został Józef Szczepanek (1883–1964). Zastąpił on na tym stanowisku Johanna Magierę (1891–1945), który w kwietniu został wywieziony na Syberię, gdzie zmarł w październiku tego samego roku.
Choć za czasów niemieckich Smolarnia i Serwitut stanowiły wspólny okręg wyborczy z Dziedzicami i miejscowości te miały jednego sołtysa, to w trakcie kształtowania się nowej administracji lokalnej dla Smolarni i Serwitutu wyłoniono odrębnego przedstawiciela. Miał nim zostać Franciszek Lisoń (1896–1969).
Kolejnymi zmianami po wejściu Śląska w granice państwa polskiego była zmiana pisowni imion i nazwisk z niemieckiej na polskojęzyczną. Od teraz Valeska była Walerią, Georg – Jerzym, a Christoph – Krzysztofem. 
Z czasem zmieniono również nazwy miejscowości. Niemieckie Roßtal – nazwa nadana w okresie nazistowskim w miejsce wcześniejszej Polnisch Rasselwitz – przemianowano początkowo na Racławice Polskie, a pod koniec 1946 roku na Racławiczki. Sąsiednie Sedschütz zmieniono na Dziedzice, Pechhütte na Smolarnię, Servitut na Serwitut, Schiegau na Ścigów, a Roding (do 1936 roku Kopaline) na Kopalinę.
Struktura ludności parafii Racławiczki, w porównaniu z okresem sprzed 1945 roku, nie uległa większym zmianom. Po zakończeniu II wojny światowej – stwierdzę tu dość odważnie – aż 95% miejscowej ludności pozostało na miejscu i nie opuściło swoich rodzinnych stron. Mieszkańcami, którzy jeszcze przed nadejściem frontu uciekli w głąb III Rzeszy, byli przede wszystkim leśnicy, kierownicy szkół i nauczyciele. Często nie byli oni związani pochodzeniem z miejscowościami, w których pracowali i żyli, a wielu z nich – również z racji pełnionych funkcji – należało do NSDAP. Z tego względu należeli do grupy osób, które w obawie przed represjami najczęściej opuszczały wieś jeszcze przed nadejściem frontu.
Wśród pozostałych mieszkańców jedynie nieliczni już pod koniec 1944 i na początku 1945 roku, opuścili swoje domy i wyruszyli na południe, najczęściej do Austrii. Część z nich po kilku miesiącach, a niekiedy dopiero po kilku latach, wróciła na Śląsk. Inni zaś przedostali się do Niemiec, gdzie osiedlili się na stałe.

To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie] 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama