Zaczęło się od kiełbasy, skończyło na akcji gaśniczej. 57-letni mieszkaniec Krapkowic po piątkowym grillu przykrył urządzenie drewnianą pokrywą. Efekt? Płonąca szopa, wezwana straż i sąsiedzi w oknach. Na szczęście tym razem zamiast tragedii – tylko nauczka.