Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 03:03
Przeczytaj:
Reklama
Reklama

Beniaminek poskromił lidera

Sensacyjnym wynikiem zakończył się derbowy pojedynek zdzieszowickiego Ruchu z waleckim LZS-em. Zdzieszowiczanie prowadzili już 3-1, ale ambitni goście po bardzo dobrej grze odrobili straty z nawiązką, wywożąc z Rozwadzkiej komplet punktów.
Beniaminek poskromił lidera

Już premierowe minuty sobotniej konfrontacji pokazały, że walczanie nie przyjechali do Zdzieszowic, by tylko odbębnić ligową kolejkę z faworytem. Dwa razy spory przeciąg w defensywie miejscowych zrobił Kamil Stobrawe, a „pieczęć” na poprzeczce bramki „Zdzichów” odcisnął Kamil Łątkowski. Gospodarze, nieco zaskoczeni tym, jak rywale śmiało radzą sobie w ofensywie, nie wyciągnęli z tego wniosków i po kwadransie przegrywali 0-1 za sprawą mającego „dynamit” w butach wspomnianego Stobrawe. Gracz LZS-u nie dotrwał jednak do półmetka zawodów, bo z kontuzją „dwójki” opuścił plac gry w 34. minucie. Po kilku nieudanych próbach zdzieszowiczanie w końcu przełamali niemoc, gdy z rzutu karnego rachunki wyrównał Dariusz Zapotoczny. Wydawało się, że obie ekipy zejdą do szatni pogodzone remisem, ale podopieczni trenera Sebastiana Polaka zdołali zadać jeszcze jeden cios. Wymierzył go Piotr Strzelecki, którego z prawej strony boiska idealnie obsłużył Cyprian Szulczewski i było 2-1. To co działo się zaraz po przerwie, rozgrzało do czerwoności kibiców obu zespołów. Chwilę po wznowieniu gry kapitalnym uderzeniem z dystansu na 3-1 podwyższył Szulczewski, a w sektorze fanów gości dało się usłyszeć mało krzepiące słowa: „No to nas pozamiatali!”. 

To było jednak zaledwie preludium do tego, co obie drużyny zaserwowały widzom później. Z dwubramkowego prowadzenia zdzieszowiczanie cieszyli się bowiem raptem… 3 minuty, a po kolejnych 180 sekundach znowu było remisowo! Ale po kolei. Walczanie kontakt złapali za sprawą skutecznie wykorzystanej jedenastki przez Patryka Zagożdżona, a chwilę później w podobnych „okolicznościach przyrody” nie pomylił się Sławomir Kierdal i na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 3-3. Przyjezdni „poczuli krew” i niedługo potem świętowali drugie prowadzenie w tym spotkaniu. Dał je im rezerwowy Bartosz Bartczuk, który do końca powalczył o piłkę, naciskając jednego z obrońców Ruchu i w sytuacji sam na sam z Adamem Jurewiczem dopełnił tylko formalności. Kropkę nad „i” dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem arbitra postawił harujący wzdłuż i wszerz boiska Michał Teichman, finalizując wyprowadzony przez siebie kontratak z własnej połowy. 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 28 marca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama