Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 12:07
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Nie spodziewali się takiej fuszerki

Mieszkańcy Oleszki wyszli na ulice, aby wyrazić swoje rozgoryczenie. Zaczął pękać asfalt położony zaledwie dwa lata temu na drogach w wiosce. Wiele do życzenia pozostawiają też chodniki. Niektórzy wprost mówią, że to fuszerka i domagają się napraw.
Nie spodziewali się takiej fuszerki

W 2021 roku zakończyła się budowa kanalizacji sanitarnej w Oleszce. Krótko potem w sołectwie miały miejsce konsultacje, w których udział wzięli mieszkańcy, przedstawiciele gminy, WiK-u i osoby odpowiedzialne za wykonanie robót kanalizacyjnych. Pisaliśmy o tym na łamach „Tygodnika Krapkowickiego” 19 października 2021 roku. W trakcie rozmów poruszono m.in. problem złej nawierzchni dróg, ale też padały skargi na zalewane podczas deszczów posesje. Wówczas wiceburmistrz Artur Gasz obiecał, że władze gminy postarają się uporać z tymi niedogodnościami. Obietnice w krótkim czasie udało się spełnić. Nowe dywaniki asfaltowe położono w miejscach, które pierwotnie nie miały być odnowione. Mieszkańcy byli zadowoleni, że ich wioska wypiękniała po raz kolejny. Czar jednak szybko prysł.

Zaledwie po dwóch latach od wylania nowego asfaltu pojawiły się pewne problemy. Dlatego na wniosek mieszkańców i rady sołeckiej w minionym tygodniu (28 września) odbyła się wizytacja, podczas której sprawdzono stan dróg i chodników. 

Uczestniczyli w niej kierownik Referatu Inwestycji i Pozyskiwania Środków Pozabudżetowych w Urzędzie Miejskim w Zdzieszowicach Sabina Kurdyna, prezes zarządu spółki Wodociągi i Kanalizacja w Zdzieszowicach Izabela Miśkiewicz, kierownik oraz wykonawca kanalizacji i wykonawca nawierzchni asfaltowej. Przyszli też mieszkańcy, którzy co do wykonanych prac mają wiele zastrzeżeń. Na nawierzchni pojawiły silę liczne pęknięcia i dziury, zapadły się też kratki, a wieka od studzienek kanalizacyjnych nie są osadzone na tyle solidnie, aby się nie ruszały. Nie brakowało także uwag dotyczących stanu chodników w niektórych miejscach wioski. O tych wszystkich mankamentach mogli sami powiedzieć tym, którzy odpowiadają za realizację tego zadania. 

- Spotkaliśmy się tutaj, żeby przedyskutować stan naszych dwóch dróg w Oleszce, które zaczynają wyglądać niedobrze – mówiła sołtys Oleszki Anna Knop. – Jesteście państwo wykonawcami, ekspertami, więc musimy to przedyskutować i podjąć jakieś stosowne decyzje. 

Tymi słowami Anna Knop rozpoczęła spotkanie wykonawców z mieszkańcami. Głos w temacie zabrała następnie prezes zarządu WiK-u Izabela Miśkiewicz. 

- Mamy siedmioletni okres gwarancji, która polega na tym, że jeśli są jakiekolwiek usterki i coś się dzieje, wtedy wzywamy wykonawcę, oglądamy uszkodzenia, zapisujemy w protokole i wzywamy wykonawcę do naprawienia rzeczy, które po czasie uległy zniszczeniu – zapewniała Izabela Miśkiewicz. – Niestety jest wiele różnych usterek, jeżeli chodzi o drogi i tak może się zdarzać. Dzisiaj przejdziemy i wszystko zobaczymy, a wykonawca stwierdzi, czy wykonanie naprawy może być po jego stronie, czy też nie. Sporządzimy protokół i wyznaczymy termin, w którym wykonawca będzie musiał to wszystko usunąć. 

Gwarancja na wykonane dwa lata temu zadanie obejmuje siedem lat. Sołtys wsi dopytała prezesa WiK-u, czy okres ten będzie liczony od nowa od momentu usunięcia uszkodzeń w nawierzchni, czy też ewentualne remonty przeprowadzane w czasie trwania gwarancji nie wpływają na jej odnowienie. Prezes WiK-u nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. 

 Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 3 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama