Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 09:15
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/

Szybko załatwili sprawę

Trzy punkty zgarnęli piłkarze z Walec w pojedynku z Większycami. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Patryk Paczulla, a jego zespół plasuje się obecnie na trzecim miejscu w tabeli.
Szybko załatwili sprawę

Autor: Mirosław Szozda

Mocno chwaleni za mecz w Głogówku walczanie losy pojedynku z Porawiem rozstrzygnęli błyskawicznie, bo już w 9.minucie. Po zagraniu ręką jednego z obrońców gości z „wapna” pewnie przymierzył Patryk Paczulla i ekipa trenera Łukasza Kabaszyna z nieco większym luzem mogła kontynuować zawody. Jeszcze przed przerwą gospodarze powinni zamknąć mecz za sprawą dobrych okazji Paczulli, Przemysława Zawadzkiego i Mykoli Zhovtiuka. Dwóch pierwszych zatrzymał świetnie dysponowany między słupkami większyckiej bramki Jakub Termin, z kolei stoper LZS-u w ostatniej akcji premierowej odsłony głową przestrzelił z bliska po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W tej części gry „Paczi” trafił po raz drugi do siatki rywala, lecz tym razem arbiter dopatrzył się spalonego i bramki nie uznał.

W drugiej części spotkania znowu szczęścia nie miał Paczulla. W 60.minucie snajper Walec kropnął mocno zza szesnastki, lecz futbolówka jedynie ostemplowała słupek bramki Porawia. Im bliżej było końca meczu, tym coraz więcej działo się pod walecką bramką. Defensywa miejscowych, w tym młody bramkarz Dominik Janicki, spisywała się na szczęście bez zarzutu kończąc mecz „na zero z tyłu”.

 „Wejście smoka” z ławki w debiucie przed własną publicznością mógł zaliczyć doświadczony Łukasz Bawoł. Były napastnik głubczyckiej Polonii posłał z kilkunastu metrów „szczura” w kierunku bramki przyjezdnych, a chwilę później złapał się z rozpaczy za głowę, bo piłka o centymetry minęła cel.  

– Ten mecz miał dwa różne oblicza. W pierwszej połowie mieliśmy zdecydowaną przewagę, którą powinniśmy zamienić na co najmniej trzy bramki i byłoby po meczu. Tak się jednak nie stało, a jedna bramka przewagi na tak groźny zespół jak Porawie to za mało. Druga połowa to zdecydowana przewaga rywali. Oddaliśmy przeciwnikowi inicjatywę i to mogło się na nas zemścić. Z drugiej strony, w tej części meczu groźniejsze sytuacje również były po naszej stronie, mam tutaj na myśli te z udziałem Paczulli i „Bawołka”. Postawa mojego zespołu bardzo cieszy. Na pewno start rozgrywek w naszym wykonaniu trzeba ocenić na duży plus, ale trzeba też mocno chłodzić nastroje, byśmy nie „odpłynęli”. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale w klubie twardo stąpamy po ziemi znając swoje miejsce w szeregu. Na razie nie ma co wyciągać daleko idących wniosków, co do naszych przyszłych spotkań. Zawsze chcemy zagrać dobre zawody, cieszyć się piłką i realizować główny cel, jakim jest utrzymanie w IV lidze – podsumował trener waleckiego LZS-u, Łukasz Kabaszyn.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 20 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama