Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
środa, 17 czerwca 2026 10:05
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Weterynarz: „Wiele zwierząt do dziś odczuwa skutki tego zatrucia”

Z początkiem roku właściciele podtrutych psów w Otmęcie ostrzegali przed niebezpieczeństwem czyhającym na zwierzęta na tutejszych osiedlach. Informowali o objawach u swoich pupili i zapowiadali oficjalne zawiadomienie policji. O sprawie jako pierwsi napisaliśmy 5 stycznia.
Weterynarz: „Wiele zwierząt do dziś odczuwa skutki tego zatrucia”

Przypomnijmy, właściciele alarmowali, iż po powrocie ze spaceru psy nagle słabły, traciły apetyt, dochodziło do paraliżu, pojawiała się biegunka i wymioty. Taki stan utrzymywał się u zwierzaków nawet przez kilka dni. Ostatecznie badania wątroby wykazywały silnie podwyższone parametry wątrobowe, wskazujące na zatrucie substancją niewiadomego pochodzenia. Czworonogi do chwili obecnej są leczone i doglądane przez weterynarza. 

W poniedziałek, 13 stycznia, skontaktowaliśmy się z krapkowicką policją. Mundurowi potwierdzili, że 7 stycznia jedna z mieszkanek Krapkowic i zarazem właścicielka cierpiącego czworonoga zgłosiła sprawę na policję. Zdarzenie dotyczyło zatrucia psa, które miało miejsce około 7 grudnia. Aktualnie w tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające. Z informacji policji dowiedzieliśmy się, że funkcjonariusze, poza tym jednym zgłoszeniem nie mieli więcej informacji o tego typu przypadkach ani od lekarzy weterynarii, ani od innych osób. 

W sprawie zatruć skontaktowaliśmy się także z pracownikami przychodni weterynaryjnej „Vetus”, znajdującej się na Osiedlu XXX-lecia w Krapkowicach. Z prowadzonych statystyk wynika, że na przestrzeni miesiąca tylko tam odnotowano 17 przypadków zatrutych zwierząt. Problem dotyczy nie tylko psów. Ofiarą zatrucia padały także koty, wypuszczane przez swoich właścicieli na zewnątrz. Po powrocie do domów okazywało się jednak, że zwierzakom coś dolega. 

- Wszystko zaczęło się około miesiąc temu – mówi lek. weterynarii Damian Alter. – Największy wysyp był tuż przed świętami Bożego Narodzenia i zaraz po nowym roku. Przez nas leczonych było około 17 zwierząt. Niestety nie udało się uratować wszystkich. 

Ofiarą zatrucia padły dwa zwierzaki – kot i pies. 

- Wiele zwierząt do dziś odczuwa skutki tego zatrucia – przyznaje Damian Alter. – Są one nadal leczone i nie wiemy jak długo to leczenie jeszcze potrwa. Sytuacja raz się poprawia i za jakiś czas znowu się pogarsza i znowu występuje krwawienie z przewodu pokarmowego. To są skutki tego samego zatrucia. 

Zapytaliśmy lekarza weterynarii, co może być przyczyną aż takiego zatrucia. Niestety nie uzyskaliśmy jednoznacznej odpowiedzi. 

- Są to objawy silnego zatrucia przewodu pokarmowego – informuje lekarz weterynarii. – Mówimy tutaj o krwawej biegunce i krwawych wymiotach. Nie wiemy co jest przyczyną, bo w przypadku tych dwóch zwierząt, których nie udało się uratować ich właściciele nie zdecydowali się na wykonanie sekcji i badań toksykologicznych. Trudno zatem powiedzieć, co było przyczyną zatruć. 

- Na tę chwilę tendencji wzrostowej już nie ma, najgorsze jest za nami – dodaje Damian Alter.

Lekarze nie są w stanie potwierdzić ani wykluczyć, czy zatrucia, o których mowa były spowodowane umyślnym działaniem osób trzecich. 

- Stan zwierząt, z którymi przychodzili do nas ich właściciele był bardzo różny w zależności od tego w jakim czasie zaobserwowali oni jakieś zmiany – tłumaczy Damian Alter. – Niektóre zwierzęta przynoszono do nas z początkiem krwawiącej biegunki lub początkami krwawiących wymiotów, ale były też takie zwierzęta, które o godz. 9.00 rano normalnie poruszały się na spacerze, a o godz. 13.00 były już na skraju życia, z bardzo wysoką gorączką i niekontaktujące. Stan tych zwierząt zatem był różny. Od średnio ciężkiego do bardzo ciężkiego. 

Objawy zatrucia zawsze jednak były takie same. Zaczynały się albo krwawą biegunką lub też krwawymi wymiotami. Zawsze też występowały one u tzw. zwierząt wychodzących.  

Lekarz weterynarii apeluje - w przypadku zauważenia wyżej wspomnianych objawów u swoich pupili, należy natychmiast udać się do najbliższego gabinetu weterynaryjnego. 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 14 stycznia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tragedia naszych oczach Treść komentarza: I zostaną kiedyś same giganty, które podniosą ceny jak będę chcieli. Śpimy dalej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:22 Źródło komentarza: „Lewiatan” na rynku w Krapkowicach kończy działalność. To już trzeci lokal, który znika z centrum miasta Autor komentarza: Jerecki Treść komentarza: PROMOCJA GMINY NOJWAŻNIEJSZA Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:53 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Jarecki Treść komentarza: Promocja gminy najważniejsza Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:52 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Dominika Treść komentarza: I 0 atrakcji dla dzieci , program dla starszych ale przyjechalismy z dziećmi i żadnych karuzel dla nich i pojechaliśmy do małej wioski Solec tam byly darmowe dmuchańce i kilka karuzel do wyboru dla dzieci i w niedzielę podobno dalej i znowu pojedziemy. Slabo jak na miasto. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 09:40 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Strzeleczki świętują. Za nami biegi dzieci, a przed mieszkańcami koncerty Autor komentarza: Michmxm Treść komentarza: Z tak niskiej wysokości nie da chyba sie zabic ,utopić też nie tam jest po szyję wody ..... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:43 Źródło komentarza: KRAPKOWICE: Dramatyczne chwile na moście. 18-latek stał na barierkach nad Osobłogą i chciał skoczyć Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: głównym celem jest zakłócanie spokoju mieszkańców i płacenie pieniędzy za obijanie się. plac zabaw będzie za kilka lat jak w takim tempie pracy a mieszkańcy okolic będą się leczyć psychiatrycznie przez ten niepotrzebny hałas w najładniejsza pogode Data dodania komentarza: 8.06.2026, 15:41 Źródło komentarza: Krapkowice: Nowy zielony plac zabaw przy „Tęczowej Szósteczce”. Stawiają na naturę i edukację
Reklama
Reklama
Reklama