Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
środa, 16 września 2026 14:24
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Przełom w sprawie nielegalnych odpadów w Krapkowicach. Wiadomo już, kto musi je posprzątać

Po pięciu latach biurokratycznego pata i administracyjnych przepychanek zapadła decyzja w sprawie nielegalnego składowiska odpadów przy ul. Opolskiej w Krapkowicach. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że za uprzątnięcie toksycznych śmieci odpowiada powiat krapkowicki.
Nielegalne składowisko odpadów przy ul. Opolskiej w Krapkowicach
  • SKO w Opolu uznało powiat krapkowicki za odpowiedzialny za uprzątnięcie nielegalnych odpadów.
     
  • Starosta Maciej Sonik komentuje absurdy prawne i zapowiada działania mimo biurokratycznych barier.
     
  • Sprawa to przykład systemowej niemocy w walce z mafią śmieciową i skomplikowanymi procedurami.

Po wielu latach administracyjnych przepychanek, bezczynności spowodowanej proceduralnymi pułapkami i ciągłego przerzucania się odpowiedzialnością – sprawa nielegalnych odpadów składowanych przy ulicy Opolskiej w Krapkowicach, o której wielokrotnie pisaliśmy na łamach „Tygodnika Krapkowickiego”, wreszcie rusza z miejsca. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu wydało długo oczekiwane rozstrzygnięcie, które wskazuje powiat krapkowicki jako podmiot odpowiedzialny za uprzątnięcie nielegalnego składowiska.

To właśnie na taką decyzję czekał starosta krapkowicki Maciej Sonik. W opublikowanym 16 czerwca oświadczeniu w mediach społecznościowych szeroko skomentował sytuację, nie kryjąc frustracji z powodu absurdów prawnych, które przez pięć lat skutecznie blokowały jakiekolwiek działania.

– Sprawa nie jest tak oczywista, jak by się mogło wydawać – napisał starosta. – Przepisy, które miały chronić środowisko, w praktyce dają niemal nieograniczone możliwości działania przestępcom i wiążą ręce administracji wszystkich szczebli.

W istocie, historia z ul. Opolskiej to przykład niemocy systemu. Procedury wymagają opinii czterech różnych instytucji – WIOŚ, sanepidu, straży pożarnej oraz RDOŚ. Choć starostwo już w styczniu br. wszczęło postępowanie z uwagi na zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców, opinia WIOŚ zablokowała sprawę, wskazując burmistrza Krapkowic jako organ właściwy. Ten przekazał sprawę do SKO, które... ostatecznie uznało, że jednak to starosta krapkowicki powinien podjąć działania.

Tym samym minęło kolejne pół roku.

– Od początku mafia śmieciowa wykorzystywała przepisy do przedłużania postępowań i unikania odpowiedzialności. W międzyczasie prezes firmy zdążył się wymeldować, a spółka zniknęła z KRS. I tak mijają lata – przypomina starosta.

Mimo wątpliwości co do zasadności decyzji SKO, starostwo nie zamierza jej kwestionować. Wręcz przeciwnie – traktuje ją jako długo wyczekiwany punkt zaczepienia.

– Wznawiamy postępowanie rozpoczęte w styczniu. Będzie ono wymagało dodatkowej opinii WIOŚ, która musi jednoznacznie wskazać, że usunięcie odpadów przez starostwo jest dopuszczalne ze względu na zagrożenie zdrowia i życia. – dodaje włodarz powiatu.

Czasu jednak nie da się cofnąć. Procedury ruszają od nowa, wymagają kolejnych dokumentów, przetargów, wniosków o dofinansowanie. Mimo wszystko, po wielu miesiącach bezczynności mieszkańcy mogą mieć wreszcie powód do umiarkowanego optymizmu.

– Niby przegraliśmy w SKO, ale mam nadzieję, że dzięki temu wygrali mieszkańcy. Chcemy działać, choć system robi wszystko, by to utrudnić. Potrafiliśmy zbudować most w kilkadziesiąt dni po powodzi. A ze śmieciami walczymy latami – nie przez brak woli, ale przez złe prawo – podsumowuje gorzko starosta Sonik.

Powiat krapkowicki już złożył wniosek do prokuratury o uznanie go za podmiot pokrzywdzony w trwającym postępowaniu karnym wobec osób odpowiedzialnych za nielegalne składowanie odpadów. Włodarz liczy również na współpracę w tym temacie z gminą, województwem i ministerstwem środowiska.

- Mam nadzieję, że we współpracy z gminą, województwem i ministerstwem środowiska będziemy mogli zacząć robić konkretne rzeczy, a nie przerzucać się dokumentami. – odnotowuje starosta - Ale tych i tak nie braknie, bo... przepisy wymagają jeszcze mnóstwa czynności, łącznie z przetargiem. Najbliższe tygodnie zajmie nam pewnie dokończenie postępowania, zgromadzenie wszystkich dodatkowych dokumentów, zawiadomienia, pisma i wnioskowanie o środki z budżetu państwa.

Choć droga do uprzątnięcia terenu jest jeszcze długa, to po raz pierwszy od dawna pojawiło się konkretne „światełko w tunelu”. Teraz czas pokaże, czy urzędy zdążą przed kolejną administracyjną ścianą.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kasko Treść komentarza: Utrudnienia w ruchu już trwają od 2 lat. Jedyne miasto z obwodnica ktòra przebiega przez miasto. A teraz to już w ogòle Data dodania komentarza: 15.09.2026, 05:00 Źródło komentarza: Centrum Krapkowic przez kilka dni z utrudnieniami Autor komentarza: dd Treść komentarza: ? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:26 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: Wstyd zeby w mieście powiatowym nie było dworca pkp :( a oni rynek robia, ktory jest ładny i inne. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:24 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH
Reklama
Reklama
Reklama