Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 10:53
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama

Dostał 5000 zł mandatu i 15 pkt karnych

28 września, tuż po godzinie 10:00, w Pietnej koło Krapkowic, policyjny patrol zatrzymał kierowcę audi, który pędził przez obszar zabudowany z prędkością 145 km/h. Mężczyzna, 37-letni mieszkaniec powiatu głubczyckiego, nie tylko rażąco złamał przepisy – dopuścił się tego w warunkach recydywy.
Krapkowice, przekroczył prędkość, mandat 5000 zł, recydywista

Autor: Policja Krapkowice

Za skrajnie nieodpowiedzialną jazdę kierowca został ukarany najwyższym możliwym mandatem – 5000 zł – oraz 15 punktami karnymi. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na trzy miesiące. Jeśli mimo tego zdecyduje się wsiąść za kierownicę, okres ten zostanie wydłużony do pół roku. Kolejne złamanie zakazu skutkuje już cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.

Dla wielu kierowców utrata prawa jazdy oznacza realne komplikacje – często uniemożliwia dojazd do pracy czy wykonywanie obowiązków zawodowych. Jak przypominają funkcjonariusze, przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h zawsze kończy się obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy.

W tym przypadku zastosowano przepisy o tzw. recydywie. Oznacza to, że jeśli kierowca w ciągu dwóch lat ponownie złamie przepisy z tej samej kategorii, wysokość mandatu jest podwajana. To właśnie spotkało zatrzymanego 37-latka.

Przy prędkości 145 km/h margines błędu nie istnieje. Chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią. Pieszy, rowerzysta czy inny kierowca nie ma w takim starciu żadnych szans. Policjanci z krapkowickiej drogówki apelują więc o rozsądek i przestrzeganie ograniczeń prędkości.

– Droga to nie tor wyścigowy. Wystarczy jeden nieodpowiedzialny manewr, by czyjeś życie zostało przerwane – podkreślają mundurowi.

Statystyki pokazują jasno: nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn wypadków na polskich drogach. Wysokie mandaty, punkty karne i ryzyko utraty prawa jazdy nie są jedynie sankcją. Mają być także przestrogą dla innych, by nie powtarzać błędów, które mogą kosztować ludzkie życie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama