Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 20:09
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://ebo.opolskie.pl/
Nietypowa interwencja

Sarna na fotelu pasażera. Nietypowa historia mieszkanki powiatu krapkowickiego podbija internet

Po potrąceniu sarny 45-letnia mieszkanka powiatu krapkowickiego postanowiła… zabrać ją do samochodu i zawieźć ze sobą do pracy. Nietypowa sytuacja wydarzyła się w rejonie Góry św. Anny i szybko zwróciła uwagę policjantów.
Sarna przykryta kocem leżąca na fotelu pasażera w samochodzie po potrąceniu w rejonie Góry św. Anny

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Sarna na fotelu pasażera. Niezwykła historia mieszkanki powiatu krapkowickiego obiegła internet

Poranny dojazd do pracy zamienił się w historię, o której mówi dziś pół regionu. 45-letnia mieszkanka powiatu krapkowickiego po potrąceniu sarny postanowiła… zabrać ją ze sobą do samochodu. Zwierzę, przykryte kocem, zajęło miejsce pasażera. Taką scenę zastali później policjanci.

Do nietypowego zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek w rejonie Góry św. Anny. 45-letnia kobieta z powiatu krapkowickiego jechała do pracy, gdy nagle na drogę wbiegła sarna. Zderzenia nie udało się uniknąć. Kierująca zatrzymała samochód i sprawdziła, co stało się ze zwierzęciem.

Okazało się, że sarna żyje i próbuje się poruszać. Kobieta – jak później tłumaczyła – zwyczajnie zrobiło jej się jej żal. Problem w tym, że spieszyła się do pracy i nie mogła czekać na przyjazd służb.

Nietypowa decyzja za kierownicą

Kierująca postanowiła więc działać na własną rękę. Ostrożnie przeniosła zwierzę do auta, przykryła je kocem i… posadziła na fotelu pasażera. W trakcie jazdy powiadomiła policję o całej sytuacji i poprosiła funkcjonariuszy, aby przyjechali we wskazane przez nią miejsce.

Policjanci ze Strzelec Opolskich, którzy pojawili się na miejscu pracy kobiety, nie kryli zaskoczenia. Na przednim siedzeniu samochodu spokojnie leżała sarna – przykryta kocem, jak nietypowa pasażerka porannej podróży.

Na miejscu pojawił się weterynarz

Na miejsce wezwano lekarza weterynarii, który zajął się zwierzęciem. Na szczęście okazało się, że sarna nie odniosła poważnych obrażeń.

Funkcjonariusze wyjaśnili jednak kobiecie, że przewożenie dzikiego zwierzęcia w samochodzie może być bardzo niebezpieczne. Oszołomiona lub przestraszona sarna mogłaby nagle zareagować, co w zamkniętej przestrzeni auta mogłoby skończyć się groźnie zarówno dla kierującej, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

45-latka przyznała, że działała pod wpływem emocji i w pierwszej chwili nie pomyślała o możliwych konsekwencjach. Ostatecznie zakończyło się na pouczeniu.

Co zrobić po potrąceniu zwierzęcia?

Policja przypomina, że w przypadku potrącenia dzikiego zwierzęcia kierowca ma obowiązek udzielić mu pomocy – ale nie na własną rękę. Najważniejsze jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia, włączenie świateł awaryjnych oraz wezwanie odpowiednich służb.

Ranne zwierzę może być przestraszone i zachowywać się nieprzewidywalnie, dlatego nie powinno się go dotykać ani przewozić. Zadaniem kierowcy jest powiadomienie policji lub służb, które zajmą się dalszą pomocą.

Historia mieszkanki powiatu krapkowickiego zakończyła się szczęśliwie – zarówno dla niej, jak i dla samej sarny. Choć trudno odmówić jej dobrych intencji, ta nietypowa podróż pokazuje, że na drodze – nawet w chwili emocji – warto zachować zimną krew i działać zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama