Do krapkowickich policjantów zgłosiła się 68-letnia kobieta, która poinformowała o oszustwie internetowym. Do zdarzenia doszło w piątek, 11 września.
Zaczęło się od koncertu i wiadomości od „muzyka”
Kobieta wcześniej uczestniczyła w koncercie znanego na całym świecie artysty. Po wydarzeniu postanowiła nawiązać z nim kontakt. W internecie znalazła numer telefonu, który - jak była przekonana - należał właśnie do muzyka.
Mężczyzna, z którym zaczęła korespondować, miał przedstawiać się jako artysta. Kontakt nie zakończył się na jednej wiadomości. Kobieta wielokrotnie wymieniała z nim korespondencję, a z czasem uwierzyła, że rzeczywiście rozmawia ze znaną osobą.
W pewnym momencie „muzyk” miał zaproponować, że przyjedzie do Polski i spotka się z 68-latką. Przesłał jej również adres miejsca, w którym miało dojść do spotkania.
I wtedy zaczęło się organizowanie pobytu.
Fałszywe rezerwacje, prawdziwe przelewy
Kobieta zarezerwowała hotel, korzystając z adresów mailowych, które otrzymała w trakcie korespondencji. Była przekonana, że kontaktuje się z prawdziwym obiektem.
Później, zgodnie z instrukcjami otrzymywanymi od mężczyzny, wykonywała kolejne przelewy na wskazany rachunek bankowy. W sumie przekazała 6 tysięcy złotych.
Na tym etapie wszystko mogło wyglądać jak przygotowania do wyjątkowego spotkania. Kobieta miała jednak nie wiedzieć, że zarówno osoba, z którą korespondowała, jak i przekazane jej dane dotyczące pobytu mogą być elementem oszustwa.
Pojechała na miejsce. Rezerwacja nie istniała
Najbardziej zaskakujący moment przyszedł dopiero kilka dni później.
68-latka udała się do hotelu, w którym - jak sądziła - miała zarezerwowany pobyt. Na miejscu usłyszała jednak, że hotel nie ma żadnej rezerwacji na jej nazwisko. Dopiero wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że oszustwo mogło polegać na podszywaniu się pod Zamek Moszna. Obiekt opublikował w mediach społecznościowych ostrzeżenie dotyczące prób wyłudzania pieniędzy przy okazji rzekomych rezerwacji pobytów. Przed dokonaniem płatności warto również telefonicznie potwierdzić rezerwację. Szczególną ostrożność powinny wzbudzić wiadomości przesyłane z adresów, które tylko przypominają oficjalne dane hotelu lub atrakcji turystycznej.
Natomiast policja przypomina, aby nie przekazywać pieniędzy osobom poznanym w internecie bez dokładnego sprawdzenia ich tożsamości i celu płatności. W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem oraz zgłosić sprawę policji.


Napisz komentarz
Komentarze