Krapkowiczanie do tej pory grali dwukrotnie w roli gospodarza i za każdym razem nie sięgali nawet po punkt. Najpierw srogie lanie (1-7) zaserwowała im druga drużyna (przynajmniej z nazwy) ze Starowic, a potem jednobramkowe zwycięstwo z Krapkowic wywiózł branicki Orzeł (0-1). W swoim trzecim podejściu do domowych zawodów „po drugiej stronie barykady” stanął beniaminek z Racławiczek, który w delegacji zaksięgował już sześć punktów pokonując 1-0 GKS Głuchołazy i 4-1 Czarnych Otmuchów.
W sobotnich derbach futbolówka wpadała wyłącznie do bramki gości, których w 25.minucie „napoczął” Mateusz Wójcik. Bramkową akcję zapoczątkował nowy nabytek niebiesko-białych – Klaudiusz Kuc, po którego dośrodkowaniu piłka opieczętowała słupek bramki przyjezdnych. Dopadł jej wspomniany Wójcik i Unia objęła prowadzenie. Przeciwnik na dobre nie podniósł się po tym ciosie, a otrzymał drugi. Tym razem, po prostopadłym podaniu wymierzył go były zawodnik Racławiczek, Mateusz Martyniuk. Kropkę nad „i” w 90.minucie postawił Fabian Przybyła i to jego drużyna zgarnęła pełną pulę.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze