Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
środa, 21 października 2026 18:33
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

O naszych rycerzach, co z Krzyżakami wojowali

W 1414 miała miejsce tak zwana „wojna głodowa” – stosunkowo mało znany konflikt pomiędzy Polską a Zakonem Krzyżackim. Dla nas jest on jednak wyjątkowo ciekawy, gdyż znamy aż jedenastu jego uczestników, którzy pochodzili z naszego terenu.
O naszych rycerzach, co z Krzyżakami wojowali
Tak w wyobrażeniu Jana Matejki wyglądali rycerze, którzy uczestniczyli w wojnie głodowej.

Trzy lata kruchego pokoju
Najpewniej większości z nas, jeżeli chodzi o relacje polsko-krzyżackie, z lat szkolnych najbardziej zapadła w pamięci tzw. Wielka Wojna, toczona w latach 1409-1411, która swój punkt kulminacyjny osiągnęła w bitwie pod Grunwaldem. Konflikt zakończony został podpisaniem pokoju w Toruniu. Traktat pokojowy pozostawił pewien niedosyt, gdyż przyniósł Królestwu Polskiemu tylko niewielkie zdobycze terytorialne. Szczególnie dzisiaj, z perspektywy wieków, łatwo wyrokować, że król Władysław Jagiełło mógł wtedy uzyskać znacznie więcej – widzimy wszak, że państwo Zakonu Krzyżackiego właśnie od Grunwaldu przestało stanowić realne zagrożenie dla Polski. Faktem jest jednak, że podpisanie dokumentów pokojowych nie doprowadziło do rozwiązania sporów.

Do wznowienia walk zachęcał przede wszystkim nieustanny kryzys w państwie zakonnym. Z jednej strony, przedstawiciele miejscowych miast i szlachty otwarcie sprzeciwiali się podnoszeniu podatków przez władze zakonne i raz po raz dawali znaki, że rozważają poddanie się pod opiekę polskiego króla. Z drugiej – wewnętrzne walki toczyły się na poziomie najwyższych władz Krzyżaków. Po bitwie pod Grunwaldem wielkim mistrzem został dowódca obrony Malborka, Henryk von Plauen. Jako zwolennik rządów twardej ręki nie był zbyt popularny, przy tym brutalnie tropiąc w swoim państwie spiskowców. Dodatkowo mimo fatalnej sytuacji finansowej państwa zakonnego otwarcie dążył do wznowienia wojny. Doprowadziło to w 1413 roku do jego obalenia – nowym wielkim mistrzem został Michał Küchmeister von Sternberg, zwolennik rozwiązywania problemów z Polską drogą dyplomatyczną. Wkrótce potem Plauen został uwięziony. Jak to często w polityce bywa – zmiana okoliczności doprowadziła do błyskawicznej zmiany poglądów. Brat Henryka, Ulryk, pełniący wtedy wysoki urząd komtura gdańskiego, zbiegł do Polski i został przyjęty przez Władysława Jagiełłę. Nagle von Plauenowie z zagorzałych wrogów stali się potencjalnymi sojusznikami. 

Równocześnie na dworze króla węgierskiego i niemieckiego Zygmunta Luksemburskiego w Budzie  pod sąd została poddana kwestia odszkodowania, jakie Zakon Krzyżacki miał wypłacić na mocy pokoju toruńskiego. Wysoka suma 100 000 kop groszy praskich, gdyby została wypłacona, oznaczałaby ostateczną ruinę państwa zakonnego. Dla zobrazowania kwoty – wół kosztował wtedy pół kopy, a bardzo dobry koń – pięć kop. Chodziło więc o pieniądze, za które można było kupić przykładowo 200 000 wołów. Ostatecznie w Budzie zapadł wyrok, zmniejszający kwotę odszkodowania do 40 000 kop. Oznaczało to jednocześnie, że stronie polskiej o wiele mniej opłacało się utrzymać pokój.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 29 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama