Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 07:00
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://opolskielll.pl/
Energia przyszłości blisko nas

Nie taki wiatrak straszny, jak go malują

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o odnawialnych źródłach energii. Polska, podobnie jak reszta Europy, stawia na czystą energię z wiatru i słońca. Ale gdy tylko w rozmowie pojawia się temat wiatraków, zaraz pojawiają się też emocje. „Będą hałasować”, „krowy przestaną dawać mleko”, „to złom z Niemiec” – takie opinie wciąż można usłyszeć przy sklepie, na przystanku czy w kolejce na targu. Tylko że... to po prostu nieprawda.
Na zdjęciu Nowoczesne wiatraki na tle pól w powiecie krapkowickim – symbol czystej energii i rozwoju lokalnych gmin OZE
Mówią, że przez wiatraki krowy przestają dawać mleko, a plamy się nie dopierają. Tylko że to kompletna bzdura. Prawda jest taka, że największy hałas wokół wiatraków robią… plotki.

Autor: Łukasz Winkler

Dwa wiatraki, tysiąc opinii

Na terenie gminy Krapkowice stoją dziś dwa wiatraki. Dla jednych to symbol nowoczesności, dla innych – temat kontrowersji.

– Na początku byłem sceptyczny. Myślałem, że będzie głośno i że nie da się spokojnie w ogrodzie usiedzieć. Ale po kilku tygodniach człowiek nawet zapomina, że one tam są – mówi pan Marek, mieszkaniec jednej z pobliskich wsi.

Nieco dalej, pani Małgorzata przyznaje, że dźwięk czasem słychać, zwłaszcza przy silnym wietrze, ale – jak podkreśla – „to nie jest coś, co przeszkadza w życiu. Mamy przecież też hałasujący ruch na drogach, a wiatrak to po prostu część nowoczesnego krajobrazu”.

Dla gminy to także realne wpływy. Podatki z farm wiatrowych zasilają lokalny budżet. Pieniądze można przeznaczyć na remonty dróg, modernizację oświetlenia, czy wsparcie lokalnych szkół i jednostek OSP.

Wiatr, który daje bezpieczeństwo

Energia wiatrowa to dziś jeden z najtańszych sposobów wytwarzania prądu. Każdy megawat z wiatru to mniej gazu, mniej węgla i mniej importu z zagranicy. W skali kraju to większe bezpieczeństwo energetyczne i mniejsze rachunki dla odbiorców.

Jak podkreśla Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, rozwój farm wiatrowych oznacza nie tylko czystą energię, ale też tysiące nowych miejsc pracy – od montażu, przez serwis, po administrację.

Wbrew mitom, nowoczesne turbiny, które planuje się w regionie, nie są „używanymi wiatrakami z Niemiec”. To nowa technologia, produkowana w większości w Polsce lub Unii Europejskiej. Każda inwestycja przechodzi rygorystyczne kontrole i musi spełniać surowe normy środowiskowe oraz hałasowe.

Nowe inwestycje – szansa, nie zagrożenie

W najbliższych latach kolejne farmy wiatrowe mogą powstać w gminach powiatu krapkowickiego. Choć oficjalne plany są jeszcze w opracowaniu, samorządowcy widzą w tym szansę na rozwój regionu.

Z ich perspektywy nie chodzi tylko i wyłącznie o ekologię. To konkretne pieniądze z podatków, które zostaną tu, w gminie. 

- To także możliwość współpracy z lokalnymi firmami budowlanymi i usługowymi – słyszymy.

W innych częściach kraju, gdzie wiatraki stoją od lat, mieszkańcy dziś nie wyobrażają sobie, by miało ich nie być. Z podatków od farmy wiatrowej powstają na przykład nowe żłobki i ścieżki rowerowe. W województwie opolskim podobne inwestycje mogą przynieść równie wymierne efekty.

Mity, które warto obalić

Nie ma naukowych dowodów, że wiatraki wpływają na zdrowie ludzi czy zwierząt. Nie emitują żadnych substancji, nie powodują „fal radiowych”, które miałyby szkodzić. Krowy nie przestają dawać mleka, kury dalej znoszą jajka, a plamy z ubrań – jak się okazuje – nadal dopierają się tak samo.

Hałas? Nowoczesne turbiny generują dźwięk na poziomie około 40 decybeli w odległości 300–400 metrów – to mniej niż typowa rozmowa w domu czy odgłosy ulicy. Większość mieszkańców po prostu przestaje je zauważać.

Co najważniejsze, energia wiatrowa to energia, która należy do nas wszystkich. Każdy wiatrak w regionie to krok w stronę niezależności energetycznej – zarówno Polski, jak i naszej lokalnej społeczności. To inwestycja, która nie tylko się opłaca, ale też zostawia przyszłym pokoleniom czystsze powietrze i stabilniejszą gospodarkę.

Być może więc warto spojrzeć na nie nie jak na przeszkodę, lecz jak na szansę. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama