Efektowna akcja na kilkanaście podań, przewaga od pierwszych minut i pięć strzelonych goli – tak wyglądał lider ze Zdzieszowic w derbowym starciu z Walcami. Ruch wygrał po raz szesnasty w sezonie i wciąż patrzy z góry na ligową konkurencję. W hicie następnej kolejki „Zdzichy” w Brzegu zagrają ze Stalą.
Spotkanie z Walczanami znakomicie rozpoczęło się dla gospodarzy, a kibice obecni na trybunach byli świadkami akcji, która śmiało może kandydować co najmniej do miana najpiękniejszej w minionej kolejce BS IV ligi. Wszystko zaczęło się pod własną bramką, gdzie akcję zapoczątkował bramkarz gospodarzy, Adam Jurewicz. Potem futbolówka krążyła jak po sznurku, a po serii dwunastu dokładnych podań trafiła pod nogi Dawida Kilińskiego, który z półobrotu dośrodkował ją w pole karne. Tam dopadł ją Dariusz Zapotoczny i efektownym szczupakiem przymierzył pod poprzeczkę. Warto zaznaczyć, że „Zapek” chwilę wcześniej „maczał palce” w wymianie podań tuż przy bocznej linii boiska.
Goście na dobre się jeszcze nie pozbierali, a dostali drugiego „dzwona”. Równo 120 sekund później z tego samego miejsca użytek z głowy zrobił Cyprian Szulczewski wieńcząc dośrodkowanie Kamila Giery. Dwubramkową przewagę gospodarzom udało się utrzymać przez … zaledwie pięć minut, bo kontakt gościom po szybkim kontrataku pozwolił złapać Oleksii Kasian. Szybko odpowiedź przygotował jednak Szulczewski, który kompletując dublet ustalił rezultat derbowego pojedynku do przerwy. Odsłonę numer dwa Zdzieszowiczanie rozegrali bez strat dwukrotnie dziurawiąc przy tym siatkę rywali. Po drugiego gola po godzinie gry sięgnął Zapotoczny, a mecz zamknął Denis Sotor podwyższając na 5-1.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze