Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 23:06
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://opolskielll.pl/

Wielka rozbiórka w zdzieszowickiej koksowni

180-metrowy komin koksowni w Zdzieszowicach zniknął z panoramy miasta. To część trwającej modernizacji wartej 250 mln złotych.
Wielka rozbiórka w zdzieszowickiej koksowni

Autor: ArcelorMittal Poland

Dobiega końca trwająca od marca rozbiórka komina zdzieszowickiej elektrociepłowni na terenie koksowni ArcelorMittal Poland. Spektakularny 180-metrowy komin tego zakładu został zastąpiony przez dwukrotnie niższy obiekt. Stara konstrukcja jest rozbierana tzw. metodą „zjadania”, a codziennie na placu budowy pracuje kilkanaście osób. Rozbiórka warta 3 mln złotych to część dużego projektu modernizacyjnego w koksowni w Zdzieszowicach, który do tej pory pochłonął już 250 mln złotych.  

Olbrzymi komin z lat 70. nie jest już potrzebny w zdzieszowickiej elektrociepłowni, dlatego w marcu rozpoczęła się jego rozbiórka. 

- Ze względu na bliskość pracujących instalacji na wydziale węglopochodnych oraz baterii koksowniczych nie mogliśmy wyburzyć komina poprzez detonację – tłumaczy kierownik wsparcia w zdzieszowickiej koksowni ArcelorMittal Poland Artur Adamowicz. – Zdecydowaliśmy się na czasochłonną, ale mniej inwazyjną metodę „zjadania”, czyli sukcesywnego kruszenia i rozbierania komina do wewnątrz. Tempo prac było uzależnione od warunków pogodowych, ale wszystko przebiegło zgodnie z planem.

Codziennie na placu budowy pracuje kilkanaście osób. Specjalna koparka do wyburzania komina najpierw kruszyła konstrukcję od szczytu aż do wysokości 16 metrów, a teraz ciężki sprzęt rozbiera resztę komina. Wyburzenie starego i budowa nowego komina to część zakrojonej na szeroką skalę modernizacji zdzieszowickiej koksowni.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 27 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama