Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 17:19
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
35 lat Mniejszości Niemieckiej w Polsce

Rafał Bartek w rozmowie: Nie jesteśmy słabsi, jesteśmy inni

Mniejszość niemiecka w Polsce wchodzi w 2026 rok z bagażem 35 lat doświadczeń – sukcesów, sporów i codziennej pracy u podstaw. Po jubileuszu TSKN i w przededniu jubileuszu VdG Rafał Bartek mówi wprost: o tym, dlaczego liczby przestały być jedynym miernikiem siły, jak decyzje polityczne wpływają na tożsamość młodych ludzi i dlaczego dziś potrzebna jest jednocześnie cierpliwość i odwaga. Z liderem Mniejszości Niemieckiej w Polsce rozmawia Dominika Bassek.
Rafał Bartek, lider Mniejszości Niemieckiej w Polsce, podczas rozmowy o przyszłości TSKN z Dominiką Bassek

Autor: Mniejszość Niemiecka/ TSKN

– Na początku 2026 roku mniejszość niemiecka w Polsce ma za sobą 35 lat instytucjonalnej działalności. Czy dziś jest silniejsza niż kiedykolwiek, czy raczej stoi przed największą próbą w swojej historii?

– To ciekawe pytanie, ale chyba ani jedno, ani drugie. Mamy przecież świadomość, że mniejszość niemiecka z pewnością była liczebnie dużo silniejsza na początku lat 90. Z drugiej strony organizacyjnie przeszliśmy bardzo długą drogę i dziś jesteśmy sprawnie funkcjonującym NGO, otwartym na nowe inicjatywy, potrafiącym skutecznie pozyskiwać środki z różnych źródeł. Nasze cele pozostają bez zmian – to dbałość o niemiecką kulturę, język i tożsamość. Zmieniają się natomiast metody działalności. A jeśli chodzi o to, co Pani nazwała „próbami”, z którymi przyjdzie nam się mierzyć, to mam świadomość, że wiele z nich dopiero przed nami.

– Rok 2025 był dla TSKN rokiem jubileuszowym. Co, patrząc z dzisiejszej perspektywy, uważa Pan za największy sukces tych 35 lat, a co za największe niespełnione oczekiwanie?

– Tych sukcesów w ciągu 35 lat jest naprawdę wiele. Myślę jednak, że największym pozostaje zaangażowanie tysięcy ludzi, którzy oddolnie dbali i nadal dbają o dziedzictwo językowe i kulturowe. To ich ogromne zaangażowanie na rzecz lokalnych społeczności sprawia, że do dziś mamy piękne, zadbane miejscowości z wieloma aktywnymi mieszkańcami. To pozostaje jednym z wyróżników naszego województwa. Efektów tej dbałości jest bardzo dużo: język niemiecki w szkołach, tablice dwujęzyczne, kursy, projekty dotyczące historii i tradycji. Natomiast jeśli chodzi o niespełnione oczekiwania, to wciąż pozostaje nim oświata na najwyższym poziomie. Z upływem lat coraz bardziej widzimy i odczuwamy, jak bardzo brakuje nam dobrych, co najmniej dwujęzycznych przedszkoli i szkół.

– Czy te 35 lat to bardziej historia walki o prawa, czy raczej codziennej, cichej pracy u podstaw?

– Jedno i drugie, bo tego po prostu nie da się rozdzielić. Szczególnie na początku była to przede wszystkim walka o prawa – do języka, do pisowni imion i nazwisk, do dostępu do kultury. Z biegiem czasu stała się to mieszanka codzienności – realizacji projektów, spotkań, zebrań – z ciągłym zabieganiem o prawa, które wprawdzie istnieją na papierze, chociażby w zapisach Europejskiej Karty Języków Regionalnych i Mniejszościowych, ale w praktyce często nie są realizowane.

– Jak ocenia Pan rok 2025 pod względem relacji z władzami centralnymi?

– Z całą pewnością dużym krokiem naprzód była tzw. mała nowelizacja ustawy o mniejszościach, dzięki której w Kancelarii Sejmu powstał Sekretariat strony mniejszościowej Komisji Wspólnej. Biorąc pod uwagę fakt, że od 2023 roku nie mamy już w Sejmie żadnego posła otwarcie identyfikującego się z którąkolwiek mniejszością, niezwykle istotne jest to, że od listopada funkcjonuje tam biuro „zakotwiczone” bezpośrednio w Kancelarii Sejmu. Pozytywnym wydarzeniem była także nowelizacja rozporządzenia dotyczącego edukacji języków mniejszości w klasach VII i VIII szkoły podstawowej. Obecne rozwiązania dają więcej możliwości i wychodzą naprzeciw problemom, z którymi borykaliśmy się przez kilka lat. Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć: liczyliśmy na więcej. Nadzieja na kolejne nowelizacje i pozytywne zmiany pozostaje z nami również w 2026 roku.

– Czy po wydarzeniach 2025 roku państwo lepiej rozumie specyfikę mniejszości narodowych?

– Samo przywrócenie godzin języka mniejszości niemieckiej jest sygnałem, że obecnie rządzący rozumieją, iż w demokratycznym państwie prawa nie może być różnego traktowania mniejszości. Polskie prawodawstwo jest skonstruowane w taki sposób, że wszystkim mniejszościom przysługują te same prawa i od tego nie może być odstępstw. Jednak gdy zagłębimy się w obowiązujące prawo mniejszościowe, wciąż widzimy, jak słabo bywa ono rozumiane i wdrażane. Mniejszości nie wystarczy tolerować. Jeśli państwo chce, aby one trwały – a do tego zobowiązuje się w konstytucji i ustawach – musi je aktywnie wspierać. I z tym zrozumieniem wciąż mamy problem.

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego  z 27 stycznia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Przez lata mieszkańcom było dobrze, dzikie bezpłatne parkingi , wygodne status qwo. Nagle płacz i lament.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:28Źródło komentarza: Po sprzedaży działek na Sadach: burmistrz ogłosił termin kolejnego spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Coś strasznego. Publicznie nie powinni pokazywać nieszczęsliwych dojrzalych pań ''po przejsciach'' z przyklejonym uśmiechemData dodania komentarza: 25.01.2026, 07:19Źródło komentarza: Szalały w „Babskiej Bajce” – kobieca noc pełna energiiAutor komentarza: HelkaTreść komentarza: Wcześniej wystarczyło poinformowanie kierowy -seniorData dodania komentarza: 24.01.2026, 14:27Źródło komentarza: Seniorzy pojadą taniejAutor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetarg
Reklama
Reklama