Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
sobota, 20 czerwca 2026 10:27
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Cudowna kapliczka na bagnach

Kraina Góry Świętej Anny skrywa w sobie mnóstwo pięknych zakątków, ciekawe legendy i bogatą historię. Te trzy elementy łączy w sobie niepozorna kapliczka na łąkach, tak zwanych bagnach, za Gogolinem. Jest ona poświęcona Matce Boskiej, przez której wstawiennictwo w miejscu owej kapliczki stał się cud.
Cudowna kapliczka na bagnach

Zanim jednak dotrzemy do Gogolina, trzeba cofnąć się o kilkanaście kilometrów na południowy wschód. U podnóża świętej góry Ślązaków leży mała wioska Żyrowa. Każdy, kto interesuje się historią Górnego Śląska, będzie znał nazwisko von Gaschin. To właśnie ten ważny ród szlachecki miał swoją siedzibę w żyrowskim pałacu od XVI wieku aż do połowy XIX. Gaschinowie byli tego czasu jednym z najbardziej znaczących rodów regionu. Cesarscy hrabiowie należeli do najbogatszych rodzin na Górnym Śląsku i mieli w posiadaniu mnóstwo miejscowości na terenie dzisiejszego województwa opolskiego i jego pogranicza z Czechami. Pod koniec XVIII wieku rodzina posiadała między innymi Gogolin, Krępną, Zakrzów, Oleszkę, Górę Świętej Anny i Żyrową oraz wsie z okolic Opola i Kędzierzyna-Koźla.

Na przełomie XVIII i XIX wieku małżeństwo von Gaschin rozpaczliwie pragnęło dziecka. Hrabina poczęła córkę, ale była ona niewidoma. Żaden z ówczesnych lekarzy nie wiedział, jak można uzdrowić dziecko. Hrabina gorliwie modliła się do Maryi o zdrowie dla swojego dziecka. Pewnej nocy Matka Boża ukazała się von Gaschin we śnie. Powiedziała jej, że na bagnach znajduje się święte źródło. Powinna je odnaleźć i przemyć wodą oczy dziewczynki. Po tygodniach poszukiwań znalazła właściwe miejsce i zrobiła wszystko tak, jak kazała jej we śnie Matka Boska. Wydarzył się cud i córka odzyskała wzrok. Z wdzięczności rodzina zbudowała w tym miejscu w 1801 r. małą kaplicę, która do dziś jest poświęcona Matce Bożej.

Istnieje jednak też inna wersja tej legendy. Mówi ona nie o Maryi, tylko o nieznajomej staruszce, która zdradziła hrabinie istnienie źródełka na pobliskich łąkach. Niektórzy mówią, że tak jak Matka Boska przyśniła się tylko hrabinie, inni zaś opowiadają o spotkaniu kobiet podczas powrotu z kościoła. Można spotkać też wersję, w której to staruszka pewnej nocy zapukała do bram pałacu, by porozmawiać z hrabiną. 

Niezależnie od tego, która z wersji tej legendy jest prawdziwa, jedno jest pewne – małżonkowie odnaleźli źródełko obok Gogolina i po przemyciu oczu córki odzyskała ona wzrok. Kapliczka jest wotum dziękczynnym. Najprawdopodobniej została ufundowana w 1801 r. przez rodzinę von Gaschin dla upamiętnienia cudu. Murowana kapliczka zbudowana została na łące w miejscu naturalnego źródełka. Woda ze źródełka gromadzi się w zbudowanej studni i powszechnie uznaje się, że ma właściwości uzdrawiające.

To jednak nie jedyny raz, kiedy woda ze studni przywróciła wzrok. Na początku XX wieku Karol Nawa z Sakrau, dzisiejszego Zakrzowa, również mógł doświadczyć uzdrawiającego działania wody źródlanej. Chłopiec urodził się niewidomy. Pewnego dnia jego babcia zabrała go do kaplicy, aby pomodlić się o jego wzrok. Modląc się głośno z wnukiem, nabierała wodę rękami i przemywała mu nią oczy. Po krótkiej chwili Karol powiedział babci, że nie musi już trzymać go za rękę, ponieważ nagle zaczął widzieć. Z wdzięczności za otrzymany wzrok wstąpił do seminarium duchownego, a w 1940 roku został wyświęcony na księdza.

Wielu żołnierzy powracających z frontu podczas pierwszej i drugiej wojny światowej również zatrzymywało się przy kaplicy.

Miejsce to jest powszechnie odwiedzane przez okolicznych mieszkańców. Przy kapliczce odbywają się nabożeństwa majowe, a w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek wierni przychodzą do źródełka po wodę, którą piją, przemywają nią oczy oraz zabierają do domów. Ludzie przychodzą do kaplicy, aby cieszyć się spokojem natury i modlić się.

Przyjeżdżają nie tylko wierzący, ale także ludzie, którzy potrzebują odpoczynku od codzienności. Miejsce to łączy stare z nowoczesnym, gdyż obok przebiega autostrada A4.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Stanisław 17.05.2026 17:00
Często przejeżdżam autostradą A 4 i zastanawiam się jakie znaczenie ma ta kapliczka ponieważ zawsze ktoś tam jest, często widuję tam ludzi młodych, dzisiaj przez przypadek z katowickiej telewizji regionalnej dowiedziałem się tego co mnie tak ciekawiło odnośnie tej kapliczki, za co serdecznie dziękuję , przy najbliższej okazji postaram się to miejsce odwiedzić.

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Super że takie ścieżki rowerowe powstają,choć na XXX lecia ścieżka jest od lat,to rowerzyści korzystają z ulicy głównej. I tutaj sprawdziła by się rolą straży miejskiej,miałby kto rowerzystów poinformować Data dodania komentarza: 19.06.2026, 05:47 Źródło komentarza: Nowa ścieżka pieszo-rowerowa w Krapkowicach. Poprawa bezpieczeństwa i komfortu Autor komentarza: Tragedia naszych oczach Treść komentarza: I zostaną kiedyś same giganty, które podniosą ceny jak będę chcieli. Śpimy dalej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:22 Źródło komentarza: „Lewiatan” na rynku w Krapkowicach kończy działalność. To już trzeci lokal, który znika z centrum miasta Autor komentarza: Jerecki Treść komentarza: PROMOCJA GMINY NOJWAŻNIEJSZA Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:53 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Jarecki Treść komentarza: Promocja gminy najważniejsza Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:52 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Dominika Treść komentarza: I 0 atrakcji dla dzieci , program dla starszych ale przyjechalismy z dziećmi i żadnych karuzel dla nich i pojechaliśmy do małej wioski Solec tam byly darmowe dmuchańce i kilka karuzel do wyboru dla dzieci i w niedzielę podobno dalej i znowu pojedziemy. Slabo jak na miasto. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 09:40 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Strzeleczki świętują. Za nami biegi dzieci, a przed mieszkańcami koncerty Autor komentarza: Michmxm Treść komentarza: Z tak niskiej wysokości nie da chyba sie zabic ,utopić też nie tam jest po szyję wody ..... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:43 Źródło komentarza: KRAPKOWICE: Dramatyczne chwile na moście. 18-latek stał na barierkach nad Osobłogą i chciał skoczyć
Reklama
Reklama
Reklama