Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 21 maja 2026 18:39
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/
Dzień Kosmosu 2026

Sięga obiektywem miliard lat świetlnych w głąb kosmosu. Szymon Brekier opowiada o swojej pasji

21 maja obchodzimy Dzień Kosmosu – święto, które inspiruje do patrzenia dalej niż horyzont. Z tej okazji Mateusz Dąbrowski porozmawiał z astrofotografem Szymonem Brekierem z Żużeli, który fotografuje mgławice, galaktyki, komety i obiekty oddalone o ponad miliard lat świetlnych. Opowiada o pasji, sprzęcie, emocjach i o tym, jak wygląda nocna praca pod gwiazdami.
Astrofotograf Szymon Brekier fotografuje nocne niebo teleskopem w Żużeli

- Skąd wzięła się u Pana pasja do fotografowania – i to od razu sięgania obiektywem tak daleko, bo do gwiazd i mgławic?
- Już od dziecka interesowałem się kosmosem i astronomią. Choć nie miałem technicznych możliwości lubiłem spoglądać w niebo. Służyły mi do tego tylko oczy. Potem miałem jakąś pożyczoną tanią lornetkę i prowadziłem też zeszyt astronomiczny z moich obserwacji. Rysowałem to co widziałem przez lornetkę i gdzieś ta pasja we mnie ciągle siedziała. Po drodze były też inne rzeczy, rodzina, praca, szkoła, ale dwa lata temu wróciłem do pierwotnego zamiłowania. Pojawiły się możliwości sprzętowe i oczywiście finansowe więc kupiłem sobie teleskop i doposażyłem sprzęt. 

- Czy ktoś w rodzinie zajmował się fotografią lub astronomią, czy sam pan do wszystkiego dochodził?
- Nikt. Jeszcze w szkole średniej miałem trochę do czynienia z fotografią. Mój kolega miał aparat i tłumaczył mi, co to jest ISO, czasy naświetlania, co jest ważne, a co jest mniej istotne w fotografii. Z czasem pojawiły się możliwości finansowe i kupiłem aparat, teleskop i z tą pasją idę przez życie.

- Uczył się Pan od kogoś technik astrofotografii, czy głównie była to metoda prób i błędów?
- Dochodziłem do tego sam i metodą prób i błędów także trochę czasu to zajęło, bo nie ma co ukrywać jest to czasochłonne. W takiej fotografii muszę liczyć na bezchmurne niebo i długie noce. Czasami coś nie wychodzi i muszę czekać na następną noc, a następna odpowiednia noc może się trafić na przykład za dwa tygodnie. Czasami jest kilka nocy bezchmurnych, a czasami jest jedna i potem nic. Także dochodziłem do wszystkiego metodą prób i błędów, ale też wspomagałem się internetem. Pomocni okazali się także koledzy z grup na Facebooku, które gromadzą osoby zajmujące się tym tematem już długie lata. Jak publikowałem jakieś zdjęcie, to tam koledzy pisali mi, co jest nie tak i co należałoby zmienić. To było pomocne. Dużo też uczyłem się samemu. 

- Z którego ze swoich zdjęć jest Pan najbardziej zadowolony i dlaczego? Czy to mgławica Sowa, Galaktyka Wir, a może Łańcuch Markariana z 42 galaktykami na zdjęciu?
- Tych zdjęć jest kilka, ale chyba najważniejsze to wielka mgławica w Orionie, tak zwany „Koński łeb”. Z tego zdjęcia jestem zadowolony, bo poświęciłem na nie, jak dobrze pamiętam, około 13 godzin samego naświetlania.

- Na jedno zdjęcie 13 godzin?  
- Tak, to i tak jest mało, bo robi się też dłuższe zdjęcia, ale to był mój najdłuższy czas. Na to zdjęcie poświęciłem kilka nocy, nie licząc obróbki tej fotografii. Jestem zadowolony też z fotografowania pamiętnej zorzy z 19 stycznia tego roku. Była to pamiętna zorza widziana gołym okiem. Fotografuję też komety.

- Czy istnieje obiekt astronomiczny, który chciałby Pan sfotografować, ale póki co jest poza zasięgiem Pana obiektywu?

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie] 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Przepraszam, ale jak można być tak naiwnym? Już samo kliknięcie w podejrzany li*** jest wyrazem skrajnej głupoty, a jeszcze późniejsze wykonanie przelewów na jakieś konta?Data dodania komentarza: 20.05.2026, 12:39Źródło komentarza: Sprzedawał felgi w sieci. Stracił ponad 37 tys. zł po jednym kliknięciuAutor komentarza: StanisławTreść komentarza: Często przejeżdżam autostradą A 4 i zastanawiam się jakie znaczenie ma ta kapliczka ponieważ zawsze ktoś tam jest, często widuję tam ludzi młodych, dzisiaj przez przypadek z katowickiej telewizji regionalnej dowiedziałem się tego co mnie tak ciekawiło odnośnie tej kapliczki, za co serdecznie dziękuję , przy najbliższej okazji postaram się to miejsce odwiedzić.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 17:00Źródło komentarza: Cudowna kapliczka na bagnachAutor komentarza: dr rydzykTreść komentarza: najpierw zmusili nas do zbiórki papieru, szkła, trawy i zrobili na tym interes, bez roboty frajerzy zrobili całą robote potem zmusili do zbiórki p-etów, których my musimy zbierac i zawozić do skupu, a teraz jest to podstawą do podwyższenia podatków za smieci Pięknie szwindelData dodania komentarza: 7.05.2026, 18:32Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: ewaTreść komentarza: byle by zamawiali w powiecie ,dali swoim zarobićData dodania komentarza: 7.05.2026, 08:20Źródło komentarza: Powiat krapkowicki ma swój pierwszy herb! Radni jednogłośnie przyjęli nowe symboleAutor komentarza: KajkoTreść komentarza: No to Kasiura ubił sobie na koniec interes z rodakami. Remondis to niemiecka frima.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 13:49Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: SabinTreść komentarza: Ile to kosztowało teraz instytucje będą sztandary robić i znowu kasa pójdzie po 100 tysięcyData dodania komentarza: 6.05.2026, 12:43Źródło komentarza: Powiat krapkowicki ma swój pierwszy herb! Radni jednogłośnie przyjęli nowe symbole
Reklama
Reklama
Reklama