Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
sobota, 24 października 2026 12:50
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Dzień Kosmosu 2026

Sięga obiektywem miliard lat świetlnych w głąb kosmosu. Szymon Brekier opowiada o swojej pasji

21 maja obchodzimy Dzień Kosmosu – święto, które inspiruje do patrzenia dalej niż horyzont. Z tej okazji Mateusz Dąbrowski porozmawiał z astrofotografem Szymonem Brekierem z Żużeli, który fotografuje mgławice, galaktyki, komety i obiekty oddalone o ponad miliard lat świetlnych. Opowiada o pasji, sprzęcie, emocjach i o tym, jak wygląda nocna praca pod gwiazdami.
Astrofotograf Szymon Brekier fotografuje nocne niebo teleskopem w Żużeli

- Skąd wzięła się u Pana pasja do fotografowania – i to od razu sięgania obiektywem tak daleko, bo do gwiazd i mgławic?
- Już od dziecka interesowałem się kosmosem i astronomią. Choć nie miałem technicznych możliwości lubiłem spoglądać w niebo. Służyły mi do tego tylko oczy. Potem miałem jakąś pożyczoną tanią lornetkę i prowadziłem też zeszyt astronomiczny z moich obserwacji. Rysowałem to co widziałem przez lornetkę i gdzieś ta pasja we mnie ciągle siedziała. Po drodze były też inne rzeczy, rodzina, praca, szkoła, ale dwa lata temu wróciłem do pierwotnego zamiłowania. Pojawiły się możliwości sprzętowe i oczywiście finansowe więc kupiłem sobie teleskop i doposażyłem sprzęt. 

- Czy ktoś w rodzinie zajmował się fotografią lub astronomią, czy sam pan do wszystkiego dochodził?
- Nikt. Jeszcze w szkole średniej miałem trochę do czynienia z fotografią. Mój kolega miał aparat i tłumaczył mi, co to jest ISO, czasy naświetlania, co jest ważne, a co jest mniej istotne w fotografii. Z czasem pojawiły się możliwości finansowe i kupiłem aparat, teleskop i z tą pasją idę przez życie.

- Uczył się Pan od kogoś technik astrofotografii, czy głównie była to metoda prób i błędów?
- Dochodziłem do tego sam i metodą prób i błędów także trochę czasu to zajęło, bo nie ma co ukrywać jest to czasochłonne. W takiej fotografii muszę liczyć na bezchmurne niebo i długie noce. Czasami coś nie wychodzi i muszę czekać na następną noc, a następna odpowiednia noc może się trafić na przykład za dwa tygodnie. Czasami jest kilka nocy bezchmurnych, a czasami jest jedna i potem nic. Także dochodziłem do wszystkiego metodą prób i błędów, ale też wspomagałem się internetem. Pomocni okazali się także koledzy z grup na Facebooku, które gromadzą osoby zajmujące się tym tematem już długie lata. Jak publikowałem jakieś zdjęcie, to tam koledzy pisali mi, co jest nie tak i co należałoby zmienić. To było pomocne. Dużo też uczyłem się samemu. 

- Z którego ze swoich zdjęć jest Pan najbardziej zadowolony i dlaczego? Czy to mgławica Sowa, Galaktyka Wir, a może Łańcuch Markariana z 42 galaktykami na zdjęciu?
- Tych zdjęć jest kilka, ale chyba najważniejsze to wielka mgławica w Orionie, tak zwany „Koński łeb”. Z tego zdjęcia jestem zadowolony, bo poświęciłem na nie, jak dobrze pamiętam, około 13 godzin samego naświetlania.

- Na jedno zdjęcie 13 godzin?  
- Tak, to i tak jest mało, bo robi się też dłuższe zdjęcia, ale to był mój najdłuższy czas. Na to zdjęcie poświęciłem kilka nocy, nie licząc obróbki tej fotografii. Jestem zadowolony też z fotografowania pamiętnej zorzy z 19 stycznia tego roku. Była to pamiętna zorza widziana gołym okiem. Fotografuję też komety.

- Czy istnieje obiekt astronomiczny, który chciałby Pan sfotografować, ale póki co jest poza zasięgiem Pana obiektywu?

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie] 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bazylak Treść komentarza: Szławien, Tracz, Wocka oraz Dragun. Za moich czasów najlepsi wandale w Otmęcie. Teraz pewnie potomstwo tych nicponi:) Data dodania komentarza: 23.10.2026, 16:55 Źródło komentarza: Zniszczony but wrócił na Obuwniczy Szlak. „Tempel” znów cieszy oczy przechodniów w Krapkowicach Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę”
Reklama
Reklama
Reklama