Do niebezpiecznego i zagadkowego zdarzenia doszło w niedzielę 17 maja o godzinie 4.42 na autostradzie A4 na 250. kilometrze w kierunku Wrocławia. Na miejscu służby zastały zamknięty pojazd marki Volvo - wewnątrz i wokół niego nie było kierującego ani żadnych innych osób.
Jak ustalili funkcjonariusze, w godzinach od 18.00 do 4.40 kierowca z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze i kontynuował jazdę przez około 100 metrów, uszkadzając przy tym trawnik oraz bariery ochronne. Na miejscu interweniowała Państwowa Straż Pożarna, która posprzątała odcinek autostrady. Pojazd nie stwarza zagrożenia w ruchu drogowym.
Obecnie funkcjonariusze policji ustalają kierującego pojazdem, aby określić dokładne okoliczności tego zdarzenia.


Napisz komentarz
Komentarze