Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 00:58
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama
Reklama https://opolskielll.pl/
Konsultacje społeczne

KRAPKOWICE: Sady wciąż bez porozumienia. Spór o drogi, parkingi i bezpieczeństwo

Nie przyniosło przełomu kolejne spotkanie dotyczące przyszłości osiedla Sady w Krapkowicach. Spór wokół sprzedaży gruntów, planowanej drogi publicznej, parkowania oraz dojazdu do garaży wciąż budzi duże emocje wśród mieszkańców. Konsultacje społeczne trwają, ale porozumienia nadal brak.
Mieszkańcy osiedla Sady w Krapkowicach podczas konsultacji społecznych dotyczących planu zagospodarowania i przebiegu nowej drogi.
Spotkanie mieszkańców osiedla Sady z władzami Krapkowic dotyczące projektu planu zagospodarowania przestrzennego i nowej drogi publicznej.

Autor: Łukasz Winkler/Tygodnik Krapkowicki

Nie ma przełomu w sprawie, jaka od niemal roku budzi emocje na osiedlu Sady w Krapkowicach po sprzedaży części gruntów przez Międzyzakładową Spółdzielnię Mieszkaniową „Zjednoczenie” lokalnemu deweloperowi. Problem z czasem przerodził się w wielowątkowy spór urbanistyczny, komunikacyjny i społeczny, dotykający wielu mieszkańców osiedla.

Przypomnijmy w skrócie: w styczniu ubiegłego roku spółdzielnia sprzedała deweloperowi grunty, które przez lata były postrzegane przez mieszkańców jako tereny wspólne – m.in. chodniki, parkingi i dojazdy do bloków. O transakcji lokatorzy dowiedzieli się dopiero po kilku miesiącach, co zapoczątkowało analizę dokumentów geodezyjnych i ujawniło, że sprzedane działki obejmują także fragmenty istniejącej infrastruktury osiedla, w tym miejsca postojowe i ciągi piesze.

Sprzedaż gruntów oznacza realne ograniczenie dostępnych miejsc parkingowych – według szacunków mieszkańców nawet około 50 samochodów będzie musiało zniknąć z tej części osiedla, gdzie już dziś parkowanie stanowi poważny problem.

Po nagłośnieniu sprawy przez mieszkańców oraz „Tygodnik Krapkowicki”, do rozmów włączył się burmistrz Krapkowic Andrzej Kasiura – mimo że formalnie gmina nie była stroną transakcji. Po zapoznaniu się z sytuacją włodarz miasta we wrześniu zorganizował spotkanie z udziałem przedstawicieli dewelopera, spółdzielni, urzędu oraz mieszkańców osiedla.

Rozmowy nie należały do łatwych, jednak udało się wypracować jeden konkretny element: koncepcję publicznej drogi wewnętrznej, która miałaby oddzielać istniejące bloki od terenu planowanej nowej zabudowy. Pierwsza wersja zakładała poprowadzenie drogi od Alei Jana Pawła II w rejonie bloku nr 8, następnie w pobliżu czwartych klatek bloków 5, 4, 3 i 2, by ponownie połączyć ją z Aleją Jana Pawła II w okolicach żłobka.

Spotkanie 2 lutego: trzy kwestie sporne

Do tematu powrócono 2 lutego podczas spotkania otwartego wraz z dyżurem projektanta, które odbyło się w sali konferencyjnej przy ul. Osiedle Sady 1 w Krapkowicach. W spotkaniu uczestniczyło ponad 50 mieszkańców oraz burmistrz Krapkowic Andrzej Kasiura wraz ze swoim zastępcą Arnoldem Joszko. Prezentacja aktualnego projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ujawniła trzy zasadnicze punkty sporne: zmianę przebiegu drogi publicznej, brak jednoznacznych deklaracji dotyczących miejsc parkingowych oraz niepewność mieszkańców związana z dojazdem do garaży położonych przy lesie i ewentualne utrudnienia z dostępem do tych położonych tuż przy granicy działek zakupionych przez dewelopera.

Już na wstępie spotkania okazało się, że zaprezentowany projekt różni się od koncepcji omawianej we wrześniu. Jak wyjaśniał Adam Ziaja, główny specjalista ds. planowania przestrzennego i urbanistyki w krapkowickim magistracie, publiczna droga wewnętrzna ma mieć formę ślepej ulicy, połączonej z Aleją Jana Pawła II tylko w jednym miejscu – na wysokości żłobka.

– Wpłynęły wnioski do pana burmistrza. Tych wniosków było dosyć sporo z dużą liczbą podpisów. Jednym z nich było, aby droga publiczna, która miałaby wchodzić w osiedle, aby nie biegła w stronę południową, czyli w stronę Alei Jana Pawła II – mówił Adam Ziaja.

Zmiany zostały naniesione do planu na wniosek mieszkańców bloku numer 8 i 9, którzy argumentowali, iż nie zgadzają się aby droga ta przebiegała w pobliżu bloku numer 8. Zgłoszone uwagi zostały przedstawione radnym na komisjach, a burmistrz zaprezentował nową propozycję. Radni zaakceptowali tę koncepcję do dalszego procedowania i konsultacji społecznych.

– Został zmieniony przebieg drogi która ma biec przez osiedle. Były obawy, że ona się stanie przelotowa, że pojazdy mogą zbyt szybko jeździć. Więc droga została skrócona. Na ten moment ta koncepcja jest aktualna – przekazał urzędnik.

„Projekt nie do zaakceptowania”

Informacja ta wywołała zdecydowaną reakcję części mieszkańców.

– Projekt ten jest nie do zaakceptowania – mówił pan Zygmunt. – Słyszeli Państwo o pożarach? Szczególnie tego sprzed kilku dni w Polkowicach, gdzie spłonął market? 23 jednostki gasiły ten sklep. Był plac, były parkingi puste, mieli się gdzie zmieścić. Popatrzcie na ten nowy projekt planu… Załóżmy, że płonie blok numer 5. Gdzie te 23 straże staną, gdzie wysięgnik sięgnie, gdzie te straże będą manewrować? – stawiał pytania nie kryjąc emocji mieszkaniec bloku numer 5 wskazując na ewentualne jego zdaniem zagrożenie wynikające ze skrócenia w planie drogi publicznej, która w pierwszym projekcie miała skręcać za blokiem numer 5 w stronę Alei Jana Pawła II.

Adam Ziaja odpowiadał, że projekt nie likwiduje istniejących dróg wewnętrznych.

– To, że ma być wybudowana nowa droga publiczna odgradzająca osiedla od siebie, nie zwalnia właścicieli terenów z tego, żeby zrobić odpowiednie drogi pożarowe, które biegną do samych budynków. Te drogi wewnętrze, które są pomiędzy istniejącymi już budynkami na osiedlu, one zostają, tego nikt nie zabuduje. One służą i będą służyć do tego, żeby w razie sytuacji katastroficznej, był możliwy dojazd. Ten projekt planu zagospodarowania przestrzennego nie mówi, że nie może zostać jakaś forma połączenia pomiędzy budynkami 5 i 8. 

– Apeluję o rozum i logikę – ripostował pan Zygmunt.

Do dyskusji włączył się również burmistrz Andrzej Kasiura.

- To co my proponujemy na pewno polepszy sytuację. Czy ona będzie idealna? Nie wiem. Każdy blok powinien mieć zapewnioną drogę pożarową i to jest zadanie właściciela czy zarządcy terenu. My proponujemy przygotowanie planu zagospodarowania, który wyznaczy drogę spełniającą wszelkie wymogi, która będzie umożliwiać dojazd do wszystkich bloków starego osiedla i także wyjazd z bloków z nowego osiedla. I tak plan zagospodarowania przestrzennego będzie te sprawy regulował. – odnotował włodarz miasta. 

Głos zabrała także pani Magdalena z bloku nr 2.

- Pierwsza koncepcja o której rozmawialiśmy we wrześniu, jest najbardziej właściwa do przyjęcia. Państwo chcą w tej chwili zrobić ślepą drogę. A przecież dojdzie około 250 nowych mieszkań, naszych już istniejących jest 300, ja sobie nie wyobrażam wyjeżdżać rano jedną ślepą drogą z zatoczką. Ja jestem mieszkanką bloku numer 2 od strony planowanej drogi, czyli cały ruch będzie się odbywać pod moimi oknami, tam i z powrotem. I my nie wiemy czy będzie alternatywa tych dróg pożarowych pomiędzy, czy tam sobie spółdzielnia nie postawi za rok, za dwa klombu z kwiatami i dojazd przeciwpożarowy będzie z jednej i drugiej strony, ale nie będzie przejazdu. Ja rozumiem mieszkańców bloków 8 i 9, którzy chcą mieć piękne wyjście z bloku i szeroki przejazd, ale tam pomiędzy blokami 8 a 5 jest bardzo duży pas, żeby tę drogę zrobić, żeby ona była połączona z jednej i z drugiej strony i ten ruch odciążyć, nie na zasadzie ślepej ulicy pomiędzy starym osiedlem a nowym. Żadne ślepe drogi nie są dobre. – argumentowała pani Magdalena. 

– Nie mieliśmy silnego poparcia tej pierwszej opcji, a mieliśmy silny negatyw wobec tej opcji – odpowiadał Adam Ziaja.

Parkowanie: problem wciąż nierozwiązany….

Drugą zapalną kwestią pozostaje parkowanie, szczególnie dla mieszkańców trzecich i czwartych klatek bloków nr 3, 4 i 5. Teren, na którym dziś parkują, należy już do prywatnego właściciela, a w przyszłości ma zostać przejęty przez gminę pod budowę drogi publicznej. Oznacza to likwidację obecnych miejsc postojowych bez gwarancji powstania nowych.

– Chciałbym wiedzieć czy na tej drodze przewidziane są parkingi. Bo jeśli mamy się odnosić do tego planu, to ta wiedza jest dla nas bardzo ważna. – pytał pan Piotr z bloku numer 4.

Do problemu ustosunkował się Adam Ziaja:

– Ta sprawa zostanie ustalona dopiero….  

...

To sprawa, która dotyczy naszego regionu.
Pełny artykuł dostępny w e-wydaniu gazety.
👉 Kup wydanie papierowe z 10 lutego lub online. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanieAutor komentarza: AlexTreść komentarza: W powiecie krapkowickim jest jeszcze mężczyzna który robi piękne paznokcie w Studio Fitz Krapkowice . Razem ze swoją szefową prowadzi szkolenia.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Facet od paznokci? W Krapkowicach już nikogo to nie dziwiAutor komentarza: mieszkaniec OKRTreść komentarza: O sprawie krapkowickiego radnego, który prowadził auto na podwójnym gazie nikt nie pisze.Data dodania komentarza: 28.03.2026, 08:18Źródło komentarza: Blisko promil alkoholu za kierownicą – 28-latka z powiatu krapkowickiego rekordzistką „Trzeźwego poranka”Autor komentarza: OkrTreść komentarza: A trybuna pod lasem kiedy?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 10:20Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanieAutor komentarza: MasakraTreść komentarza: Ile kolesi tam będzie zatrudnionych? Ile co znowu zdrożeje?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 06:34Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanieAutor komentarza: KokotTreść komentarza: Jaki jest finał sprawy?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:02Źródło komentarza: Dramatyczny wypadek na prywatnej posesji w Otmęcie. 65-latka walczy o życie po potrąceniu
Reklama
Reklama
Reklama