Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
czwartek, 17 września 2026 17:17
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Czarna karta w historii Krapkowic. 75 lat od katastrofy na Odrze

16 marca to data, która w historii Krapkowic zapisała się wyjątkowo tragicznie. Dokładnie 75 lat temu doszło do największej katastrofy komunikacyjnej w dziejach ziemi krapkowickiej. W lodowatych wodach Odry zginęło kilkanaście osób wracających z pracy do domu.
Czarna karta w historii Krapkowic. 75 lat od katastrofy na Odrze
W tym miejscu na Odrze 16 marca 1951 roku doszło do tragicznej katastrofy promu, w której zginęło 17 pracowników zakładów obuwniczych z Otmętu wracających z pracy do domu.

Autor: fot. Tygodnik Krapkowicki

Był piątek, 16 marca 1951 roku. Około godziny 14.30 pierwsza zmiana pracownic i pracowników zakładów obuwniczych w Otmęcie skończyła pracę. Dzień był chłodny, a wielogodzinna szychta dała się pracującym we znaki. Po wyjściu z zakładu część z nich spieszyła się do domów po drugiej stronie rzeki, gdzie czekały rodziny i dzieci.

W tamtym czasie w tym miejscu nie było jeszcze mostu. Po jego zniszczeniu w czasie wojny, w latach 1946–1963 funkcjonowała tu zastępcza przeprawa promowa. W praktyce była to łódź kursująca między brzegami Odry, którą codziennie przeprawiali się mieszkańcy i pracownicy pobliskich zakładów.

Tego dnia na pokład weszło jednak znacznie więcej osób, niż przewidywały możliwości jednostki. Według relacji świadków na łodzi mogło znaleźć się ponad 20 pasażerów, a wraz z nimi także rowery. Tymczasem maksymalna liczba osób, którą mogła bezpiecznie przewieźć łódź, wynosiła około 12.

Prom odbił od brzegu i ruszył w stronę przeciwległego lądu. Kiedy znajdował się mniej więcej na środku rzeki, doszło do tragedii. Łódź nagle przechyliła się na jedną ze stron. Pasażerowie w panice chwycili się liny, która miała stabilizować przeprawę. To jednak tylko pogorszyło sytuację. Przechylona jednostka zaczęła nabierać wody.

Po chwili prom przewrócił się do góry dnem. Ciężko ubrani robotnicy i robotnice wpadli do lodowatej, wezbranej Odry. Wysoki stan wody i silny nurt nie dawały wielkich szans na ratunek. Wielu próbowało dopłynąć do brzegu, jednak nie wszystkim się to udało. W katastrofie zginęło 17 osób.

Ofiary pochowano po cichu, w gronie najbliższych. O tragedii milczała również ówczesna prasa. Przez wiele lat wydarzenie to pozostawało niemal zapomniane. Historycy przypuszczają, że sprawę starano się wyciszyć między innymi dlatego, że organizatorem przeprawy były zakłady obuwnicze.

Dopiero po wielu dekadach tragedia została oficjalnie upamiętniona. W 2022 roku, w pobliżu miejsca katastrofy, oddano hołd tragicznie zmarłym pracownikom ówczesnej „Ołty”. Na zrewitalizowanym Moście Północnym krapkowicki samorząd z burmistrzem Andrzejem Kasiurą na czele odsłonił tablicę przypominającą o dramatycznym wydarzeniu z 1951 roku. Inicjatorką upamiętnienia ofiar była radna miejska Maria Karwecka, która zabiegała o to, by pamięć o tej tragedii na stałe wróciła do lokalnej historii.

Dziś, po 75 latach, mieszkańcy Krapkowic coraz częściej wracają pamięcią do tamtych wydarzeń. Katastrofa na Odrze przypomina o ludziach, którzy po prostu wracali z pracy do domu – i o tragedii, która w jednej chwili odebrała życie siedemnastu osobom oraz na zawsze zapisała się w historii miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miastoczeka Treść komentarza: Zamiast takich extra wydarzeń warto szukać inwestorów, aby młodzi ze Zdzieszowice nie uciekali......Czekamy na obiecaną pracę dla młodych i jaka nowe zakłady pracy. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 15:29 Źródło komentarza: Burmistrz Zdzieszowic stanął do sportowego pojedynku z radnym. Spotkali się na trasie w Oleszce Autor komentarza: Kasko Treść komentarza: Utrudnienia w ruchu już trwają od 2 lat. Jedyne miasto z obwodnica ktòra przebiega przez miasto. A teraz to już w ogòle Data dodania komentarza: 15.09.2026, 05:00 Źródło komentarza: Centrum Krapkowic przez kilka dni z utrudnieniami Autor komentarza: dd Treść komentarza: ? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:26 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: Wstyd zeby w mieście powiatowym nie było dworca pkp :( a oni rynek robia, ktory jest ładny i inne. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:24 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu
Reklama
Reklama
Reklama