Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
niedziela, 1 listopada 2026 17:08
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Czarna karta w historii Krapkowic. 75 lat od katastrofy na Odrze

16 marca to data, która w historii Krapkowic zapisała się wyjątkowo tragicznie. Dokładnie 75 lat temu doszło do największej katastrofy komunikacyjnej w dziejach ziemi krapkowickiej. W lodowatych wodach Odry zginęło kilkanaście osób wracających z pracy do domu.
Czarna karta w historii Krapkowic. 75 lat od katastrofy na Odrze
W tym miejscu na Odrze 16 marca 1951 roku doszło do tragicznej katastrofy promu, w której zginęło 17 pracowników zakładów obuwniczych z Otmętu wracających z pracy do domu.

Autor: fot. Tygodnik Krapkowicki

Był piątek, 16 marca 1951 roku. Około godziny 14.30 pierwsza zmiana pracownic i pracowników zakładów obuwniczych w Otmęcie skończyła pracę. Dzień był chłodny, a wielogodzinna szychta dała się pracującym we znaki. Po wyjściu z zakładu część z nich spieszyła się do domów po drugiej stronie rzeki, gdzie czekały rodziny i dzieci.

W tamtym czasie w tym miejscu nie było jeszcze mostu. Po jego zniszczeniu w czasie wojny, w latach 1946–1963 funkcjonowała tu zastępcza przeprawa promowa. W praktyce była to łódź kursująca między brzegami Odry, którą codziennie przeprawiali się mieszkańcy i pracownicy pobliskich zakładów.

Tego dnia na pokład weszło jednak znacznie więcej osób, niż przewidywały możliwości jednostki. Według relacji świadków na łodzi mogło znaleźć się ponad 20 pasażerów, a wraz z nimi także rowery. Tymczasem maksymalna liczba osób, którą mogła bezpiecznie przewieźć łódź, wynosiła około 12.

Prom odbił od brzegu i ruszył w stronę przeciwległego lądu. Kiedy znajdował się mniej więcej na środku rzeki, doszło do tragedii. Łódź nagle przechyliła się na jedną ze stron. Pasażerowie w panice chwycili się liny, która miała stabilizować przeprawę. To jednak tylko pogorszyło sytuację. Przechylona jednostka zaczęła nabierać wody.

Po chwili prom przewrócił się do góry dnem. Ciężko ubrani robotnicy i robotnice wpadli do lodowatej, wezbranej Odry. Wysoki stan wody i silny nurt nie dawały wielkich szans na ratunek. Wielu próbowało dopłynąć do brzegu, jednak nie wszystkim się to udało. W katastrofie zginęło 17 osób.

Ofiary pochowano po cichu, w gronie najbliższych. O tragedii milczała również ówczesna prasa. Przez wiele lat wydarzenie to pozostawało niemal zapomniane. Historycy przypuszczają, że sprawę starano się wyciszyć między innymi dlatego, że organizatorem przeprawy były zakłady obuwnicze.

Dopiero po wielu dekadach tragedia została oficjalnie upamiętniona. W 2022 roku, w pobliżu miejsca katastrofy, oddano hołd tragicznie zmarłym pracownikom ówczesnej „Ołty”. Na zrewitalizowanym Moście Północnym krapkowicki samorząd z burmistrzem Andrzejem Kasiurą na czele odsłonił tablicę przypominającą o dramatycznym wydarzeniu z 1951 roku. Inicjatorką upamiętnienia ofiar była radna miejska Maria Karwecka, która zabiegała o to, by pamięć o tej tragedii na stałe wróciła do lokalnej historii.

Dziś, po 75 latach, mieszkańcy Krapkowic coraz częściej wracają pamięcią do tamtych wydarzeń. Katastrofa na Odrze przypomina o ludziach, którzy po prostu wracali z pracy do domu – i o tragedii, która w jednej chwili odebrała życie siedemnastu osobom oraz na zawsze zapisała się w historii miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miejscowy. Treść komentarza: A jak do mnie znajomi przyjadą to gdzie mają parkować, jak w pobliżu żadnych miejsc nie ma. To wina spółdzielni, że wyznaczyła za mało miejsc. Przecież nie zmuszę przyjaciół czy rodziny, żeby dwa kilometry z buta szła, bo spółdzielnia nie potrafi wyznaczyć odpowiedniej liczby miejsc parkingowych. Jak sobie pensje podnieść to juz potrafią. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 01:25 Źródło komentarza: Parking tylko dla mieszkańców, ale miejsca zajmują inni. Problem na osiedlu w Otmęcie Autor komentarza: Arkadio Treść komentarza: Most na dk45 nagle stał się przejezdny, ale tylko dla dostarczenia materiałów do budowy mostu południowego, cała reszta transportu ciężkiego musi jeździć objazdami. Kpina z przewoźników. Włodarze krapkowiccy powini odpowiedzieć za wcześniejsze ekspertyzy że most na dk 45 nie nadaje sie do użytku. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 22:25 Źródło komentarza: Budują most na środku Odry. Sprzęt i beton trzeba transportować barką Autor komentarza: Zimne zimno Treść komentarza: Awaria nadal nie usunięta, zimno jak w psiarni, brawa dla ECO. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 16:47 Źródło komentarza: Druga awaria ciepłownicza w ciągu tygodnia. Krapkowice znów bez ogrzewania Autor komentarza: Wiadomo. Treść komentarza: Tygodnik pisze, że awaria ma być usunięta w nocy. Dzisiaj 28.10.25r. Kaloryfery nada zimne. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Druga awaria ciepłownicza w ciągu tygodnia. Krapkowice znów bez ogrzewania Autor komentarza: Kogut sołtysa Treść komentarza: Ja mam tylko jedno pytanie, dlaczego odbiorcy płacą za straty w przesyle energii między ciepłownią, a odbiorcą skoro to nie jego stare rury? Wiedzieliście o tym? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 18:02 Źródło komentarza: Druga awaria ciepłownicza w ciągu tygodnia. Krapkowice znów bez ogrzewania Autor komentarza: Mejson Treść komentarza: Brawo brawo!! Świetna robota! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 07:34 Źródło komentarza: Krapkowice nabierają kolorów. Za graffiti stoi pasjonat, który ściąga artystów z całej Polski
Reklama
Reklama
Reklama