W sobotę wieczorem w Górażdżach doszło do pożaru altany przy ul. Fabrycznej. Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej i zespół ratownictwa medycznego. 42-letni właściciel doznał oparzeń obu rąk i został przewieziony do szpitala w Krapkowicach.
Do pożaru doszło 19 września około godz. 23.30. Jak wynika z ustaleń strażaków, wcześniej 42-latek wraz z 43-letnią żoną spędzali czas na działce, gdzie przygotowywali grilla. Gdy zrobiło się chłodniej, para weszła do altany.
W środku znajdowała się butla gazowa podłączona do urządzenia grzewczego. Podczas wyłączania urządzenia zaczęło się ono palić.
- Mężczyzna doznał oparzeń obu rąk. Zespół ratownictwa medycznego zdecydował o przewiezieniu go na oddział chirurgii ogólnej szpitala w Krapkowicach, gdzie miał zostać skonsultowany i opatrzony – mówi mł. asp. Dominik Wilczek, rzecznik krapkowickiej policji.
Na miejscu pracowały zastępy JRG Krapkowice, OSP Górażdże i OSP Odrowąż.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze