Groźny pożar wybuchł w czwartek, 5 listopada, przed godz. 18 w Gogolinie, w dzielnicy Strzebniów. Ogień objął garaż połączony z domem jednorodzinnym, a następnie przeniósł się na dach budynku mieszkalnego. Na miejscu pracowało prawie 10 zastępów straży pożarnej. Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Akcja gaśnicza w Strzebniowie trwała jeszcze około godz. 20. Jak przekazał bryg. Lucjan Lubaszka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach, pożarem objęty został garaż dostawiony do budynku mieszkalnego, a także znajdująca się przy nim wiata. Ogień przechodził na dach domu.
Strażakom udało się zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia. W chwili przekazywania informacji działania na miejscu nadal trwały, a ratownicy prowadzili dogaszanie pożaru.
Pożar w Gogolinie. Przyczyna nie jest jeszcze znana
W akcji uczestniczyło wstępnie prawie 10 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pracowali między innymi strażacy z Krapkowic, Odrowąża, Górażdży i Obrowca.
Teren zabezpieczali również policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach. Jak poinformował mł. asp. Dominik Wilczek, oficer prasowy krapkowickiej policji, po zakończeniu działań gaśniczych funkcjonariusze przeprowadzą oględziny i zabezpieczą ślady.
Przyczyna pożaru nie została dotąd ustalona. Ma ją pomóc określić biegły z zakresu pożarnictwa. Pojawiające się nieoficjalnie informacje o możliwym wybuchu gazu nie zostały potwierdzone przez służby.


Napisz komentarz
Komentarze