W Galerii „Studnia” w Krapkowicach odbył się wernisaż wystawy ceramiki Marii Wandrowskiej pt. „Alchemia Feniksa – Ogień”. Dzieła twórczyni można oglądać do połowy listopada.
W wydarzeniu oprócz licznie przybyłych gości, udział wzięła także rodzina twórczyni.
- Wernisaż odbył się pod nazwą „Alchemia Feniksa - Ogień” – mówi prezes Stowarzyszenia Twórców i Artystów „Pasja” Artur Morka. – Była to prezentacja ceramiki Marii Wandrowskiej. Podczas wieczoru zaprezentowały się też dziewczyny z zespołu „3 Wokale”, które swoim śpiewem zachwyciły wszystkich uczestników i tych, którzy byli gośćmi naszej galerii. Frekwencja jak zawsze dopisała. Muszę przyznać, że tego wieczoru była bardzo miła i przyjemna atmosfera.
O twórczości i ceramice pani Marii zgromadzonej publiczności opowiadał jej mąż Dariusz Wandrowski, który krapkowickiej społeczności znany jest również z różnych występów i opowieści o historii Krapkowic.
Ekspozycja prezentowana obecnie w galerii, skupia się na ogniu jako jednym ze składników potrzebnych do tworzenia ceramiki.
- Żeby cokolwiek zrobić ceramicznego, to potrzebujemy wiatru, ziemi, wody i ognia – mówi mąż twórczyni Dariusz Wandrowski. – Do tego wszystkiego potrzebny jest także składnik twórczy, czynnik, który to wszystko skonstruuje, czyli osoba – twórca.
Na wystawie można zobaczyć m.in. tryptyk przedstawiający płomienie na dwóch obrazach oraz Feniksa.
- To jest klasyczne nawiązanie do przetwarzania i powstawania twórczości z niczego – wyjaśnia Dariusz Wandrowski.
(...)
W galerii są też cztery przedmioty wypalone w ogniu: urna i miseczki oraz domek nawiązujący do zniczy, w którego wnętrzu można zapalić ogienek; to współczesny wytwór. Zaprezentowano również rzeczy szkliwione zabezpieczane japońską techniką „raku”.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze