Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 01:52
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Tajemnicza historia wraku i ludzkich kości - nowe informacje

Historia odnalezionego na dnie Odry w Obrowcu zatopionego samochodu ma swój dalszy ciąg – niestety dramatyczny. O ile z pierwszych doniesień wynikało, że wewnątrz wraku nie widać ciała, po jego wydobyciu na brzeg i dokładnej penetracji wnętrza okazało się, że w mule były jednak zagrzebane ludzkie kości. Auto oraz jego właściciel zostali zgłoszeni jako zaginieni w 2005 roku. Można domniemywać, że w środku znajdował się poszukiwany od 17 lat mieszkaniec Zabrza.
Tajemnicza historia wraku i ludzkich kości - nowe informacje

Autor: OSP Obrowiec

W wydaniu „Tygodnika Krapkowickiego” z 5 lipca donosiliśmy o „Tajemniczym wraku w Odrze”, jaki został odnaleziony trzy dni wcześniej. W momencie wydania poprzedniego numeru naszej gazety auta nie udało się jeszcze wyciągnąć i ze znaleziskiem wiązało się wiele pytań i niejasności, również zarówno policja, jak i strażacy, którzy prowadzili tam działania, wypowiadali się na ten temat powściągliwie i ostrożnie. Przypomnijmy, auto znajdowało się na tak dużej głębokości (ok. 4 m) i było tak mocno pokryte mułem z zewnątrz i wewnątrz, że ciężko było zobaczyć, co w nim jest. (...) Policja szybko ustaliła właściciela, ale nie ujawniono, że on też zgłoszony był jako zaginiony. A chodziło – jak niebawem wyszło na jaw - o Marcina Sakowicza, mieszkańca Zabrza, o którego tajemniczym zniknięciu media informowały parokrotnie, między innymi poszukiwany był też za pośrednictwem programu „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. Nie ma pewności, czy to właśnie jego szczątki znaleziono – zlecono badania genetyczne. Można tak jednak domniemywać…

Tajemnicza historia

Marcin Sakowicz w chwili zaginięcia miał 25 lat. Historia jest dość tajemnicza. 12 kwietnia 2005 roku wyjechał z domu wczesnym rankiem, miał udać się do banku, aby opłacić czesne za studia, a następnie pojechać na kurs operatora wózka widłowego. W żadne z tych miejsc jednak nie dotarł. Słuch o nim zaginął. W artykule opublikowanym na ten temat w „Dzienniku Zachodnim” 17 czerwca 2005 roku możemy przeczytać na podstawie relacji jego rodziny, że nigdy wcześniej nie zdarzało się, aby nie było z nim kontaktu, jeśli się spóźnił, to najwyżej godzinę i dzwonił, aby uprzedzić. Tym razem nagle przepadł i jak sprawdzono, nie zabrał ze sobą paszportu ani większej sumy pieniędzy. Był żonaty od dwóch lat, miał półtoraroczną córeczkę, mocno wątpliwe było, by nagle wyjechał i zostawił rodzinę... (…)

Szukał innego zaginionego

Do makabrycznego znaleziska nie doszłoby, gdyby nie Marcel Korkuś – słynny polski nurek, który wielokrotnie wykorzystywał już swoje umiejętności do poszukiwań osób zaginionych i ofiar utonięć. (...) Korkuś robi to bezinteresownie od lat, nie pobiera pieniędzy. (…) To właśnie on natknął się na wrak w Obrowcu – choć szukał w tym miejscu innego auta i innej zaginionej osoby (zgłoszenie sprzed 5 lat).

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 12 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nurek 03.09.2022 16:37
Morderstwo doskonałe pozorujące samobójstwo. Tkanek miękkich brak, jeśli nie było obrażeń kości nie do wyjaśnienia... jedyne co możnay zobaczyć w telefonii komórkowej, jeśli miał telefon, czy wersja z ba***iem się zgadza i gdzie komórka się logowała i o której...

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: boBudowniczy Treść komentarza: Waru***i były idealne bo sucho widno w srodku dnia i nie jechał pod słońce więc nie piszcie że nie dostosował prędkości do waru***ów na drodze,, może skrolowal telefon albo pisał gdzie bądź i nie zauważył że jest na łuku, auto po dachowanu na zlom a co z kierowcą? Widzialem gościa lekko poturbowanego jak się otrzepywal wiec chyba jesnak predkosctnie byla szalona Data dodania komentarza: 30.07.2026, 17:57 Źródło komentarza: Dwa groźne zdarzenia na DK45 w kilkanaście minut. Dachowanie audi w Krapkowicach i wypadek między Stradunią a Mechnicą Autor komentarza: 456 Treść komentarza: Podpisuję się pod tym komentarzem obiema rękami. Zadaniem tej pseudościeżki i intencją tych, którzy ją wymyślili, jest tylko i wyłącznie wygnanie rowerzystów z ulicy, a nie jakakolwiek poprawa bezpieczeństwa. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:16 Źródło komentarza: Ulica Opolska w Krapkowicach z nową ścieżką pieszo‑rowerową. Bezpieczeństwo mieszkańców wreszcie wzrosło Autor komentarza: Beata Treść komentarza: Brawo Strażacy!!! Uwaga dla piszącego ten artykuł: a może by tak zamiast wymieniać osoby, które wręczały nagrody, należałoby raczej wymienić z imienia i nazwiska osoby, które zwyciężyły? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 19:36 Źródło komentarza: Pełny rynsztunek, ciężkie opony i walka z czasem. „Żelazny Strażak” znów rozgrzał Gogolin Autor komentarza: Ggggfff Treść komentarza: Ten kombajn dawno już powinien nie kosić .to muzeum na kołach z przed 40 lat .ale politycy zniszczyli polski ursus i rolnicy kosza starymi złomami z zachodu zamiast nowoczesnym bizonem po zmianach konstrukcynych i unowoczesnieniu Data dodania komentarza: 29.07.2026, 14:55 Źródło komentarza: Kombajn zapalił się podczas prac polowych w Komornikach. Na miejscu pięć zastępów straży Autor komentarza: Emeryt Treść komentarza: oby nie skończyło się jak w Gogolinie Data dodania komentarza: 28.07.2026, 23:22 Źródło komentarza: W Kamieniu Śląskim powstanie czterogwiazdkowy hotel z 107 pokojami Autor komentarza: justa Treść komentarza: to nie był żaden pociąg podstawiony tylko kolejny który jechał, jechaliśmy nim z Zabrza do Wrocławia. Czekaliśmy na strażaków żeby pomogli przesiąść się do naszego składu, i na zgodę na odjazd, pociąg był nabity ludzmi na maxa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:03 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Śmiertelne potrącenie na linii kolejowej Górażdże–Przywory
Reklama
Reklama
Reklama