Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
czwartek, 17 września 2026 16:58
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Tajemnicza historia wraku i ludzkich kości - nowe informacje

Historia odnalezionego na dnie Odry w Obrowcu zatopionego samochodu ma swój dalszy ciąg – niestety dramatyczny. O ile z pierwszych doniesień wynikało, że wewnątrz wraku nie widać ciała, po jego wydobyciu na brzeg i dokładnej penetracji wnętrza okazało się, że w mule były jednak zagrzebane ludzkie kości. Auto oraz jego właściciel zostali zgłoszeni jako zaginieni w 2005 roku. Można domniemywać, że w środku znajdował się poszukiwany od 17 lat mieszkaniec Zabrza.
Tajemnicza historia wraku i ludzkich kości - nowe informacje

Autor: OSP Obrowiec

W wydaniu „Tygodnika Krapkowickiego” z 5 lipca donosiliśmy o „Tajemniczym wraku w Odrze”, jaki został odnaleziony trzy dni wcześniej. W momencie wydania poprzedniego numeru naszej gazety auta nie udało się jeszcze wyciągnąć i ze znaleziskiem wiązało się wiele pytań i niejasności, również zarówno policja, jak i strażacy, którzy prowadzili tam działania, wypowiadali się na ten temat powściągliwie i ostrożnie. Przypomnijmy, auto znajdowało się na tak dużej głębokości (ok. 4 m) i było tak mocno pokryte mułem z zewnątrz i wewnątrz, że ciężko było zobaczyć, co w nim jest. (...) Policja szybko ustaliła właściciela, ale nie ujawniono, że on też zgłoszony był jako zaginiony. A chodziło – jak niebawem wyszło na jaw - o Marcina Sakowicza, mieszkańca Zabrza, o którego tajemniczym zniknięciu media informowały parokrotnie, między innymi poszukiwany był też za pośrednictwem programu „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. Nie ma pewności, czy to właśnie jego szczątki znaleziono – zlecono badania genetyczne. Można tak jednak domniemywać…

Tajemnicza historia

Marcin Sakowicz w chwili zaginięcia miał 25 lat. Historia jest dość tajemnicza. 12 kwietnia 2005 roku wyjechał z domu wczesnym rankiem, miał udać się do banku, aby opłacić czesne za studia, a następnie pojechać na kurs operatora wózka widłowego. W żadne z tych miejsc jednak nie dotarł. Słuch o nim zaginął. W artykule opublikowanym na ten temat w „Dzienniku Zachodnim” 17 czerwca 2005 roku możemy przeczytać na podstawie relacji jego rodziny, że nigdy wcześniej nie zdarzało się, aby nie było z nim kontaktu, jeśli się spóźnił, to najwyżej godzinę i dzwonił, aby uprzedzić. Tym razem nagle przepadł i jak sprawdzono, nie zabrał ze sobą paszportu ani większej sumy pieniędzy. Był żonaty od dwóch lat, miał półtoraroczną córeczkę, mocno wątpliwe było, by nagle wyjechał i zostawił rodzinę... (…)

Szukał innego zaginionego

Do makabrycznego znaleziska nie doszłoby, gdyby nie Marcel Korkuś – słynny polski nurek, który wielokrotnie wykorzystywał już swoje umiejętności do poszukiwań osób zaginionych i ofiar utonięć. (...) Korkuś robi to bezinteresownie od lat, nie pobiera pieniędzy. (…) To właśnie on natknął się na wrak w Obrowcu – choć szukał w tym miejscu innego auta i innej zaginionej osoby (zgłoszenie sprzed 5 lat).

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 12 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nurek 03.09.2022 16:37
Morderstwo doskonałe pozorujące samobójstwo. Tkanek miękkich brak, jeśli nie było obrażeń kości nie do wyjaśnienia... jedyne co możnay zobaczyć w telefonii komórkowej, jeśli miał telefon, czy wersja z ba***iem się zgadza i gdzie komórka się logowała i o której...

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miastoczeka Treść komentarza: Zamiast takich extra wydarzeń warto szukać inwestorów, aby młodzi ze Zdzieszowice nie uciekali......Czekamy na obiecaną pracę dla młodych i jaka nowe zakłady pracy. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 15:29 Źródło komentarza: Burmistrz Zdzieszowic stanął do sportowego pojedynku z radnym. Spotkali się na trasie w Oleszce Autor komentarza: Kasko Treść komentarza: Utrudnienia w ruchu już trwają od 2 lat. Jedyne miasto z obwodnica ktòra przebiega przez miasto. A teraz to już w ogòle Data dodania komentarza: 15.09.2026, 05:00 Źródło komentarza: Centrum Krapkowic przez kilka dni z utrudnieniami Autor komentarza: dd Treść komentarza: ? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:26 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: Wstyd zeby w mieście powiatowym nie było dworca pkp :( a oni rynek robia, ktory jest ładny i inne. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:24 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu
Reklama
Reklama
Reklama