Nie była to zwykła rywalizacja sportowa. W pełnym umundurowaniu bojowym, z aparatem ochrony dróg oddechowych i ciężkim sprzętem strażacy walczyli z czasem oraz własnymi ograniczeniami. Plac Benedyktyński w Gogolinie zamienił się w ekstremalny tor przeszkód, na którym podczas zawodów „Żelazny Strażak” druhowie z całego regionu pokazali, ile siły, wytrzymałości i determinacji wymaga prawdziwa służba.