Strażacy walczyli jak podczas prawdziwej akcji. Tak wyglądał „Żelazny Strażak” w Gogolinie
W niedzielę, 26 lipca, Plac Benedyktyński w Gogolinie stał się areną wyjątkowego widowiska. Po raz kolejny odbyły się tam zawody ekstremalne „Żelazny Strażak”, które zgromadziły zawodowych strażaków oraz druhów Ochotniczych Straży Pożarnych z całego regionu.
Uczestnicy rywalizowali w warunkach przypominających prawdziwe działania ratownicze – w pełnym rynsztunku bojowym, mierząc się z wymagającym torem przeszkód, który sprawdzał nie tylko siłę, ale również szybkość, technikę i odporność psychiczną.
Dziewięciometrowa wieża, ciężkie opony i walka z czasem
Na zawodników czekał zestaw konkurencji, który nie pozwalał na chwilę odpoczynku. Strażacy musieli między innymi:
- rozwijać i zwijać odcinki wężowe,
- pokonać wysoką ścianę,
- wielokrotnie przerzucać ciężkie opony rolnicze,
- wbiegać na dziewięciometrową wieżę z dodatkowym obciążeniem,
- przeciągać manekina ratowniczego,
- a na zakończenie precyzyjnym strumieniem wody strącić wyznaczony cel.
Każda sekunda miała znaczenie, a każdy błąd mógł kosztować utratę cennego czasu.
Publiczność dopingowała strażaków
Zmagania przyciągnęły wielu mieszkańców i sympatyków służb mundurowych. Publiczność z bliska obserwowała wymagające konkurencje i głośno wspierała zawodników podczas kolejnych etapów rywalizacji.
Organizatorzy przygotowali również dodatkowe atrakcje. Nie zabrakło stoisk ze sprzętem strażackim, prezentacji służb mundurowych oraz atrakcji dla najmłodszych uczestników wydarzenia.
Dzieci mogły zobaczyć z bliska pojazdy i wyposażenie strażaków, a także przekonać się, jak wygląda ich codzienna praca.
Najlepsi otrzymali puchary i medale
Po zakończeniu sportowej rywalizacji przyszedł czas na wręczenie nagród. Puchary, medale i wyróżnienia dla najlepszych zawodników wręczyli:
- zastępca burmistrza Gogolina Piotr Giecewicz,
- komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach bryg. Tomasz Pierzchała,
- naczelnik OSP Gogolin Jacek Trela.
Nie zapomniano również o pozostałych uczestnikach – wszyscy zawodnicy otrzymali drobne upominki za udział w wymagających zawodach.
„Żelazny Strażak” po raz kolejny udowodnił, że służba strażaka wymaga nie tylko odwagi i wiedzy, ale także ogromnej sprawności fizycznej oraz gotowości do działania w najtrudniejszych warunkach.


Napisz komentarz
Komentarze