Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 22:33
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/

Ruina otoczona legendami

Na wysokiej skarpie prawego brzegu Odry w dzielnicy Otmęt, która niegdyś była samodzielną osadą, znajduje się ruina dawnego zamku rycerskiego. Według legendy zbudowali go templariusze. To ich łączy się też z rzekomo istniejącą siecią podziemnych tuneli.
Ruina otoczona legendami

Źródło: zamkipolskie.com

W średniowieczu powstały dwie warowne twierdze na przeciwległych brzegach rzeki: zamek w Krapkowicach i zamek w Otmęcie. Według podań miało je łączyć podziemne przejście, jednak nawet gdyby to była prawda, to zostało ono zalane podczas pogłębiania i zmiany koryta rzeki. Pojawiały się też wzmianki o podziemnych tunelach prowadzących aż do Rogowa Opolskiego. W średniowieczu kopano takowe, bo wówczas miały one ułatwić wyprowadzenie ludzi poza mury podczas zagrożenia. 

W połowie XIX wieku przeprowadzono prace wykopaliskowe na terenie ruin zamku w Otmęcie, ale szczegółowe wyniki zostały utracone. Znaleziono wówczas ozdobne kafle z datą 1516, mosiężne nożyczki, fragmenty naczyń i monety z lat 1741-1742. Nie znaleziono jednak śladów legendarnego tunelu, który miał połączyć zamek w Otmęcie z zamkiem w oddalonym o pięć kilometrów w  Rogowie Opolskim. Według ludowych podań obie te budowle miały zostać wzniesione przez templariuszy. Legenda o rycerzach tego zakonu budujących zamki i łączących je tunele żyje także w innych okolicach, takich jak Krapkowice, Moszna, Chrzelice, Zakrzów, Kamień Śląski i przede wszystkim w Obrowcu, jednak w żadnych źródłach historycznych nie znaleziono potwierdzenia tych przekazów. Wprawdzie templariusze na Śląsku byli obecni co najmniej od 1226 roku, jednak zachowane dokumenty wiążą ich z okolicami Oławy. Wielu tych rycerzy zakonnych poległo w 1241 roku w wielkiej bitwie z Tatarami pod Legnicą. Nie można jednak wykluczyć, że część była w jakiś sposób aktywna na naszym terenie.

Zamek w Otmęcie prawdopodobnie powstał na skarpie nad doliną Odry w XII wieku. Pierwszym znanym właścicielem tamtych dóbr była rodzina Szeliga, a następnie od 1316 roku do 1514 roku ród Strzelów, znany również jako Strzałowie herbu Kotowicz. Zamek miał plan wieloboku, składał się z dwóch domów mieszkalnych, wieży bramnej z wejściem i dziedzińca, był otoczony murem. Na początku XVI w. Otmęt stał się własnością Łukasza Buchty, po którym w 1532 roku dobra przypadły synowi Joachimowi. Jemu przypisuje się przebudowę rodzinnej siedziby, w wyniku której średniowieczny zamek stał się renesansową rezydencją szlachecką. Wówczas wzniesiono półkolistą basteję w narożniku murów, a wejście do zamku znajdowało się w wieży bramnej. Po śmierci ostatniego z rodu Buchtów, Jerzego, wdowa po nim ponownie wyszła za mąż za Jana Moryca von Roedern i w 1632 roku sprzedała swoją własność. Zamek zmieniał właścicieli wielokrotnie, wśród nich byli przedstawiciele znanych śląskich rodów, takich jak von Pueckler, von Thun, von Larish, von Opperdorf i von Martini.

W XVII wieku nowa właścicielka, Zuzanna von Opperdorf, przeprowadziła kolejną przebudowę zamku. Mimo licznych prac nad rozbudową, pod koniec XVIII wieku zamek zaczął podupadać. W 1723 roku Magdalena Larish sprzedała część wschodniej wieży zamku parafii w Otmęcie, która wykorzystała ją do rozbudowy kościoła, korzystając także z zamkowych murów.

W drugiej połowie XIX wieku zamek był już w ruinie. W 1929 roku hrabia von Sponnek sprzedał lokalne nieruchomości Tomášowi Bata, czeskiemu przemysłowcowi, założycielowi marki obuwniczej Bata. Tomáš Bata młodszy, być może jego syn, przypuszczalnie był ostatnim przedwojennym właścicielem ruin zamku.

Do dzisiejszych czasów zachowały się pozostałości murów obronnych z półkolistą basteją, fragmenty domu północnego do drugiej kondygnacji z oknami, resztki komina i ślady sklepień kolebkowych w piwnicach. Widoczne są również resztki dwóch ścian budynku południowego oraz ruiny baszty bramnej. Obecnie dominuje nad kościołem pw. Wniebowzięcia NMP dawna wieża zamkowa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama