Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 kwietnia 2026 22:06
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/

[ZDJĘCIA] Krapkowickie Las Vegas rozbłysło ponownie

Kiedy zapada zmierzch, ten jeden punkt przy ulicy Chrobrego w Krapkowicach- Otmęcie zamienia się w magiczny zakątek - to posesja Henryka i Eleonory Jaschików
[ZDJĘCIA] Krapkowickie Las Vegas rozbłysło ponownie

Już od ponad dwóch dekad ich świąteczne dekoracje przyciągają tłumy z całego regionu i nie tylko. W tym roku, mimo trudności i wzrastających cen energii, 86-letni mistrz iluminacji po raz kolejny zadziwia. Wystartował w niedzielę 22 grudnia o godzinie 16.00, tak by przez święta można było odwiedzać ich posesję. 

- 42 tysiące lampek to nasz tegoroczny wynik, a nowością są własnoręcznie wykonane konstrukcje z blachy oraz korona, która zdobi front posesji - mówi pan Henryk z uśmiechem.

Przygotowania do świątecznego sezonu rozpoczynają się już w listopadzie, choć przez cały rok pracuje nad nowymi konstrukcjami. Pan Henryk sprawdza żarówki, mechanizmy ruchomych dekoracji i tworzy nowe ozdoby w swoim warsztacie. 

- To więcej niż hobby - przyznaje jego żona Eleonora, która wspiera męża w jego pasji i doradza. 

Pani Eleonora wspomina, jak mąż, mimo poważnych problemów zdrowotnych, zawsze znajdował siły, by wrócić do warsztatu. 

- To daje radość nie tylko nam, ale i tysiącom ludzi, którzy odwiedzają nas każdego roku – mówi.

Na posesji państwa Jaschików nie brakuje wyjątkowych elementów. Drewniane figurki, scenki rodzajowe, dzieci na karuzelach, a nawet drwale przecinający drewno – wszystko wykonane własnoręcznie przez pana Henryka. Do ruchomych elementów używa m.in. łańcuchów rowerowych i silników elektrycznych. Szczególną atrakcją jest miniatura kościoła parafialnego Najświętszej Marii Panny, z detalami wnętrza, które można podziwiać po zdjęciu dachu.

- Odwiedzający ludzie pytają, skąd to mam. A ja odpowiadam, że sam to robię - mówi z dumą pan Henryk. - Każdy może kupić lampki, jeśli tylko ma pieniądze. Natomiast takich dekoracji jak moje nie znajdzie się nigdzie indziej – są absolutnie jedyne na świecie.

W dobie coraz wyższych kosztów energii i oszczędności w miejskich iluminacjach, posesja pana Henryka pozostaje oazą świątecznej atmosfery. 

- Ludzie pytają, ile kosztuje prąd czy dekoracje, ale dla nas liczy się radość, którą to daje. Święta są po to, by dzielić się tą radością – mówi Henryk Jaschik. 

Każdy, kto odwiedzi ulicę Chrobrego, może poczuć ducha świąt w pełnej krasie. Posesja państwa Jaschików to miejsce, gdzie tradycja, pasja i radość spotykają się w jednym punkcie, tworząc niepowtarzalną atmosferę. Czy warto? Na pewno – bo święta u państwa Jaschików to jak podróż do baśniowego świata.

- Nie wiem, czy za rok dam radę. Ale jeśli to ma być ostatni raz, to niech będzie pięknie - mówi z nutą nostalgii pan Henryk.

W niedzielę, 29 grudnia, o godzinie 16.00 odbędzie się wspólne kolędowanie z zespołem Oder Blass Band z Żywocic. Koncert, który tradycyjnie odbywa się w garażu państwa Jaschików, przyciąga zarówno lokalnych mieszkańców, jak i gości spoza Krapkowic.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 23 grudnia - e-wydanie dostępne tutaj.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama