Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 02:31
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

O mocy świątecznych życzeń

Tradycja składania sobie życzeń wywodzi się z czasów, kiedy wierzono, iż życzenia mają niezwykłą moc. Oparta jest na dawnej wierze w magiczną siłę słowa, która w czasie świątecznym ma moc kreowania rzeczywistości. W czasach przed telefonami komórkowymi czy Internetem, w okresie przedświątecznym ludzie wysyłali do siebie kartki z życzeniami. Czy ta tradycja została zapomniana?
O mocy świątecznych życzeń

Zaczęło się w Chinach i Egipcie
Warto podkreślić, że zwyczaj i historia wysyłania kartek z życzeniami wywodzi się od starożytnych Chińczyków oraz Egipcjan. Ci pierwsi wymieniali wiadomości dobrej woli z okazji Nowego Roku. Natomiast Egipcjanie przekazywali pozdrowienia na papirusowych zwojach. W Europie obdarowywano się ręcznie robionymi kartkami z życzeniami już na początku XV wieku. Na przykład w Niemczech w 1400 roku noworoczne życzenia przekazywano na drzeworytach. 

Pierwsza pocztówka pojawiła się w opublikowanej formie w Londynie w 1843 roku. Jej wykonanie zlecił sir Henry Cole znany jest jako twórca Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Był uzdolnionym rysownikiem i autorem recenzji teatralnych. W 1838 roku został sekretarzem komitetu, którego celem była reforma poczty. 
Wiosną 1843 roku sir Cole zlecił swojemu przyjacielowi, John'owi Horsley'owi narysowanie grafiki, przedstawiającej rodzinę zleceniodawcy, wznoszącą toast na cześć adresata kartki. Pod spodem widniał napis „A Marry Christmas and a Happy New Year to you". Po obu stronach rozbawionej familii znalazły się jeszcze - także na życzenie sir Henry'ego - rysunki przedstawiające pomoc ubogim. Zleceniodawca przed Bożym Narodzeniem wysłał kilkadziesiąt takich kartek.

Podobno impulsem do przygotowania świątecznych kartek była dla sir Cole'a niechęć do spędzania długich, grudniowych wieczorów nad pisaniem listów z życzeniami. Zajmowało mu to sporo czasu i było dość męczące. Zresztą w „świątecznym obrocie" pojawiały się listy ilustrowane bożonarodzeniowymi rysunkami.   
Trzy lata później Henry Cole namówił pocztę do przygotowania dwóch tysięcy kartek bożonarodzeniowych z takim samym rysunkiem. Mimo że nie były tanie, to sprzedały się w mgnieniu oka. Lawina ruszyła. Początkowo kartki były wysyłane w kopertach. Dopiero w 1869 roku jednocześnie w Londynie i Wiedniu narodził się pomysł stworzenia kartki do „otwartej korespondencji".  

Dopiero w latach 50.XIX wieku kartka z życzeniami została przekształcona z drogiego, ręcznie robionego i ręcznie dostarczanego prezentu do popularnych i niedrogich środków komunikacji osobistej. W dużej mierze przyczynił się do tego postęp w dziedzinie druku i mechanizacji. Warto też dodać, że na początku kartki były wysyłane w kopertach.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 23 grudnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama