Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 17:11
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Opolska Dziecięca Orkiestra Dęta – sukces, który łączy młodych muzyków z regionu

Marszałkowski Budżet Obywatelski Województwa Opolskiego umożliwia mieszkańcom realizację projektów, które odpowiadają na lokalne potrzeby. Jednym z takich przedsięwzięć, które już w pierwszym roku istnienia zdobyło ogromne uznanie, jest Opolska Dziecięca Orkiestra Dęta. Środki przeznaczone na projekt to efekt zaangażowania społeczności, która zjednoczyła siły, by stworzyć wyjątkową przestrzeń dla młodych muzyków. W 2023 roku, dzięki wspólnemu wysiłkowi mieszkańców gminy Walce, udało się zrealizować ambitny plan utworzenia największej dziecięcej orkiestry dętej w regionie.
Opolska Dziecięca Orkiestra Dęta – sukces,  który łączy młodych muzyków z regionu

– Stworzenie tej orkiestry wymagało ogromnego zaangażowania. Zbiórka podpisów, praca organizacyjna i logistyczna – to wszystko było wyzwaniem, ale dzięki wsparciu wielu osób udało się osiągnąć sukces – mówi Rafał Magosz, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Walcach– Cieszy nas to, że projekt nie tylko działa, ale już zapewniliśmy jego kontynuację – dodaje.

Na realizację przyszłorocznych działań przeznaczono 100 tysięcy złotych. Środki te zostaną wykorzystane na zakup strojów i instrumentów, organizację warsztatów muzycznych oraz koncertów, takich jak kolędowanie, które odbyło się 25 grudnia w waleckiej świątyni.

Projekt scala młodych muzyków. Zawiązują się nowe znajomości, przyjaźnie. Nawet jeżeli za kilkanaście lat będą grali w różnych orkiestrach, będą w wielkiej rodzinie muzycznej – relacjonuje Andrzej Weinkopf, dyrygent. – To coś, co daje wyjątkową więź, której nie można znaleźć w indywidualnym muzykowaniu – dodaje.

Warsztaty – klucz do muzycznego rozwoju
Integralną częścią projektu są warsztaty muzyczne, które odbywają się pod okiem wykwalifikowanych nauczycieli z opolskich szkół muzycznych oraz dyrygentów: Marka Śmiecha, Rafała Jilga oraz Andrzeja Weinkopfa. W mijającym roku Rafał Poręba oraz Michał Kowalski, nauczyciele szkół muzycznych,  pracowali kolejno z grupą grającą na instrumentach dętych blaszanych oraz instrumentach dętych drewnianych. Warsztaty były nie tylko okazją do doskonalenia techniki gry, ale także do nauki, jak pielęgnować i serwisować instrumenty.

– Warsztaty takie jak te nie tylko doskonalą umiejętności, ale również uczą współpracy w zespole. Wspólne granie, spędzanie czasu na spacerach czy przy posiłkach integruje młodych muzyków, co później przekłada się na łatwiejszą pracę podczas prób – opowiada Rafał Jilg, dyrygent. – Każdy uczestnik miał możliwość rozwinięcia swoich umiejętności i lepszego zrozumienia własnego potencjału muzycznego – podsumowuje.

Tego typu inicjatywy pokazują, że muzyka jest nie tylko formą ekspresji artystycznej, ale także sposobem na integrację i rozwój młodych ludzi. Dzięki warsztatom i próbom uczestnicy zdobywają cenne umiejętności, które będą procentować w ich przyszłej muzycznej drodze.

– Zależało nam nie tylko na doskonaleniu umiejętności gry, ale także na budowaniu w uczestnikach pewności siebie. Chcieliśmy, by młodzi muzycy czuli się swobodnie na scenie, bo tylko wtedy mogą w pełni cieszyć się występami i rozwijać swój talent – mówi Marek Śmiech, jeden z dyrygentów orkiestry. – Przełamywanie tremy, wspólna praca w zespole i możliwość występowania przed publicznością to doświadczenia, które pozostaną z nimi na całe życie – komentuje. 

Projekt Opolska Dziecięca Orkiestra Dęta już teraz przynosi widoczne efekty w rozwoju kultury muzycznej regionu. Coraz więcej dzieci i młodzieży zaczyna naukę w szkołach muzycznych, co jest bezpośrednim efektem udziału w warsztatach i próbach. Młodzi muzycy, zainspirowani doświadczeniem gry w dużym zespole, podejmują własne inicjatywy, grając wspólnie w mniejszych grupach.

– To, że najmłodsi mogą doświadczyć gry w orkiestrze, daje im możliwość odkrycia, jak wiele radości daje muzyka – relacjonuje Rafał Jilg. – Nasza orkiestra jest jedyną dziecięcą orkiestrą dętą w regionie i udowadniamy, że można grać zespołowo, mając nawet 8 czy 9 lat – dodaje.

Wpływ projektu widać nie tylko w ilości młodych muzyków, którzy zdecydowali się kontynuować naukę gry na instrumentach, ale także w budowaniu społeczności wokół muzyki.
– Muzyka orkiestr dętych ma w naszym regionie długą tradycję, ale dzięki temu projektowi przyciągnęliśmy do niej kolejne pokolenie. Młodzi ludzie nie tylko rozwijają swoje umiejętności, ale także inspirują się nawzajem do dalszej pracy. Widać, że wielu z nich będzie kontynuować swoją przygodę z muzyką, niektórzy nawet zawodowo – podkreśla Marek Śmiech.– Jestem przekonany, że projekt ten na stałe wpisał się w rozwój kultury muzycznej regionu– podsumowuje.

- Warsztaty wpłynęły na członków orkiestry bardzo dobrze. Była praca na próbach, wspólny wypoczynek, integracja – komentuje Andrzej Weinkopf. – Oczywiście, praca zespołowa to zupełnie co innego niż indywidualne lekcje lub ćwiczenie w domu –zauważa.

Wszystko to pokazuje, że takie inicjatywy są nieocenionym wsparciem nie tylko dla młodych talentów, ale również dla promocji muzyki jako ważnego elementu dziedzictwa kulturowego Opolszczyzny.

Zwieńczenie roku w brzmieniu kolęd
Kulminacją rocznej pracy Opolskiej Dziecięcej Orkiestry Dętej był wyjątkowy koncert kolęd, który odbył się 25 grudnia w waleckiej świątyni. Wypełniony po brzegi kościół rozbrzmiewał dźwiękami najpiękniejszych polskich kolęd, które w wykonaniu młodych muzyków nabrały nowego, wzruszającego wymiaru.

Dla wielu uczestników orkiestry był to pierwszy publiczny występ w tak wyjątkowej scenerii, co uczyniło to wydarzenie niezapomnianym przeżyciem. Dźwięki instrumentów wypełniły przestrzeń kościoła, a ich harmonia poruszyła serca zarówno rodziców, jak i mieszkańców gminy, którzy licznie przybyli, by podziwiać talent młodych artystów.
– Ten koncert był dla nas czymś więcej niż tylko występem, ale przede wszystkim podsumowaniem pracy, zaangażowania i pasji, jakie włożyliśmy przez cały rok – opowiada Marek Śmiech. - Widok wzruszonych twarzy publiczności był najlepszym dowodem na to, że nasz wysiłek się opłacił – dodaje. 

Muzyczna oprawa świąt Bożego Narodzenia w wykonaniu orkiestry stała się nie tylko artystycznym wydarzeniem, ale również symbolem jedności i radości, jakie niesie wspólne muzykowanie. To wydarzenie pokazało, że młodzi muzycy potrafią stworzyć coś wyjątkowego, łącząc tradycję z pasją do muzyki.

Publiczność nie szczędziła braw i pochwał, a młodzi artyści już teraz nie mogą doczekać się kolejnych występów. Planowane na przyszły rok warsztaty i koncerty zapowiadają jeszcze większe emocje i muzyczne sukcesy, które umocnią pozycję Opolskiej Dziecięcej Orkiestry Dętej jako wyjątkowego zespołu w regionie.

Plany na przyszłość
Dyrygenci i organizatorzy zapowiadają kontynuację inicjatywy w kolejnych latach. W 2025 roku planowane są kolejne warsztaty, zakupy instrumentów oraz organizacja nowych koncertów. Orkiestra stale się rozwija, a jej członkowie zdobywają doświadczenie, które pozwala im w przyszłości dołączać do bardziej zaawansowanych zespołów.
– Mam nadzieję, że ten projekt będzie trwał jeszcze przez wiele lat i ciągle się rozwijał. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w organizację, a szczególnie dyrygentom Markowi Śmiechowi, Rafałowi Jilgowi oraz Andrzejowi Weinkopfowi” – mówi Rafał Magosz.– Organizacja prób dla 50 młodych muzyków to ogromne wyzwanie, ale wysiłek włożony w tę pracę przynosi niezwykłe efekty – dodaje.

Muzyka, która łączy
Opolska Dziecięca Orkiestra Dęta udowadnia, że muzyka może być siłą jednoczącą. Projekt nie tylko rozwija talenty młodych muzyków, ale także integruje społeczność, pokazując, jak wiele można osiągnąć dzięki współpracy. Wyzwania, z którymi mierzą się młodzi uczestnicy, pozwalają im przełamywać własne bariery i czerpać radość z występów na scenie. To inicjatywa, która inspiruje i daje nadzieję na dalszy rozwój kultury muzycznej w regionie.

Ta inicjatywa jest bardzo dobra. Trzeba liczyć się z tym, że najstarsi będą z różnych przyczyn opuszczać nasze szeregi. Oby nie zabrakło następców – mówi Andrzej Weinkopf.– Praca nad przyszłością orkiestry to ciągły proces, który wymaga odpowiednich wsparć i nowych muzyków. Chciałbym, aby przez orkiestrę jak najwięcej muzyków dostrzegło swój muzyczny potencjał. To ważne, by dzieci mogły rozwijać swoje talenty i dążyć do muzycznej doskonałości – kończy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama