Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 06:20
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Elektroodpady – jak z nimi postępować?

Przystępne ceny i szeroka dostępność sprzętu elektrycznego i elektronicznego zachęcają do jego wymiany na nowsze modele, a jeśli taki elektrosprzęt się psuje – priorytetem wydaje się ponowny zakup, a nie naprawianie. Zastanówmy się jednak, gdzie wylądują nasze stare smartfony, myszki komputerowe, przepalone żarówki czy zużyte baterie…
Elektroodpady – jak z nimi postępować?

Według danych pochodzących z raportu „Gospodarka elektroodpadami. Wyzwania na lata 2019-2023”, na każdego obywatela Unii Europejskiej przypada rocznie ok. 15,6 kg elektroodpadów, z których zaledwie 45% jest poddane recyklingowi. Oznacza to, że w ciągu roku wytwarza się blisko 9,5 mln ton zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEiE). A jak to wygląda w Polsce? Rocznie produkujemy ok. 500 tys. ton elektroodpadów, przy czym 60% z nich przekazywanych jest do recyklingu.

Elektrosprzęt – czyli co?

Elektrośmieci stanowią zużyty, popsuty, nieużywany czy niepotrzebny sprzęt elektroniczny i elektryczny. W tym zbiorze różnych urządzeń znajduje się sześć grup:
- sprzęt działający na zasadzie wymiany temperatury (np. lodówki, zamrażarki);
- ekrany, monitory;
- lampy (np. diody LED, lampy fluorescencyjne, świetlówki LED, lampy metalohalogenkowe);
- sprzęt wielkogabarytowy (gdy któryś z wymiarów urządzenia przekracza 50 cm, np. zmywarki, panele fotowoltaiczne);
- sprzęt małogabarytowy (np. odkurzacze, żelazka);
- małogabarytowy sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny (np. telefony, GPS-y, drukarki).

Wyjątkowo szkodliwy odpad…

ZSEiE jest wyjątkowo szkodliwym odpadem. Jeśli nie zostanie odpowiednio zagospodarowany, trujące substancje, które wchodzą w skład takich odpadów, mogą zanieczyścić środowisko, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia ludzi i dla zwierząt.

W tego typu odpadach występuje np. rtęć, która powoduje silne zatrucia organizmu. Jej znaczna ilość znajduje się m.in. w świetlówkach. Innym niebezpiecznym pierwiastkiem jest chrom, którym powlekane są metalowe elementy urządzeń. Zatrucie nim jest niebezpieczne dla układów oddechowego i krążenia. W bateriach natomiast znajdziemy ołów, który niszczy szpik kostny i sprzyja powstawaniu nowotworów. Z kolei w lodówkach, urządzeniach chłodniczych, gaśniczych i klimatyzacjach występuje freon, który niszczy warstwę ozonową Ziemi. Oddziałuje on także na zwiększenie promieniowania UV, które powoduje szybsze starzenie się skóry, choroby nowotworowe czy zaćmę.

Jednak nie taki diabeł straszny… Elektrosprzęty zawierają również cenne pierwiastki, tj. złoto, platynę, srebro czy miedź, które można wykorzystać np. do zrobienia plomb dentystycznych lub instrumentów muzycznych. Jest jeden warunek: odpowiednia segregacja ZSEiE. Przykładowo, ze starego komputera i monitora o wadze 27 kg możemy odzyskać m.in. ok. 5,6 kg stali i ok. 1,9 kg miedzi. Z kolei 90% materiałów pochodzących ze zużytej świetlówki (szkło, aluminium, luminofor i metaliczną rtęć) można wykorzystać do produkcji innych urządzeń. By to się udało, zepsuty sprzęt musi trafić we „właściwe ręce” (do zakładów przetwarzania mających odpowiednie zezwolenia).

Co zrobić ze zużytym sprzętem?

Często zastanawiamy się, co zrobić z ZSEiE. Badanie przeprowadzone przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska pokazuje, że 66% ankietowanych pozbywa się takich odpadów we właściwym miejscu: w punkcie selektywnego zbierania odpadów (PSZOK) albo w sklepie RTV/AGD. Ale aż 24% respondentów magazynuje je na strychach, w piwnicach i schowkach. Takie działanie zmniejsza szansę na ponowne wykorzystanie elektroodpadów. Ponadto często sprzęt elektryczny ląduje na składowiskach, zmieszany z innymi odpadami oddawanymi z gospodarstw domowych. Jest to niedopuszczalne, a w razie kontroli naszych pojemników i natknięcia się na ZSEiE grozi nam mandat – nawet 5000 zł.

Elektrosprzętu nie wolno samodzielnie demontować, gdyż w czasie takiego działania mogą być uwalniane substancje zagrażające zdrowiu i środowisku. Takie postępowanie grozi także administracyjną karą pieniężną od 15 000 do 500 000 zł!

Istnieje kilka sposobów na pozbycie się tego typu odpadów. Jak już wcześniej wspomniano, elektrośmieci można oddawać do punktu ich zbiórki (PSZOK-ów, mobilnych PSZOK-ów, specjalnych pojemników na elektrosprzęt lub sklepów sprzedających różne urządzenia RTV i AGD). Takie działanie umożliwi ich unieszkodliwienie i przekazanie do recyklingu. Inny sposób to skorzystanie z pomocy profesjonalnych firm zajmujących się odbiorem i przetwarzaniem elektrośmieci. Zazwyczaj na takie rozwiązanie decydują się przedsiębiorstwa i instytucje publiczne, ale jest ono kierowane także do gospodarstw domowych.

Na kwestię właściwego zagospodarowania elektrośmieci zwraca uwagę również Związek Międzygminny „Czysty Region”. Mając na względzie ochronę środowiska i bioróżnorodności, na terenie gmin członkowskich od 2021 r. uruchomione zostały bezpośrednie odbiory dużych elektroodpadów z domów i mieszkań, a także zainstalowane zostały specjalistyczne pojemniki na małogabarytowe elektroodpady. Do Międzygminnych Punktów Zbiórki Elektroodpadów można wrzucać m.in. płyty CD, tonery, drobną elektronikę, telefony, ładowarki, baterie oraz żarówki. A wszystko to w ramach realizowanego przez Związek projektu „Partnerstwo na rzecz ochrony różnorodności biologicznej województwa opolskiego – etap III”. Specjalne „szafy” na elektroodpady to jedynie część tego przedsięwzięcia. W ubiegłym roku mieszkańcy mieli możliwość wymiany surowców na sadzonki i nasiona łąk kwietnych. Kolejnym elementem projektu będzie wydanie ekoporadnika dotyczącego ochrony bioróżnorodności oraz przeprowadzenie warsztatów „Dom bez chemii”. Dodatkowo w placówkach oświatowych zostanie zorganizowany konkurs na ekomakietę „Bioróżnorodność wokół nas” wraz z dystrybucją edukacyjnych plakatów i kolorowanek.

Napraw, zanim kupisz nowe

Postęp cywilizacyjny powoduje, że przywykliśmy już do szybkiego wymieniania sprzętu elektronicznego i elektrycznego, nawet gdy ten starszy wciąż działa. Jeśli urządzenie zaczyna szwankować, często nawet nie decydujemy się na jego naprawę. A może od tego należałoby zacząć, chcąc być świadomym ekologicznie konsumentem?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MikiTreść komentarza: Coś strasznego. Publicznie nie powinni pokazywać nieszczęsliwych dojrzalych pań ''po przejsciach'' z przyklejonym uśmiechemData dodania komentarza: 25.01.2026, 07:19Źródło komentarza: Szalały w „Babskiej Bajce” – kobieca noc pełna energiiAutor komentarza: HelkaTreść komentarza: Wcześniej wystarczyło poinformowanie kierowy -seniorData dodania komentarza: 24.01.2026, 14:27Źródło komentarza: Seniorzy pojadą taniejAutor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do Krapkowic
Reklama
Reklama