Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 02:49
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

REMONT ALBO STRAJK!

Dziury, koleiny, rozwalone pobocza i wieczne przekleństwa – droga wojewódzka 423 w Obrowcu to prawdziwy wstyd dla regionu. Mieszkańcy wioski dostali niejedną, polityczną obietnicę, że po wybudowaniu kanalizacji główna ulica w ich sołectwie zostanie gruntownie zmodernizowana. Na razie remont stoi pod znakiem zapytania, a ludzie czują się oszukani, zignorowani i zmęczeni. Teraz stawiają sprawę jasno: albo remont, albo blokada i strajk. Władze mają czas do pierwszego protestu.
REMONT ALBO STRAJK!

O tym, że DW 423 w Obrowcu wymaga kompletnej przebudowy, wiadomo już od dawna. Ludzie skarżą się, że główna ulica w wiosce jest w opłakanym stanie. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat napisano wiele pism i próśb w sprawie remontów. Niestety na niewiele one się zdały.

W przeszłości Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu tłumaczył, że warunkiem przeprowadzenia generalnej przebudowy tego odcinka było wybudowanie kanalizacji na terenie sołectwa. Parę lat temu samorządowi gminy Gogolin udało się pozyskać dotację na budowę sieci. Inwestycję zrealizowano, a odbioru przedsięwzięcia dokonano jesienią ubiegłego roku. Mieszkańcy Obrowca liczyli, że to będzie kluczowy moment i modernizacja głównej ulicy w miejscowości w końcu ruszy. Nic bardziej mylnego. Mamy lato, a stan drogi po budowie kanalizacji tylko się pogorszył.

Miarka się przebrała. Mieszkańcy Obrowca są tak zdenerwowani całą sytuacją, że postanowili ją nagłośnić w mediach. W ubiegłym tygodniu zaprosili naszą redakcję do udziału w spotkaniu, podczas którego wylali wszystkie swoje żale. Lista pretensji była długa, a niektórym puszczały nerwy. Trudno się dziwić, skoro sytuacja jest dramatyczna.

Zorganizowali spotkanie. Przyjedźcie i zobaczcie sami
Spotkanie, o którym mowa, odbyło się w środę 18 czerwca na terenie  sołectwa. Udział w nim wzięło kilkudziesięciu mieszkańców Obrowca. Atmosfera była nerwowa, ale trudno się dziwić. Ludziom pękają domy, a niektórzy boją się o życie swoich dzieci.

- Nasze domy aż drżą i pękają – mówił Jacek z Obrowca. –Obietnice o remoncie drogi słyszymy już od 18 lat i co?! Ciągle ta sama śpiewka! Będzie kanalizacja, będzie remont. I co mamy?! Jeden wielki bajzel.

Mieszkaniec wyraźnie podkreślał, że od czasu oddania do użytku kanalizacji stan infrastruktury drogowej znacznie się pogorszył. Być może kierowcy przejeżdżający przez wioskę tego nie widzą, aczkolwiek ludzie mieszkający przy głównej ulicy już tak. Mankamentów jest sporo.

- Rozwalone krawężniki powsadzali byle jak, studzienki są zupełnie niewydolne – dodał Jacek. - Po opadach deszczu woda w niektórych miejscach tak zalega, że na jezdni robią się jeziora. Co gorsza, w przeszłości niektóre studzienki zapadły się pod ziemię. Na szczęście nikt nie wpadł w taką pułapkę, ale to jest już gruba przesada.

Sporo uwag miała również Renata z Obrowca, która przeprowadziła się do sołectwa kilkadziesiąt lat temu. Mówi, że od lat jest ignorowana przez zarządcę drogi.

- Pierwsze pisma zaczęłam wysyłać już po 2000 roku – komentowała Renata. – Chyba tylko po to, żebym się odczepiła, przyjechali drogowcy i naprawili niewielki pas tuż pod moim domem. No ale co z resztą? Od tego czasu nic się nie zmieniło, a wręcz przeciwnie, jest znacznie gorzej.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 24 czerwca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Arek 25.06.2025 09:53
Szczegolnie ze ludzie nie jezdza osobowkami jsk dawniej o wadze 400-900 kg a półciężarówkami o masie 2-3 tony. Glownie w pojedy***ę. Za auto powyżej tony powinny być naliczane kary podatkowe gdyż ludzie tacy niszczą dobro wspolne tylko dla ideologii dominacji drogowej.

Otmęciak 24.06.2025 22:04
Połowa Krapkowic ma takie same jak nie gorsze drogi. Gorące pozdrowienia dla jakże wspaniałego i genialnie zarządzającego prezydenta kasiury.

Filip 25.06.2025 15:18
To akurat jest droga wojewódzka z którą Kasiura nie ma nic wspólnego.... Męka nie tylko dla mieszkańców ale dla wszystkich którzy korzystają z tej drogi...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama