Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 17:44
Przeczytaj:
Reklama
Reklama

INFORMACYJNA ŁAMIGŁÓWKA

Mieszkańcy gminy Gogolin są rozczarowani procesem informowania ich o ważnym problemie, jakim była obecność groźnych bakterii w wodociągu Górażdże. Właściwie do momentu składu bieżącego wydania „Tygodnika Krapkowickiego” nie wiadomo było, czy woda lecąca z kranów Górażdży, Malni i Choruli była już w pełni zdatna do spożycia, czy nie. Pojawiły się również obawy, że woda mogła być skażona na długo przed pojawieniem się oficjalnego komunikatu w tej sprawie. „A myśmy to mogli pić!” – mówi interweniujący.
INFORMACYJNA  ŁAMIGŁÓWKA

Żeby dobrze zrozumieć całą sprawę, trzeba wrócić do zdarzeń z ubiegłego tygodnia. W środę 9 lipca o godzinie 13.42 Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krapkowicach na swoim profilu na Facebooku wydała pierwszy komunikat dotyczący jakości wody z wodociągu Górażdże. Wynikało z niego, że woda z tego ujęcia jest niezdatna do picia. Komunikat długo nie obowiązywał, bo już po godzinie 15.00 jednostka podała informację, że woda jest warunkowo zdatna do spożycia (po przegotowaniu przez 2-3 minuty).

Na oficjalnej stronie internetowej gminy Gogolin oraz na jej profilu na Facebooku informacja o warunkowej zdatności wody do spożycia pojawiła się tego samego dnia (9 lipca) o godzinie 15.15. Z opublikowanego przez samorząd komunikatu wynikało, iż ujęcie nr 2 w Górażdżach zostało wyłączone z użytkowania i zostanie „niezwłocznie poddane chlorowaniu oraz ponownym badaniom”.

„Do czasu zakończenia działań naprawczych, woda dostarczana do miejscowości Górażdże, Chorula i Malnia pochodzi z ujęcia „zastępczego” st. 1P w Górażdżach, które już wcześniej zostało przebadane i spełnia wszystkie wymagane normy jakościowe wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi” – czytamy w komunikacie.

To powyżej zacytowane zdanie w całej sprawie jest kluczowe, bo wynika z niego, że woda, którą zaczęto podawać z „zastępczego” ujęcia jest przebadana i zdatna do spożycia. To jednak dla wielu mieszkańców gminy Gogolin nie do końca było jasne, a zatem… zaczął się chaos.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 15 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama