Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 14:36
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Sakralny skarb w sercu wsi

W malowniczym krajobrazie powiatu krapkowickiego znajduje się prawdziwy skarb lokalnej architektury i duchowości – zabytkowa kaplica w Malni. Mimo swoich niewielkich rozmiarów jest ona świadectwem niezwykłej determinacji, wspólnotowości i artystycznej wrażliwości Ślązaków.
Sakralny skarb w sercu wsi

Kaplica została wzniesiona na samym początku XX wieku na ziemi ofiarowanej przez miejscową rodzinę Barton. Jak wskazują historyczne przekazy, budową kierował Józef Friedla. Brak jakichkolwiek wzmianek o tej inwestycji w oficjalnej kronice parafii w Otmęcie sugeruje, że była to inicjatywa oddolna, całkowicie sfinansowana i zrealizowana siłami samych mieszkańców Malni. Była to praktyka dość powszechna na Śląsku.

Duchowe serce wioski
Kaplica od samego początku pełniła niezwykle ważną rolę w życiu codziennym wsi. W jej wieży, stanowiącej integralną część budowli, zawieszono niewielki dzwon. To właśnie jego dźwięk wzywał mieszkańców trzy razy dziennie na modlitwę „Anioł Pański”, wyznaczając rytm dnia. Każdy nieregularny, nagły dźwięk niósł ze sobą jednak zupełnie inną, smutną wiadomość – zwiastował odejście któregoś z mieszkańców.

Architektoniczna perełka
Mimo że kaplicę w Malni zbudowano prostymi metodami, dostosowanymi do minimalnych wymogów ówczesnej lokalnej techniki budowlanej, zachwyca ona znakomitymi proporcjami i swoistą lekkością wyrazu. Jej forma jest skromna, pozbawiona przesadnego detalu, ograniczającego się jedynie do zwyczajowego fryzu łukowego. Wysunięta ku ulicy wieża-dzwonnica harmonijnie łączy się z korpusem głównym zwieńczonym sklepieniem łukowym, a całość pokrywa stromy, dachówkowy dach.
Architektoniczny kunszt kaplicy polega na jej doskonałych proporcjach. Oglądając ją, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jej budowniczowie, kierując się intuicją i własnymi fascynacjami, nieświadomie nawiązali do form znacznie poważniejszych, monumentalnych budowli. 

Bezcenne dziedzictwo
Kaplica w Malni to znacznie więcej niż tylko budynek. To milczący świadek historii. Istnieją przekazy, że to właśnie w tym miejscu modlił się jeden z najsłynniejszych mieszkańców wioski – Józef Cebula, błogosławiony męczennik II wojny światowej. Tu też od dziesięcioleci gromadzą się parafianie, by wyruszyć procesyjnie do kościoła z okazji takich uroczystości jak dożynki, czy obchody patronalne wsi. Spod kapliczki rusza również coroczna, tradycyjna pielgrzymka na Górę Świętej Anny, tutaj też wita się pątników wracających z tej religijnej wyprawy.

Miejsce jest bardzo zadbane i zachwyca o każdej porze roku. Wszystko za przyczyną dobrodusznej rodziny z Malni, która pieczołowicie sprząta kaplicę i jej obejście oraz sadzi kwiaty. Warto dodać, że na przestrzeni lat przeprowadzono też kilka mniejszych i większych remontów obiektu. Wymieniono stolarkę drzwiową i okienną, odmalowano elewację. Przed obiektem wyłożono kostkę, a do dzwonu zamontowano elektryczny napęd. Dodatkowo na fasadzie kaplicy ulokowano obraz przedstawiający scenę Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. W Malni to wydarzenie biblijne obchodzone jest jako święto patronalne miejscowości. 

Wnętrze zachwyca
Warto również zajrzeć do środka kaplicy. Tam znajdziemy m.in. stary krzyż oraz kilka zabytkowych figur przedstawiających m.in. wizerunek Najświętszego Serca Pana Jezusa, Niepokalanego Serca Maryi i świętego Franciszka. Tutaj też przechowywane są chorągwie oraz feretron. Ponadto ważnym elementem wyposażenia jest figura błogosławionego Józefa Cebuli, jednak obecnie znajduje się ona w świątyni parafialnej, co powiązane jest z obchodami roku jubileuszowego w Kościele.

Opisywana przez nas kaplica to perła, która przetrwała w niemal niezmienionej formie do naszych czasów, przypominając o tym, że prawdziwe skarby kultury często kryją się nie w wielkich metropoliach, ale właśnie w takich miejscach jak Malnia – będąc nieocenionym dziedzictwem powiatu krapkowickiego i dumą jego mieszkańców. Warto zatrzymać się na chwilę przy drodze, by docenić jej urok i poznać jej historię.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama