Samorządowcy odebrali symboliczne tabliczki z napisem „Gŏdōmy po ślōnsku”, które już wkrótce zawisną w urzędach. Mają być one zarówno zachętą dla mieszkańców, jak i deklaracją instytucji publicznych o gotowości do posługiwania się śląszczyzną w codziennym kontakcie z obywatelami.
– Wkrótce w urzędzie pojawi się tabliczka „Godomy po ślonsku”. Będzie ona zaproszeniem do załatwiania spraw po śląsku, ale też przypomnieniem o naszej odpowiedzialności za szukanie nowych form popularyzowania śląskiej mowy – podkreślił burmistrz Strzeleczek, Marek Pietruszka.
Wydarzenie było okazją nie tylko do uhonorowania samorządów, lecz także do wyrażenia uznania dla osób i instytucji od lat zaangażowanych w pielęgnowanie i promocję dziedzictwa językowego regionu. Uczestnicy mogli również zapoznać się z nowoczesnymi metodami podtrzymywania żywotności śląskiego etnolektu, którym – jak przypominają organizatorzy – na co dzień posługuje się ponad 60 tysięcy mieszkańców Śląska Opolskiego.

Podczas gali wręczano także książki w śląskiej gwarze – od klasyki literatury dziecięcej, przez kultowego „Hobita”, po „Małego Princa” i „Ślōnskie bojki”.
– To prawdziwy skarb dla miłośników godki i świetny dowód na to, że śląski język żyje, rozwija się i zachwyca – dodał burmistrz Pietruszka.
Inicjatywa „Gŏdōmy po ślōnsku” z roku na rok zyskuje coraz szersze grono zwolenników. Jej organizatorzy podkreślają, że każda kolejna gmina, która do niej przystępuje, wzmacnia pozycję śląskiego etnolektu – nie tylko jako elementu lokalnej tradycji, ale też jako żywego narzędzia komunikacji współczesnych mieszkańców regionu.


Napisz komentarz
Komentarze