6 listopada, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Opola zatrzymali niepozorny samochód dostawczy w rejonie Gogolina. Rutynowa kontrola szybko przerodziła się w jedną z największych tegorocznych akcji antyprzemytniczych w naszym regionie.
Za drzwiami ładowni mundurowi odkryli 234 tajemnicze pudła owinięte w jutowe worki. To, co znaleźli w środku, przeszło wszelkie oczekiwania: 2 340 000 sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy, wartych – według wyliczeń KAS – ponad 2 miliony złotych.
Gdyby ten tytoniowy ładunek zasilił nielegalny handel, budżet państwa straciłby astronomiczną kwotę 3 453 180 zł z tytułu podatku akcyzowego i VAT.
Przypomnijmy: obrót wyrobami tytoniowymi bez polskich znaków akcyzy jest surowo zakazany, a za próbę ich wprowadzenia do obrotu grożą dotkliwe konsekwencje karne — od wysokich grzywien po kary pozbawienia wolności.
Sprawą zajmuje się obecnie Opolski Urząd Celno-Skarbowy, a całe postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich.


Napisz komentarz
Komentarze