Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 17:51
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama

Ja sobie wybrałem za obronę, babkę Chrysta Pana…

Jest takie niepozorne miejsce nieopodal Odry, kryjące w sobie wiele tajemnic i legend. To Dolina Świętej Anny w Odrowążu, do której przybywa wielu wiernych, by się pomodlić i na chwilę odpocząć. Warto tu zajrzeć będąc na spacerze lub wycieczce rowerowej.
Ja sobie wybrałem za obronę, babkę Chrysta Pana…

Choć to miejsce zna każdy mieszkaniec Odrowąża, to jednak ciężko powiedzieć, jakie były jego początki. Nie brak jednak licznych legend i opowiastek. Jedna z nich mówi, że dawno temu nadodrzańską ścieżką jechał pewien gospodarz z furą. W tym czasie panowała straszna burza. Nagle w pobliżu lipy miał uderzyć piorun w zaprzęg, przewracając go. Jak podaje legenda, mimo to rolnik cudownie ocalał.

W dowodzie wdzięczności gospodarz powiesił na lipie wizerunek Matki Boskiej Gidelskiej. Nieprzypadkowo, bo ta słynąca cudami figurka Maryi miała uratować stratowanych przez konie dorosłych. To jeden z chętniej wymienianych cudów gidelskich. Matka Boska z Gidli uwalniała nie tylko od chorób, ale i od rozmaitych tragedii i nieszczęść. I nadal to czyni.

Na przestrzeni lat kult świętych w nadorzańskiej dolinie w Odrowążu się zmieniał. Przez wiele lat wisiał tam wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. Najistotniejsze zmiany nastąpiły, gdy proboszczem parafii Malnia, do której należy Odrowąż, został śp. ksiądz Hubert Skomudek. Z jego inicjatywy, a także determinacji wiernych, postanowiono wybudować w tym miejscu kapliczkę poświęconą świętej Annie, babci Jezusa Chrystusa, oraz głównej patronce diecezji opolskiej.

Od obrazka do kapliczki
Pierwszą drewnianą kapliczkę wykonał w tym miejscu zmarły już mieszkaniec Odrowąża oraz stolarz Rudolf Thomas. Konstrukcja składała się z niewielkiej skrzyni przykrytej daszkiem. Za szybką umieszczono wizerunek świętej Anny Samotrzeciej, ale także obrazek Matki Boskiej Opolskiej. Od momentu poświęcenia miejsce to zaczęto nazywać Doliną Świętej Anny. Do kapliczki coraz chętniej zaczęli przybywać mieszkańcy Odrowąża, parafianie oraz inne osoby, by na chwilę odpocząć i pomedytować. Niejedno dziecko uczyło się tu modlitw i śpiewów do babci Jezusa Chrystusa, tak bliskiej Ślązakom.

Kult religijny w Dolinie Świętej Anny rozwijał się. Organizowano tu nabożeństwa, a mieszkańcy Odrowąża troszczyli się o piękno tego wyjątkowego zakątka. Przynosili kwiaty, zapalali świece. Z czasem pojawiły się tu ławki i elementy małej architektury. Niestety nie każdy potrafił uszanować piękno i świętość tego miejsca. Na przestrzeni lat kapliczka była wielokrotnie przedmiotem aktów wandalizmu. Rzucano w nią kamieniami, uszkadzano święte wizerunki. Zniszczenia były na tyle poważne, że figurki trzeba było wymieniać aż kilkukrotnie. W konsekwencji wybudowano także zupełnie nową i trwalszą obudowę kapliczki.

Świętość żyje
Mimo wielu trudnych zdarzeń kult w Dolinie Świętej Anny przetrwał do dziś. Mieszkańcy Odrowąża nadal gorliwie troszczą się o to miejsce – koszą trawę, zapalają świece i dbają o porządek. Dzięki staraniom księdza proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Malni pod kapliczką organizowane są nabożeństwa przeplatane licznymi śpiewami, modlitwami i kazaniami. Najczęściej organizowane są one pod koniec lipca, czyli w czasie gdy przypada liturgiczne wspomnienie świętej Anny.

Dolina Świętej Anny to urokliwy, cichy zakątek modlitwy. Warto tu przyjechać odbywając na przykład wycieczkę rowerową. Miejsce to znajduje się nieopodal śluzy, pośród pól. Najłatwiej dostać się do niej od ulicy Krótkiej w Odrowążu lub od strony drogi wiodącej pod most autostradowy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama