Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:31
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Największym błędem jest nie zrobić nic

Jak zachować się na miejscu wypadku? Czego absolutnie nie wolno pominąć podczas wzywania pomocy? Czy bać się użycia AED? O zasadach pierwszej pomocy i najczęstszych obawach osób udzielających wsparcia rozmawiamy z Martą Szóstko, pielęgniarką, sekretarz OSP Odrowąż i instruktorką Akademii Pierwszego Ratownika oraz Dorotą Kołdrzak, opiekunką osób starszych, strażakiem-ratownikiem i koordynatorką Programu Pierwszy Ratownik.
Największym błędem jest nie zrobić nic

- Jaki jest najważniejszy, pierwszy krok, który powinna wykonać osoba znajdująca się na miejscu zdarzenia?
- Najważniejsze jest jedno: zadbać o własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo otoczenia. To podstawowa zasada w każdej sytuacji – niezależnie od tego, czy widzimy wypadek, czy znajdujemy osobę, która zasłabła. Jeśli ratownik naraża siebie, nie pomoże nikomu. Dopiero gdy upewnimy się, że nic nam nie grozi, możemy podejść do poszkodowanego.

- W jaki sposób prawidłowo wezwać pomoc? O czym trzeba koniecznie pamiętać, dzwoniąc na numer alarmowy?
- Wezwanie pomocy jest równie ważne jak sama resuscytacja – to klucz do skutecznego działania służb. Po pierwsze: zachowaj spokój i dzwoń pod 999 lub 112. Jeżeli potrzebny jest wyłącznie zespół ratownictwa medycznego, wystarczy 999. W sytuacjach niejasnych lub wymagających udziału innych służb – wybieramy 112. Dyspozytor musi usłyszeć kilka podstawowych informacji:
• Dokładne miejsce zdarzenia – ulica, numer budynku, kilometraż drogi, kierunek jazdy, punkty orientacyjne.
• Co się stało – krótki opis sytuacji.
• Liczba poszkodowanych – również informacja, czy są dzieci, osoby uwięzione lub nieprzytomne.
• Stan poszkodowanych – czy oddychają, są przytomni, mają krwotok lub widoczne urazy.
• Dane osoby zgłaszającej i numer telefonu.
I bardzo ważne: nie rozłączaj się pierwszy. Dyspozytor może mieć dodatkowe pytania lub udzielić wskazówek, które mogą uratować życie.
- Jak krok po kroku przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową u osoby dorosłej?
- Najpierw oceniamy bezpieczeństwo i upewniamy się, że możemy działać. Potem:
• Sprawdzamy przytomność – potrząsamy delikatnie i głośno wołamy.
• Natychmiast dzwonimy po pomoc – zgodnie z najnowszymi wytycznymi ERC 2025 robimy to od razu, jeszcze zanim sprawdzimy oddech. Dyspozytor poprowadzi nas dalej.
• Oceniamy oddech przez 10 sekund – patrzymy na klatkę piersiową, słuchamy i czujemy ruch powietrza.
• Jeśli oddech jest prawidłowy – układamy w pozycji bezpiecznej.
• Jeśli oddechu brak – rozpoczynamy RKO.
Uciski wykonujemy na środku klatki piersiowej, głęboko na 5–6 cm, w tempie 100–120 razy na minutę. Po 30 uciśnięciach wykonujemy 2 oddechy ratownicze – ale jeśli ktoś nie chce ich robić, może prowadzić same uciski. Ważna jest ciągłość i odpowiedni rytm.
Jeżeli mamy dostęp do AED – używamy go jak najszybciej. Urządzenie samo przeprowadzi analizę rytmu i poinstruuje, co robić. RKO kontynuujemy aż przyjedzie pomoc, osoba zacznie normalnie oddychać, nie będziemy w stanie dalej działać, dyspozytor poleci przerwać.

- Kiedy i jak używać AED? Czy jest się czego bać?
- Wiele osób boi się AED, a niepotrzebnie. Ten sprzęt został stworzony właśnie dla osób bez przeszkolenia. Jest intuicyjny, bezpieczny i prowadzi użytkownika krok po kroku głosem. Używamy go zawsze, gdy osoba jest nieprzytomna, nie oddycha lub oddycha nieprawidłowo, pomoc jest już wezwana, a AED znajduje się w pobliżu. Procedura jest prosta: włączamy urządzenie, odsłaniamy klatkę piersiową, przyklejamy elektrody zgodnie z rysunkami. Podczas analizy rytmu nie dotykamy poszkodowanego. Jeśli AED zaleci wyładowanie – upewniamy się, że nikt nie dotyka chorego i naciskamy przycisk. Po wstrząsie natychmiast wracamy do ucisków. Najważniejsze: AED nie zrobi nikomu krzywdy. Nie wyzwoli impulsu, jeśli nie ma wskazań. Można mu zaufać.
- Jak postępować z osobą nieprzytomną, ale oddychającą?
• To wciąż stan zagrożenia życia. Postępujemy według schematu: 
• Upewniamy się, że miejsce jest bezpieczne.
• Sprawdzamy przytomność.
• Wzywamy pomoc – 999 lub 112.
• Sprawdzamy oddech przez maksymalnie 10 sekund.

Jeśli oddech jest prawidłowy, układamy osobę w pozycji bocznej bezpiecznej, aby utrzymać drożność dróg oddechowych i zapobiec zachłyśnięciu. Cały czas monitorujemy oddech – co minutę. Jeśli oddech ustanie, natychmiast przechodzimy do RKO. Nie zostawiamy poszkodowanego samego.
- Co robić, gdy jesteśmy świadkami wypadku samochodowego, a poszkodowany jest uwięziony w pojeździe?
- To jedna z najtrudniejszych sytuacji, bo emocje są ogromne, a każdy ruch musi być przemyślany. Najważniejsze zasady:
• Zabezpiecz miejsce – zatrzymaj się za wypadkiem, włącz światła awaryjne, załóż odblaski, ustaw trójkąt.
• Wezwij pomoc – podaj dokładną lokalizację, liczbę poszkodowanych i informację, czy ktoś jest uwięziony.
• Oceń zagrożenie – jeśli nie ma pożaru ani dymu, nie wyciągaj poszkodowanego.
• Utrzymuj kontakt – podejdź do auta, rozmawiaj z poszkodowanym, uspokajaj. Powiedz, że pomoc jedzie.
• Udziel pomoc doraźną – jeśli jest krwotok, możesz ucisnąć ranę przez otwarte drzwi, a jeśli dostęp na to pozwala i jest bezpiecznie, możesz ocenić oddech.

Ewakuacja tylko w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, np. gdy samochód się pali lub grozi zawaleniem. To bardzo ważne: nie wyciągamy poszkodowanego na siłę. To może pogłębić ewentualne urazy kręgosłupa i zrobić więcej szkody niż pożytku. Od tego są strażacy z odpowiednim sprzętem.

- Wiele osób boi się, że podczas RKO złamie poszkodowanemu żebra. Co im Pani powie?
- To jedna z najczęstszych obaw i zupełnie naturalna. Ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy: lepiej złamane żebro niż zatrzymane krążenie. Złamania żeber podczas RKO zdarzają się często, szczególnie u osób starszych, i nie oznaczają błędu. To konsekwencja prawidłowej głębokości ucisków. Lekarze poradzą sobie z urazami – ale jeśli nie zaczniemy resuscytacji, poszkodowany nie będzie miał szans. Najważniejsze są: odpowiednia głębokość, tempo 100–120/min i pozwolenie klatce piersiowej na pełny powrót. Nawet niedoskonała RKO daje poszkodowanemu dużo większą szansę przeżycia.

- Jaka jest zdaniem Pań najważniejsza „złota myśl”, którą każdy powinien zapamiętać na wypadek konieczności udzielenia pierwszej pomocy?
- „Nie bój się pomagać – największym błędem jest nie zrobić nic.” To naprawdę esencja pierwszej pomocy. Nie trzeba być fachowcem. Wystarczy nie odwracać wzroku i podjąć działanie. W ratowaniu życia liczą się sekundy, a nie perfekcja.

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama