Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
środa, 21 października 2026 20:17
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Świąteczna tradycja, która przyciąga setki osób

[ZDJĘCIA] Setki ludzi, kolędy i historia, która porusza cały region: Oder Blass Band zagrał kolędy u Jaschików

Nie było sceny, biletów ani kampanii promocyjnej, a mimo to na koncert w Otmęcie przyszły setki osób. Tradycyjny występ Oder Blass Band w garażu państwa Jaschików po raz kolejny udowodnił, że najważniejsze wydarzenia w powiecie krapkowickim rodzą się z pasji, a nie z wielkomilionowych budżetów.
Na zdjęciu Koncert kolęd Oder Blass Band w garażu państwa Jaschików w Otmęcie przy ulicy Chrobrego 77 – tłum ludzi na podwórku i świąteczna iluminacja

Autor: Tygodnik Krapkowicki

W sobotę 27 grudnia, po godzinie 16.00, posesja państwa Jaschików przy ul. Chrobrego w Otmęcie znów przeżyła oblężenie. Garaż zamienił się w salę koncertową, a podwórko – w miejsce spotkania setek osób. Wszystko za sprawą tradycyjnego już koncertu kolęd, pastorałek i świątecznych utworów w wykonaniu zespołu Oder Blass Band z Żywocic.

W repertuarze znalazły się zarówno klasyczne „Cicha noc”, jak i bardziej rozrywkowe akcenty po „Jingle Bells”. Kilkunastu muzyków z trąbkami, puzonami, tubą i perkusją ledwo zmieściło się w garażu, ale to publiczność zrobiła największe wrażenie. Ludzi było tak wielu, że – jak mówili sami uczestnicy – „nie było gdzie szpilki wcisnąć”.

Dla muzyków Oder Blass Band ten występ miał w tym roku szczególny wymiar.

– Gramy ten koncert z jeszcze większym sentymentem – mówi Andrzej Namysło, kierownik zespołu. – Kiedy dowiedzieliśmy się, że pan Henryk nie planuje już robić tak imponującej iluminacji, wiedzieliśmy, że musimy przygotować coś naprawdę wyjątkowego.

Jak wspomina, pomysł koncertów narodził się ponad dekadę temu zupełnie spontanicznie:

– Byliśmy tu kiedyś prywatnie z rodziną i słyszeliśmy rozmowy ludzi: wszystko jest piękne, wszystko ekstra, ale brakuje muzyki. I wtedy postanowiliśmy, że będziemy tu grać. I gramy już ponad 10 lat.

Samochody zaparkowane były na ul. Chrobrego i w okolicznych uliczkach. Dzień wcześniej, w drugi dzień świąt, policja musiała nawet interweniować i kierować ruchem w Otmęcie, bo natężenie odwiedzających przerosło oczekiwania. Wśród gości panowała atmosfera prawdziwego święta – ktoś przyniósł pokrojoną struclę z makiem i częstował nią zupełnie obcych ludzi.

Goście z całego świata i radość, która wraca

Henryk Jaschik nie ukrywa wzruszenia. 

– Wczoraj byli u nas odwiedzający nawet z Kamerunu, Filipin czy Tajlandii – mówi. – Serce mi się raduje, kiedy widzę tylu uśmiechniętych ludzi, którym podoba się moja praca. Moja i żony, bo w tym roku bardzo mi pomagała.

Choć w ostatnich miesiącach zmaga się z problemami zdrowotnymi, pasja wciąż w nim jest. I – jak się okazuje – nie tylko w nim.

Zapytany przez nas o to, czy decyzja o zakończeniu przygotowywania wielkiej iluminacji jest ostateczna, odpowiada szczerze:

– Taki był plan, przez moją chorobę. Ale ludzie chcieliby, żebym żył 150 lat i dalej robił światełka – uśmiecha się. – Mamy nieoficjalną zapowiedź, że jeśli będziemy chcieli to kontynuować, znajdzie się pomocnik. Bo tak do końca nie umiemy z tego zrezygnować. To nasza pasja i daje nam ogromną radość.

Jeśli pomoc się znajdzie, w przyszłym roku iluminacja może wrócić – może skromniejsza, mniejsza, ale wciąż z tym samym sercem.

Koncert w garażu Jaschików to dziś coś więcej niż lokalna atrakcja. I choć 6 stycznia, w święto Trzech Króli, imponująca iluminacja zabłyśnie po raz ostatni w dotychczasowej skali, jedno jest pewne: w Otmęcie światło jeszcze długo nie zgaśnie. Bo tworzą je ludzie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama