Groźny pożar drewutni w Dobrej mógł skończyć się tragedią. W poniedziałek, 29 grudnia, o godzinie 21:52 ogień pojawił się w składziku z drewnem opałowym tuż przy budynku mieszkalnym. Dzięki szybkiej reakcji domowników i sprawnej akcji strażaków nikt nie ucierpiał, a zagrożenie zostało skutecznie opanowane.
Pożar drewutni przy budynku jednorodzinnym
Do zdarzenia doszło wieczorem w Dobrej. Składzik z drewnem opałowym znajdował się bezpośrednio przy domu, co stwarzało realne zagrożenie dla mieszkańców i samego budynku. Ogień rozprzestrzeniał się szybko, a bez natychmiastowej reakcji mogło dojść do pożaru całego domu.
– Domownicy jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej podjęli próbę ugaszenia ognia przy użyciu węża ogrodowego, dzięki czemu zagrożenie zostało ograniczone – relacjonuje bryg. Lucjan Lubaszka, oficer prasowy KP PSP w Krapkowicach.
Szybka akcja strażaków
Na miejsce zdarzenia skierowano dwa zastępy JRG Krapkowice oraz po jednym zastępie OSP Dobra i OSP Łowkowice. Strażacy ugasili ogień i dokładnie sprawdzili teren kamerą termowizyjną, aby wykluczyć tzw. tlenie się ukrytego ognia.
Działania zakończyły się powodzeniem – nikt nie odniósł obrażeń, a budynek mieszkalny nie ucierpiał.
Przyczyny powstania pożaru drewutni pozostają do ustalenia. Policja i straż pożarna prowadzą wstępne czynności wyjaśniające. Nie wyklucza się zarówno przypadkowego zaprószenia ognia, jak i innych czynników mogących doprowadzić do zdarzenia.
To kolejne przypomnienie, jak istotna jest czujność mieszkańców i szybka reakcja służb ratunkowych w powiecie krapkowickim. Dzięki nim potencjalnie tragiczna sytuacja zakończyła się bez ofiar.


Napisz komentarz
Komentarze