Na placu w pobliżu hali sportowej i starostwa w Otmęcie już od dłuższego czasu stoją tam porzucone samochody. Z biegiem czasu miejsce to zamieniło się w dzikie wysypisko zniszczonych pojazdów, które nie dość, że szpecą okolicę, to stanowią realne zagrożenie dla środowiska.
Jak wynika z interwencji, jaka wpłynęła do redakcji „Tygodnika Krapkowickiego”, oraz z naszego objazdu terenowego, na miejscu stoi co najmniej kilkanaście wraków. Widok jest przygnębiający: auta pozbawione szyb, lusterek, a nawet kół, z opadniętymi na felgach oponami. Część z nich nie ma już tablic rejestracyjnych. Najgroźniejszy jest jednak fakt nagminnie potwierdzany przez świadków – z uszkodzonych pojazdów i podwozi wyciekają do gleby płyny eksploatacyjne, w tym prawdopodobnie oleje i płyny chłodnicze, zawierające substancje ropopochodne i toksyczne dodatki.
- Przecież po tablicach rejestracyjnych chyba można by było dotrzeć do osób, które odpowiadają za te samochody – pyta anonimowy mieszkaniec Otmętu, którego dane posiada redakcja.
Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 7 stycznia - E-WYDANIE dostępne tutaj.




![[ZDJĘCIA] Żniwniok 2025 w Obrowcu – cała gmina świętowała na dożynkach [ZDJĘCIA] Żniwniok 2025 w Obrowcu – cała gmina świętowała na dożynkach](https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/articles/sm-4x3-zdjecia-zniwniok-2025-w-obrowcu-cala-gmina-swietowala-na-dozynkach-1756711858.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze