Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 00:40
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Interwencja służb | Otmęt

Czujka uratowała życie. Alarm w Otmęcie i pilna ewakuacja matki z dzieckiem

Czujka tlenku węgla zadziałała w porę. We wtorkowy wieczór w Otmęcie strażacy wykryli niebezpiecznie wysokie stężenie czadu w mieszkaniu, a lokatorzy – matka z dzieckiem – zostali ewakuowani.
Straż pożarna podczas interwencji związanej z czujką tlenku węgla w Otmęcie

Autor: Czytelnik TK

Wtorkowy wieczór, 20 stycznia, mógł zakończyć się dramatem dla jednej z rodzin mieszkających na osiedlu XXX-lecia w Otmęcie. Około godziny 20.20 służby ratunkowe zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu uruchomienia czujki tlenku węgla w jednym z mieszkań.

Jak przekazali mundurowi z krapkowickiej straży pożarnej, strażacy, którzy początkowo wyjechali do zgłoszenia dotyczącego wyczuwalnego zapachu gazu, po przybyciu na miejsce potwierdzili niepokojące odczyty. Detektory wykazały wysokie stężenie, szczególnie w pomieszczeniu toalety. Natychmiast podjęto decyzję o ewakuacji lokatorów – mieszkanie opuściła matka wraz z dzieckiem.

Na miejsce wezwano pogotowie gazowe, a lokal oraz klatkę schodową dokładnie sprawdzono pod kątem dalszego zagrożenia. Przeprowadzono intensywne wietrzenie pomieszczeń. Po tych działaniach nie stwierdzono już obecności niebezpiecznych stężeń gazu ani tlenku węgla.

Jak informują strażacy, zdarzenie miało miejsce w czasie, gdy jeden z zastępów Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krapkowicach prowadził działania przy innym incydencie. Mimo to reakcja służb była szybka i skoordynowana. Do akcji zadysponowano JRG Krapkowice, OSP Odrowąż oraz Pogotowie Gazowe. Całość działań zakończyła się przed godziną 22.00.

Najważniejsze jest jednak to, że dzięki sprawnie działającej czujce tlenku węgla oraz szybkiej reakcji służb nie doszło do zagrożenia życia ani zdrowia mieszkańców. To kolejny przykład, że niewielkie urządzenie montowane w mieszkaniu może decydować o ludzkim życiu.

Strażacy po raz kolejny apelują do mieszkańców powiatu krapkowickiego o montaż i regularną kontrolę czujek tlenku węgla oraz gazu. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacjiAutor komentarza: PatrycjaTreść komentarza: Wchodzę tutaj co jakiś czas i czytam co się dzieje w moim rodzinnym mieście. Z jednej strony ręce opadają, z drugiej jest mi po prostu smutno i przykro. Doświadczam tej bylejakości przyjeżdżając tutaj i wiem że bez wypożyczenia auta już nic nie załatwię, nie dojadę do Opola, bo w samych Krapkowicach życie już zamiera po południu. Brudno, szaro, w powietrzu smog i nic nie działa tak jak powinno. Czasami odnoszę wrażenie że to wymierające miasto / wioska. Lata zaniedbań i dotychczasowej polityki doprowadziło do tego, że tysiące ludzi (w tym ja) stąd wyjechało. Zamiast coś zmienić to dalej brną w to samo co jest drogą do totalnej zapaści. Słyszę że zlikwidowano budżet obywatelski, nie organizuje się konsultacji społecznych, o młodzieżowej radzie miejskiej nigdy nawet nie mówiono, urząd nie odpowiada mieszkańcom a burmistrz zabarykadował się w urzędzie i nie zauważa bolączek miasta gołym okiem. Sama przyjeżdżając tu do rodziny pociągiem 400 km największy problem będę mieć z dotarciem z Opola do Krapkowic, to jest przecież chore ! Władzom Krapkowic polecała bym zapoznać się ze modelem " Social Determinants of Health" według którego powinno się nowocześnie zarządzać miastem. Wątpię że p. burmistrz i jego koledzy kiedykolwiek o tym słyszeli a powinni bo niedługo kolejne osoby stąd wyjadą i nie będzie komu utrzymywać tego grajdołku. Szkoda mi osób które tam zostały ale myślę że niedługo też się przeprowadzą podobnie jak ja. Wielu moich znajomych trzyma tam tylko praca i strach przed szukaniem nowej w innym miejscu. Niepotrzebny, dacie sobie radę a poza Krapkowicami żyje się naprawdę lepiej i zdrowiej (także psychicznie). Pozdrawiam rodzinne miasto :)Data dodania komentarza: 16.01.2026, 10:10Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: dramatTreść komentarza: Samorządowcy zaczęli „gasić pożar” kiedy już się stało najgorsze. Oczywiście metodą „na ślinę i sznurek”, jak wszystko w Krapkowicach. Gdzie byli wcześniej ? Dlaczego nie dofinansowywali kursów ? Dlaczego nie sięgnęli po środki z funduszu rozwoju połączeń autobusowych tylko naiwnie uwierzyli że KOMERCYJNY (!) przewoźnik weźmie na siebie cały ciężar. Gdzie w tym wszystkim jest Aglomeracja opolska na czele której dumnie stoi pan Kasiura ? Można odnieść wrażenie że tym grajdołkiem rządzą gamonie.Data dodania komentarza: 15.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-Opole
Reklama
Reklama