Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:32
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Koniec znanego miejsca na rynku

Koniec kultowego „Pieczywka” w Krapkowicach. Po 36 latach znika sklep, który był czymś więcej niż piekarnią

Po 36 latach działalności z rynku w Krapkowicach zniknął sklep „Pieczywko”, dawniej znany jako „Dom chleba”. Dla wielu mieszkańców nie był to zwykły sklep z pieczywem, lecz miejsce spotkań, rozmów i codziennych życzliwości. Zamknięcie lokalu wpisuje się w coraz bardziej widoczny proces znikania małego handlu z centrum miasta.
Zamknięty sklep „Pieczywko” na rynku w Krapkowicach – dawniej popularny punkt sprzedaży pieczywa i miejsce spotkań mieszkańców.

Od 17 marca 2026 roku drzwi sklepu „Pieczywko” na rynku w Krapkowicach pozostają zamknięte. Witryna, przez którą jeszcze niedawno można było zobaczyć świeże bochenki chleba i drożdżówki, dziś świeci pustką.

W ostatnich dniach działalności do sklepu przychodzili mieszkańcy, aby pożegnać się z obsługą – sprzedawczyniami, które przez lata znały klientów, ich zwyczaje i codzienne historie.

Przychodziło się po chleb… i rozmowę

Jak wspominają pracownice Powszechnej Spółdzielni Spożywców Społem w Krapkowicach, „Pieczywko” było czymś więcej niż sklepem.

Starsze osoby przychodziły tu nie tylko po zakupy, ale również po chwilę rozmowy. W sklepach z obsługą zza lady można było zapytać o produkt, poradzić się lub po prostu zamienić kilka słów o codziennym życiu.

W wielkopowierzchniowych marketach takie relacje są dziś niemal niemożliwe. Klienci robią zakupy w pośpiechu, często korzystając z kas samoobsługowych, a kontakt ze sprzedawcą bywa ograniczony do minimum.

Mieszkańcy wspominają sytuacje, gdy w drodze do lekarza prosili o odłożenie za ladą połowy chleba i kilku kromek, po które wracali później. Inna mieszkanka pamięta stoliczek i krzesło stojące w sklepie – można było przysiąść i chwilę odpocząć.

Historia sięga lat 60.

Historia tego miejsca zaczęła się około 1963 roku, kiedy na zapleczu działała piekarnia. Tradycyjne pieczywo wyrabiano tam ręcznie aż do około 1990 roku.

Produkcję zakończono m.in. z powodu dymu z kominów, który przeszkadzał mieszkańcom rynku.

W 1990 roku otwarto w tym miejscu sklep piekarniczy „Dom chleba”, który później zmienił nazwę na „Pieczywko”. Przez kolejne 36 lat sprzedawano tu nie tylko pieczywo, ale także nabiał, makarony, przyprawy, słodycze czy konserwy.

Dla uczniów pobliskiej szkoły największym przysmakiem były drożdżówki oraz słynne rurki z kremem.

Rynek, który kiedyś tętnił życiem

Wiadomość o zamknięciu sklepu wielu mieszkańców przyjęło z ogromnym smutkiem.

– Odnoszę wrażenie, że historia tętniącego rynku powoli się kończy – mówi jedna z mieszkanek Krapkowic. – Kiedyś było tu pełno sklepów i usług. Dziś coraz częściej widzimy puste witryny i kartki z napisem „lokal do wynajęcia”.

Kolejne sklepy znikają z mapy miasta

„Pieczywko” to nie jedyny punkt handlowy, który zniknął z Krapkowic w ostatnich latach. Mieszkańcy wspominają m.in.:

  • sklep z rybami na ulicy Sądowej,
  • pasmanterię przy ulicy Kościelnej,
  • sklep „Aline” z pościelą przy ulicy Opolskiej,
  • sklep z firanami działający od 1992 roku.

Każde z tych miejsc miało swoją historię i wiernych klientów. W minionym tygodniu powiat obiegła również informacja o zamknięciu kultowej księgarni Makama. Do tematu będziemy wracać. 

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie] 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama