Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 kwietnia 2026 10:08
Przeczytaj:
Reklama
Reklama
Reklama https://opolskielll.pl/
Koniec znanego miejsca na rynku

Koniec kultowego „Pieczywka” w Krapkowicach. Po 36 latach znika sklep, który był czymś więcej niż piekarnią

Po 36 latach działalności z rynku w Krapkowicach zniknął sklep „Pieczywko”, dawniej znany jako „Dom chleba”. Dla wielu mieszkańców nie był to zwykły sklep z pieczywem, lecz miejsce spotkań, rozmów i codziennych życzliwości. Zamknięcie lokalu wpisuje się w coraz bardziej widoczny proces znikania małego handlu z centrum miasta.
Zamknięty sklep „Pieczywko” na rynku w Krapkowicach – dawniej popularny punkt sprzedaży pieczywa i miejsce spotkań mieszkańców.

Od 17 marca 2026 roku drzwi sklepu „Pieczywko” na rynku w Krapkowicach pozostają zamknięte. Witryna, przez którą jeszcze niedawno można było zobaczyć świeże bochenki chleba i drożdżówki, dziś świeci pustką.

W ostatnich dniach działalności do sklepu przychodzili mieszkańcy, aby pożegnać się z obsługą – sprzedawczyniami, które przez lata znały klientów, ich zwyczaje i codzienne historie.

Przychodziło się po chleb… i rozmowę

Jak wspominają pracownice Powszechnej Spółdzielni Spożywców Społem w Krapkowicach, „Pieczywko” było czymś więcej niż sklepem.

Starsze osoby przychodziły tu nie tylko po zakupy, ale również po chwilę rozmowy. W sklepach z obsługą zza lady można było zapytać o produkt, poradzić się lub po prostu zamienić kilka słów o codziennym życiu.

W wielkopowierzchniowych marketach takie relacje są dziś niemal niemożliwe. Klienci robią zakupy w pośpiechu, często korzystając z kas samoobsługowych, a kontakt ze sprzedawcą bywa ograniczony do minimum.

Mieszkańcy wspominają sytuacje, gdy w drodze do lekarza prosili o odłożenie za ladą połowy chleba i kilku kromek, po które wracali później. Inna mieszkanka pamięta stoliczek i krzesło stojące w sklepie – można było przysiąść i chwilę odpocząć.

Historia sięga lat 60.

Historia tego miejsca zaczęła się około 1963 roku, kiedy na zapleczu działała piekarnia. Tradycyjne pieczywo wyrabiano tam ręcznie aż do około 1990 roku.

Produkcję zakończono m.in. z powodu dymu z kominów, który przeszkadzał mieszkańcom rynku.

W 1990 roku otwarto w tym miejscu sklep piekarniczy „Dom chleba”, który później zmienił nazwę na „Pieczywko”. Przez kolejne 36 lat sprzedawano tu nie tylko pieczywo, ale także nabiał, makarony, przyprawy, słodycze czy konserwy.

Dla uczniów pobliskiej szkoły największym przysmakiem były drożdżówki oraz słynne rurki z kremem.

Rynek, który kiedyś tętnił życiem

Wiadomość o zamknięciu sklepu wielu mieszkańców przyjęło z ogromnym smutkiem.

– Odnoszę wrażenie, że historia tętniącego rynku powoli się kończy – mówi jedna z mieszkanek Krapkowic. – Kiedyś było tu pełno sklepów i usług. Dziś coraz częściej widzimy puste witryny i kartki z napisem „lokal do wynajęcia”.

Kolejne sklepy znikają z mapy miasta

„Pieczywko” to nie jedyny punkt handlowy, który zniknął z Krapkowic w ostatnich latach. Mieszkańcy wspominają m.in.:

  • sklep z rybami na ulicy Sądowej,
  • pasmanterię przy ulicy Kościelnej,
  • sklep „Aline” z pościelą przy ulicy Opolskiej,
  • sklep z firanami działający od 1992 roku.

Każde z tych miejsc miało swoją historię i wiernych klientów. W minionym tygodniu powiat obiegła również informacja o zamknięciu kultowej księgarni Makama. Do tematu będziemy wracać. 

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie] 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanieAutor komentarza: AlexTreść komentarza: W powiecie krapkowickim jest jeszcze mężczyzna który robi piękne paznokcie w Studio Fitz Krapkowice . Razem ze swoją szefową prowadzi szkolenia.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Facet od paznokci? W Krapkowicach już nikogo to nie dziwi
Reklama
Reklama
Reklama