Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 lipca 2026 09:38
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Odstraszający cmentarz

W historii ludzkości nie brakowało epidemii. W drugiej połowie XIX wieku cholera spustoszyła Europę i Śląsk - także teren obecnego powiatu krapkowickiego. Nie oszczędziła Groß Stein, czyli Kamienia Śląskiego, gdzie pochłonęła wiele ofiar. Pochowano je na małym cmentarzu na północ od wsi, daleko za ostatnimi zabudowaniami. Do dzisiaj jest omijany przez mieszkańców.
Odstraszający cmentarz

Cmentarz choleryczny znajduje się przy dawnej drodze do Tarnowa Opolskiego, niedaleko kamiennej szczeliny. Otoczony jest masywnym kamiennym murem i porośnięty starymi drzewami. Został zbudowany po wojnie francusko-pruskiej w 1874 roku, kiedy to w wyniku epidemii cholery zmarli mieszkańcy parafii. Proboszczem w tym czasie był Józef Scholtyssek. Jako datę wybuchu epidemii przyjmuje się 14 lipca 1874 roku, gdyż tego dnia w parafii zmarło nagle sześć osób, co było czymś nietypowym. Śmiertelność była szczególnie wysoka wśród osób starszych i małych dzieci. Zdarzało się, że z jednej rodziny umierało kilka osób bądź wymierały nawet całe rodziny. Na grobach nie ma tablic nagrobnych ani krzyży, są anonimowe. W aktach kościelnych zapisywane są imiona i nazwiska zmarłych oraz dzień ich śmierci, jednak nie wiadomo dokładnie, ilu parafian zmarło na cholerę, gdyż przy nazwiskach zmarłych nie podawano przyczyny śmierci. W roku poprzedzającym zarazę zmarło 87 osób, w roku następnym 100 osób, a w 1874 roku było ich nawet dwa razy więcej niż średnia - 178 pochówków. Do tej pory wpisy w rejestrze pochówków były dokonywane starannie, ale w dniach epidemii były niedbałe i chaotyczne. Zdarzało się, że osoby, które zmarły wcześniej, były wpisywane kilka dni później, inne, które zmarły później, były wpisywane wcześniej. Widocznie w tym czasie było tyle pogrzebów, że starszy już proboszcz Scholtyssek nie zapisał ich w odpowiedniej kolejności. Według zapisów parafialnych w 1874 roku na cholerę zmarło od 47 do 100 osób.

Tak szybkie i masowe zgony stworzyły poważny problem, jakim było sprawne chowanie zmarłych. Pomimo istnienia wtedy już wielu cmentarzy poza terenami przykościelnymi, na uboczach wsi czy miast, chowanie osób zmarłych w wyniku cholery na tych cmentarzach stanowiło poważne niebezpieczeństwo powtórnego wystąpienia epidemii. Wobec tego specjalnie wybierano miejsca ustronne, rzadko uczęszczane, które były uzgadniane z władzami kościelnymi. Następnie zakładano cmentarz, który był specjalnie znakowany i święcony. Tak też było w Kamieniu Śląskim. Pochówki osób zmarłych na cholerę najczęściej odbywały się jeszcze w dniu śmierci, jednak przeważnie w godzinach nocnych. Zwłoki składano w trumnach, które następnie przewożono na owe cmentarze za pomocą specjalnych wózków prowadzonych przez dwie osoby w asyście osoby z latarnią i składano w dołach, które dodatkowo posypywano wapnem, a z ziemi usypywano charakterystyczne kopce.

Grobów tych, którzy zmarli na cholerę, zwykle się nie odwiedzało. Złowieszczy cmentarz omijany był z daleka. Około 1880 roku na cmentarzu postawiono duży drewniany krzyż. W 1936 roku krzyż ten został odnowiony przez kościelnego Zacharisza Niewiorę, a dzisiaj w tym miejscu stoi nowszy kamienny krzyż.

Na cmentarzu cholerycznym w Groß Stein miejsce spoczynku znalazły nie tylko ofiary epidemii. W 1945 roku pochowano tu żołnierzy niemieckich znalezionych na drodze do Tarnowa Opolskiego, tym samym był to ostatni pochówek w tym miejscu. Dziś ten cmentarz jest zamknięty. W dni krzyżowe zatrzymywała się tu procesja.

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 12 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123 Treść komentarza: Kłamstwo na kłamstwie. Po pierwsze nie powstała żadna ścieżka rowerowa, niema czegoś takiego. To jest CPR, ale tylko na papierze. Faktycznie to nadal niezbyt przemyślany chodnik. Po drugie: Nie zostały wyznaczone żadne pasy ruchu! Chodnik jest całkowicie współdzielony. Po trzecie i najważniejsze: bezpieczeństwo, którym politycy wycierają sobie mordy, wyłącznie ucierpi na tym czymś. Zamiast bezmyślnie przeklejać co wam pajace z gminy podsyłają to chociaż przeczytajcie co tam publikujecie. Macie ten absurd pod oknami.... Wystarczy wyjrzeć aby zweryfikować. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Ulica Opolska w Krapkowicach z nową ścieżką pieszo‑rowerową. Bezpieczeństwo mieszkańców wreszcie wzrosło Autor komentarza: kruk75 Treść komentarza: Ciekawe czy można by przyjąć założenie, że w tym miejscu przez cały czas była ciągłość osadnicza. Wtedy wychodziłoby, że Chorula ma 3000 lat - fascynująca ewentualność. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 21:01 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Koparka odsłoniła cmentarz sprzed 3000 lat. Sensacyjne odkrycie w Choruli Autor komentarza: kruk75 Treść komentarza: Ciekawe czy można by przyjąć założenie, że w tym miejscu przez cały czas była ciągłość osadnicza. Wtedy wychodziłoby, że Chorula ma 3000 lat - fascynująca ewentualność. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 21:00 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Koparka odsłoniła cmentarz sprzed 3000 lat. Sensacyjne odkrycie w Choruli Autor komentarza: Rygoł Treść komentarza: No i przegrali z unią tacy mistrzowie Data dodania komentarza: 17.07.2026, 18:28 Źródło komentarza: MKS II Gogolin w klasie A! Niesamowity sezon, 125 goli i drużyna, jakiej jeszcze nie było Autor komentarza: Olo Treść komentarza: Co z tego jak rowerzyści i tak będą jeździć po drodze bo tak im wygodniej Data dodania komentarza: 16.07.2026, 11:48 Źródło komentarza: Po latach papierologii ruszy budowa ścieżki Otmęt–Gogolin! PKP, wojsko i wojna wstrzymały inwestycję na 2 lata Autor komentarza: admin Treść komentarza: wiadomo kto to był lub skąd ? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:18 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Śmiertelne potrącenie na linii kolejowej Górażdże–Przywory
Reklama
Reklama
Reklama