Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 06:21
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Urzędnicy kontra fotowoltaika

Cały świat lobbuje za transformacją energetyczną w kierunku rezygnacji z węgla na rzecz źródeł odnawialnych. Tymczasem, jak się okazuje, ci którzy odważyli się zainwestować w fotowoltaikę, zmagają się z wielkimi problemami, gdyż urzędnicy każą im rozbierać panele.
Urzędnicy kontra fotowoltaika

Źródło: freepik.com

O swojej krucjacie w obronie zamontowanej przy domu mikroinstalacji opowiedzieli nam państwo Tomasz i Klaudyna Ocipińscy z Obrowca. Małżeństwo jest rozgoryczone i opowiada swoją historię ku przestrodze innym. Wbrew kampanii popularyzującej fotowoltaikę, w praktyce okazuje się, że czasem urzędy nie sprzyjają tego rodzaju przedsięwzięciom. Wręcz przeciwnie.

- Zainwestowaliśmy w  mikroinstalację fotowoltaiczną o mocy 17,5 KWp na gruncie przy naszym domu w ubiegłym roku. Działka jest częściowo przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową, a częściowo jest rolna, gdzie przepisy dopuszczają lokalizację instalacji Odnawialnych Źródeł Energii, ponieważ jest to ziemia rolna klasy VI – relacjonuje Tomasz Ocipiński. – Ustawodawca wprowadził taki zapis, więc jest to bezsporne. To nie jest farma fotowoltaiczna, a prąd produkujemy i magazynujemy dla własnych potrzeb,  m.in. ogrzewamy nim dom pompą ciepła. Ta instalacja w 100 procentach spełnia nasze zapotrzebowanie na prąd, za który wcześniej płaciliśmy już przeszło 1 000 zł miesięcznie… System na bieżąco pokazuje nam uzyski oraz oszczędności dla środowiska, jakie ona daje: od początku jej działania zaoszczędziliśmy dla środowiska już  13 ton CO2! Można byłoby pomyśleć, że każdy powie więc „brawo”, oby takich inwestycji było jak najwięcej…

Wydawałoby się, że to modelowe rozwiązanie, że Ocipińscy z Obrowca będą wskazywani jako przykład innym, jak dołożyć swoją cegiełkę do troski o klimat i środowisko. A przy okazji, jak mądrze zainwestować i przestać płacić krocie za prąd i ogrzewanie. Wydawałoby się...

- Już w trakcie budowy instalacji dostałem prywatnego SMS-a od jednego z pracowników urzędu  w Gogolinie, że nasza fotowoltaika nie ma prawa tu stać, ponieważ zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego jest to ziemia rolna i on ostrzega, że będzie musiał wszcząć postępowanie naprawcze, co wiąże się z rozbiórką  – opowiada dalej Ocipiński. - Bardzo się zdziwiliśmy, bo po pierwsze urząd gminy nie jest właściwy dla takich spraw i pracownik urzędu miasta Gogolin nie posiada legitymacji urzędowej do wszczęcia takiego postępowania, a po drugie ustawodawca aby wykluczyć wszelkie wątpliwości, w 2021 roku znowelizował  ustawę o odnawialnych źródłach energii i określił tam, że instalacje o mocy do 1000 KWp (w przeliczeniu to 57 takich instalacji jak nasza) mogą być legalnie lokalizowane na gruntach rolnych niskich klas (IV, V i VI) bez konieczności uzgodnień w planowaniu przestrzennym. Również wcześniej były takie możliwości, ale nowelizacja została zrobiona, aby to doprecyzować, żeby nikt nie miał wątpliwości.  Ale jak się okazuje, urzędnicy zawsze mogą się „doczepić”… 

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 30 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MikiTreść komentarza: Coś strasznego. Publicznie nie powinni pokazywać nieszczęsliwych dojrzalych pań ''po przejsciach'' z przyklejonym uśmiechemData dodania komentarza: 25.01.2026, 07:19Źródło komentarza: Szalały w „Babskiej Bajce” – kobieca noc pełna energiiAutor komentarza: HelkaTreść komentarza: Wcześniej wystarczyło poinformowanie kierowy -seniorData dodania komentarza: 24.01.2026, 14:27Źródło komentarza: Seniorzy pojadą taniejAutor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do Krapkowic
Reklama
Reklama