Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 stycznia 2026 03:01
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Poczet władców Krapkowic - Maksymilian II Habsburg Część 4

XVI wiek to okres, w którym Krapkowice pozostawały w bezpośrednim władaniu najznakomitszych europejskich rodów - królów Polski, Czech i Węgier. Często jednak zaangażowanie w wydarzenia kluczowe dla historii kontynentu nie szło w parze z dbałością o sprawy lokalne. Panowanie Maksymiliana II Habsburga wyróżnia się pod tym względem, gdyż mimo krótkiego trwania, dostarcza nam nieco informacji dotyczących historii Krapkowic.
Poczet władców Krapkowic  - Maksymilian II Habsburg Część 4

Władca Niemiec
Mimo, że Maksymilian II Habsburg kontynuował trwający od 1532 roku wśród kolejnych właścicieli trend zaniedbywania Krapkowic, zawdzięczamy mu nieco więcej niż jego poprzednikom. Rozpoczęcie starań prowadzących do sprzedaży miasta pozostawiły nam miejski rachunek wpływów i urbarz, będące dziś nieocenionymi źródłami do rekonstrukcji naszej przeszłości. Rzućmy zatem okiem na wydarzenia, które sprawiały, że Maksymilian traktował swoje śląskie posiadłości jako źródło łatwej gotówki.

Głównym źródłem wydatków była sytuacja na Węgrzech i wojna z Turkami, o których pisaliśmy już w jednym z poprzednich wydań „Tygodnika Krapkowickiego”. Mnóstwo energii i czasu Maksymiliana pochłaniała jednak również sytuacja w Rzeszy Niemieckiej. Problemy tutaj sprawiała przede wszystkim coraz bardziej komplikująca się sytuacja religijna. Ambicją cesarza było przede wszystkim doprowadzenie do ponownego zjednoczenia wszystkich wyznań chrześcijańskich. Ten plan jednak szybko okazał się niewykonalny i został porzucony już w 1566 roku. Różnice pomiędzy konfesjami stawały się coraz głębsze i obejmowały już nie tylko katolików oraz luteran, lecz także szereg mniejszych wyznań reformowanych. Dla części niemieckich książąt religia stała się wygodnym orężem politycznym, którego porzucenie zwiększyłoby zależność od władzy cesarskiej. Dodatkowo bracia cesarza naciskali na siłowe rozwiązanie problemu. Do grona twardych przeciwników reformacji wkrótce dołączył także najważniejszy sojusznik Maksymiliana – książę Albrecht V Wittelsbach z Bawarii. Ponadto sprawy komplikowały się również w dziedzicznych posiadłościach Habsburgów. Duża część austriackiej szlachty przyjęła luteranizm, a w Czechach doszło do częściowego odrodzenia sympatii prohusyckich. Ostatecznie wszystkim, na co mógł liczyć cesarz, było utrzymanie konfliktu na poziomie politycznym i powstrzymanie wybuchu otwartej wojny. I tutaj wreszcie odniósł sukces. Rzesza Niemiecka co prawda coraz bardziej stawała się polityczno-religijną beczką prochu, ale do końca panowania cesarza do wybuchu nie doszło. Sytuacja była dalej mocno napięta i Maksymilian mógł czuć się pokonany. Jeżeli popatrzymy jednak na wyniszczające wojny jego poprzedników i spustoszenie jakiego dokonała pół wieku później Wojna Trzydziestoletnia, nie sposób nie docenić dyplomatycznych wysiłków cesarza.

Również druga z wielkich politycznych inicjatyw Maksymiliana zakończyła się porażką. Starał się on bowiem podporządkować siły zbrojne państw Rzeszy Niemieckiej swojemu bezpośredniemu dowództwu. Tym razem wątpliwości zostały rozwiane podczas Reichstagu w Augsburgu w 1570 roku. Nieufność niemieckich książąt wobec cesarza była zbyt wielka, żeby dawać mu do ręki tak poważną władzę.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 11 marca - e-wydanie dostępne tutaj. 
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama