Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 13:41
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://opolskielll.pl/

„Straganek”: zapach domowej spiżarni znów w Krapkowicach

Świeże warzywa, miody prosto z pasieki, wędzone ryby, domowe ciasta i specjały, których na sklepowych półkach na próżno szukać. W czwartek, 4 grudnia, plac Eichendorffa ponownie zamieni się w mały, pachnący smakami regionu bazarek – „Straganek”. I wszystko wskazuje na to, że znów przyciągnie tłumy.
„Straganek”: zapach domowej spiżarni znów w Krapkowicach

Choć „Straganek” to zaledwie kilka stoisk, zdążył już zapracować na opinię wydarzenia, którego mieszkańcy Krapkowic i okolic wyczekują z niecierpliwością. Nie jest to typowy handel pod chmurką – to raczej spotkanie z regionalnymi smakami i ludźmi, którzy wkładają w produkcję swoich wyrobów serce, czas i tradycję.

Najbliższa edycja odbędzie się w czwartek, 4 grudnia, w godzinach od 14.00 do 17.00. Miejsce pozostaje bez zmian: plac Eichendorffa, który w ostatnich miesiącach stał się swoistą sceną dla tego cyklicznego, kameralnego bazarku.

Uczestnicy mogą spodziewać się bogatej palety smaków – od świeżych warzyw z lokalnych gospodarstw, przez miody wprost z pasieki, po wypieki, których zapach zwykle kojarzy się z domową kuchnią babci. Na stoiskach pojawią się także: ryby wędzone na drewnie bukowym, tradycyjne wędliny, rzemieślnicze sery, kiszone warzywa i przetwory, aromatyczne zupy, konfitury i dżemy, jajka z wolnego wybiegu.

Krótko mówiąc – oferta, która potrafi zaspokoić najbardziej wymagające podniebienia, a przy tym sprzyja zdrowemu, świadomemu jedzeniu.

„Straganek” to jednak nie tylko zakupy. Organizatorzy podkreślają, że siła targu tkwi w bezpośrednim kontakcie z wytwórcami. To właśnie oni opowiadają o kulisach swojej pracy, metodach produkcji, rodzinnych recepturach i pochodzeniu składników. Ten element buduje atmosferę, której nie da się odtworzyć w żadnym supermarkecie. Coraz więcej mieszkańców docenia tę możliwość: kupując, wiedzą od kogo kupują, a niekiedy wracają po konkretne produkty do tych samych wystawców.

Organizatorzy zachęcają także nowych wytwórców, by dołączyli do wydarzenia. Mile widziani są wszyscy – od właścicieli małych gospodarstw po rzemieślników produkujących domowe wyroby i regionalne smakołyki. Zgłoszenia przyjmowane są pod numerem telefonu 537 001 968.

To szansa nie tylko na sprzedaż produktów, ale też na dotarcie do nowych odbiorców i promocję własnej marki w regionie.

Pierwsza grudniowa edycja „Straganka” zapowiada się smakowicie. Kto szuka produktów „jak kiedyś”, komu marzą się chrupiące ogórki kiszone, świeże warzywa prosto z pola czy wędliny bez długiej listy dodatków – ten nie powinien przeoczyć czwartkowego spotkania.

Koszyki i torby na zakupy w dłoń – regionalny minitarg ponownie rozkłada się w Krapkowicach i, jak zawsze, pachnie swojskimi zapachami. 
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama